Drodzy Bracia w Kaplanstwie!
Mysla i sercem zwracam sie ku Wielkiemu Jubileuszowi, który jest
uroczysta pamiatka dwutysiaclecia narodzin Chrystusa i poczatkiem trzeciego
milenium chrzescijanstwa, aby wraz z wami przyzywac Ducha Bozego, któremu
jest w szczególny sposób poswiecony drugi etap duchowego programu
bezposrednich przygotowan do Roku Swietego 2000.
Posluszni natchnieniom Jego milosci, przygotowujemy sie do glebokiego
przezycia tego « czasu pomyslnego », blagajac Dawce
wszelkich darów o potrzebne laski, abysmy umieli rozeznac znaki
zbawienia i wiernie odpowiedziec na Boze powolanie.
Scisla wiez laczy nasze kaplanstwo z Duchem Swietym i z Jego misja. W dniu
swiecen kaplanskich otrzymalismy szczególne wylanie Ducha Pocieszyciela,
w mocy którego zmartwychwstaly Chrystus odnowil w kazdym z nas to, czego
dokonal w swoich uczniach wieczorem w dniu Paschy, i ustanowil nas
kontynuatorami swojej misji w swiecie (por. J 20, 21-23). Ten dar Ducha,
majacy tajemnicza moc uswiecajaca, jest zródlem i korzeniem powierzonej
nam szczególnej misji ewangelizacji i uswiecania.
Wielki Czwartek, pamiatka Wieczerzy Panskiej, stawia nam przed oczy Jezusa,
Sluge « poslusznego az do smierci » (por. Flp 2,8), który
ustanawia Eucharystie i Sakrament Kaplanstwa jako najwyzszy znak swojej milosci.
Pozostawia nam ten niezwykly testament milosci, aby zawsze i wszedzie trwala
tajemnica Jego Ciala i Krwi oraz by ludzie mieli dostep do niewyczerpanego zródla
laski. Czyz dla nas, kaplanów, nie jest to dzien szczególnie
wzruszajacy i czas najbardziej stosowny, aby kontemplowac dzielo Ducha Swietego
w nas i modlic sie o Jego dary, które pozwola nam upodabniac sie coraz
bardziej do Chrystusa, Kaplana Nowego Przymierza?
1. Duch Swiety Stwórca i Uswieciciel
Veni, Creator Spiritus,
Mentes tuorum visita,
Imple superna
gratia,
Quae tu creasti pectora.
O Stworzycielu, Duchu, przyjdz,
Nawiedz dusz wiernych Tobie krag,
Niebieska
laske zeslac racz
Sercom, co dzielem sa Twych rak.
Ten starozytny hymn liturgiczny przypomina kazdemu kaplanowi dzien jego
swiecen oraz powziete w tamtej niezwyklej chwili postanowienia calkowitego
poddania sie dzialaniu Ducha Swietego. Przypomina mu tez szczególna pomoc
Pocieszyciela i liczne doswiadczenia laski, radosci i bliskosci, jakich Pan
pozwolil mu zaznac w zyciu.
Kosciól, który w Symbolu Nicejsko-Konstantynopolitanskim
wyznaje wiare w Ducha Swietego jako Pana i Ozywiciela, ukazuje w pelnym
swietle role, jaka On odgrywa, towarzyszac ludziom w ich doswiadczeniach,
zwlaszcza zas w doswiadczeniach uczniów Chrystusa w drodze do zbawienia.
On jest Duchem Stwórca, ukazanym w Pismie Swietym jako Ten, który
u poczatków ludzkich dziejów « unosil sie nad wodami » (Rdz
1,2), a na progu Odkupienia stal sie sprawca Wcielenia Slowa Bozego (por. Mt
1,20; Lk 1,35).
Wspólistotny Ojcu i Synowi, Duch « jest w absolutnej tajemnicy
Trójjedynego Boga: Osoba-Miloscia, Darem nie stworzonym, a zarazem
bezposrednim zródlem wszelkiego obdarowania, jakie pochodzi od Boga
w porzadku stworzenia; jest tez bezposrednia zasada i jakby podmiotem
samoudzielania sie Boga w porzadku laski. Tajemnica Wcielenia stanowi zenit
owego obdarowania, stanowi zenit samoudzielania sie Boga w porzadku laski »
(Dominum et Vivificantem, 50).
Duch Swiety kieruje ziemskie zycie Jezusa ku Ojcu. Dzieki Jego
tajemniczemu dzialaniu Syn Bozy poczyna sie w lonie Maryi Dziewicy (por. Lk
1,35) i staje sie czlowiekiem. Ten sam Duch, zstepujac na Jezusa w postaci
cielesnej niby golebica w chwili chrztu w Jordanie, objawia Go jako Syna Ojca
(por. Lk 3,21-22), a zaraz potem wyprowadza Go na pustynie (por. Lk
4,1). Po zwycieskim odrzuceniu pokus Jezus rozpoczyna swa misje « w
mocy Ducha » (Lk 4,14): w Nim rozradowuje sie i wyslawia Ojca za
zamysl Jego dobroci (por. Lk 10,21); z Nim wyrzuca zle duchy (por. Mt
12,28; Lk 11,20). W bolesnej godzinie krzyza sklada w ofierze samego
siebie « przez Ducha wiecznego » (Hbr 9,14), za Jego tez
sprawa zostaje potem wskrzeszony (por. Rz 8,11) i ustanowiony «
pelnym mocy Synem Bozym » (Rz 1,4).
Wieczorem w dniu Paschy Jezus zmartwychwstaly mówi do Apostolów
zgromadzonych w Wieczerniku: « Wezmijcie Ducha Swietego! » (J 20,22);
obiecuje im, ze otrzymaja Go ponownie, po czym powierza im troske o zbawienie
braci, posylajac ich na drogi calego swiata: « Idzcie (...) i nauczajcie
wszystkie narody, udzielajac im chrztu w imie Ojca i Syna, i Ducha Swietego.
Uczcie je zachowywac wszystko, co wam przykazalem. A oto Ja jestem z wami przez
wszystkie dni, az do skonczenia swiata » (Mt 28,19-20).
Obecnosc Chrystusa w Kosciele w kazdym czasie i wszedzie na swiecie staje
sie zywa i skuteczna w duszy wiernych dzieki dzialaniu Pocieszyciela (por.
J 14,26). Takze dla naszej epoki Duch Swiety jest « glównym
sprawca nowej ewangelizacji (...), buduje Królestwo Boze i przygotowuje
jego ostateczne objawienie w Jezusie Chrystusie, dzialajac ozywczo we wnetrzu
czlowieka i sprawiajac, ze w codziennym ludzkim doswiadczeniu kielkuja juz
ziarna ostatecznego zbawienia, które nastapi na koncu czasów »
(Tertio millennio adveniente, 45).
2. Eucharystia i Kaplanstwo owoce Ducha Swietego
Qui diceris Paraclitus,
Altissimi donum Dei,
Fons vivus, ignis,
caritas,
Et spiritalis unctio.
Pocieszycielem jestes zwan,
I Najwyzszego Boga dar,
Tys
namaszczeniem naszych dusz,
Zdrój zywy, milosc, ognia zar.
Tymi slowami Kosciól przyzywa Ducha Swietego jako spiritalis
unctio namaszczenie duszy. Przez namaszczenie Chrystusa Duchem w
niepokalanym lonie Maryi Ojciec konsekrowal Go jako najwyzszego i wiecznego
Kaplana Nowego Przymierza, On zas zechcial dac nam udzial w swoim kaplanstwie,
powolujac nas, bysmy kontynuowali Jego misje w dziejach dla zbawienia braci.
Wielki Czwartek, Feria quinta in Cena Domini, jest sposobnoscia dla
nas, kaplanów, aby wraz z cala wspólnota wierzacych skladac dzieki
za dar Eucharystii oraz na nowo uswiadomic sobie laske naszego szczególnego
powolania. Ten dzien przynagla nas tez, abysmy szczerym sercem i z pelnym
posluszenstwem poddali sie dzialaniu Ducha Swietego, pozwalajac, aby On kazdego
dnia ksztaltowal nas na wzór Chrystusa Kaplana.
Ewangelia Janowa przekazuje nam niezwykle wzruszajacy i tajemniczy opis
owego pierwszego Wielkiego Czwartku, kiedy to Chrystus, spozywajac z uczniami
posilek w Wieczerniku, « umilowawszy swoich na swiecie, do konca ich
umilowal » (13,1). Do konca: to znaczy az do ustanowienia
Eucharystii, które jest antycypacja Wielkiego Piatku, ofiary krzyzowej i
calej tajemnicy paschalnej. Przy Ostatniej Wieczerzy Chrystus bierze w swoje
dlonie chleb i wymawia slowa pierwszej konsekracji: « To jest bowiem Cialo
moje, które za was bedzie wydane ». Nastepnie nad kielichem
wypelnionym winem wypowiada kolejne slowa konsekracji: « To jest bowiem
kielich Krwi mojej, nowego i wiecznego Przymierza, która za was i za
wielu bedzie wylana na odpuszczenie grzechów ». I dodaje: « To
czyncie na moja pamiatke ». W ten sposób dokonuje sie w Wieczerniku
bezkrwawa Ofiara Nowego Przymierza, która zostanie zlozona we krwi
nastepnego dnia, gdy Chrystus wypowie na krzyzu slowa: « Consummatum
est » « Wykonalo sie! » (J 19,30).
Ta Ofiara, zlozona jeden jedyny raz na Kalwarii, pozostaje w rekach Apostolów,
w mocy Ducha Swietego, jako Najswietszy Sakrament Kosciola. Aby uprosic
tajemnicza interwencje Ducha Swietego, Kosciól, zanim wypowie slowa
konsekracji, modli sie: « Pokornie blagamy Cie, Boze, uswiec moca Twojego
Ducha te dary, które przynieslismy Tobie, aby sie staly Cialem i Krwia
Twojego Syna, naszego Pana, Jezusa Chrystusa, który nam nakazal spelniac
to misterium » (III Modlitwa Eucharystyczna). Czyz ludzkie usta
moga sprawic bez mocy Boskiego Ducha, azeby chleb i wino stawaly sie do
skonczenia swiata Cialem i Krwia Chrystusa? Tylko dzieki mocy Ducha Bozego
Kosciól moze nieustannie wyznawac wielka tajemnice wiary: « Glosimy
smierc Twoja, Panie Jezu, wyznajemy Twoje zmartwychwstanie i oczekujemy Twego
przyjscia w chwale ».
Eucharystia i Sakrament Kaplanstwa to owoce tego samego Ducha: « Tak
jak we Mszy sw. jest On sprawca przeistoczenia chleba i wina w Cialo i Krew
Chrystusa, tak i w Sakramencie Kaplanstwa On jest sprawca konsekracji
kaplanskiej czy biskupiej » (« Dar i Tajemnica », ss. 43-44).
3. Dary Ducha Swietego
Tu septiformis munere,
Digitus paternae dexterae,
Tu rite
promissum Patris,
Sermone ditans guttura.
Ty darzysz laska siedemkroc,
Bo moc z prawicy Ojca masz,
Przez Boga
obiecany nam,
Mowa wzbogacasz jezyk nasz.
Pragne poswiecic tutaj szczególna uwage darom Ducha Swietego, których
Tradycja Kosciola, czerpiaca ze zródel biblijnych i patrystycznych,
wymienia siedem (sacrum septenarium). Ta doktryna doczekala sie
glebokiej interpretacji w teologii scholastycznej, która wnikliwie
wyjasnia znaczenie i cechy darów Ducha.
« Bóg wyslal do serc naszych Ducha Syna swego, który
wola: Abba, Ojcze! » (Ga 4,6). « Wszyscy ci, których
prowadzi Duch Bozy, sa synami Bozymi. (...) Sam Duch wspiera swym swiadectwem
naszego ducha, ze jestesmy dziecmi Bozymi » (Rz 8,14.16). Slowa
apostola Pawla przypominaja nam, ze podstawowym darem Ducha jest laska
uswiecajaca (gratia gratum faciens), wraz z która otrzymujemy
cnoty teologalne: wiare, nadzieje i milosc, oraz wszystkie cnoty wlane (virtutes
infusae), które usprawniaja nas do dzialania w Duchu Bozym. Oprócz
tego, do nadprzyrodzonego wyposazenia duszy, oswieconej laska z nieba, naleza
dary Ducha Swietego. W odróznieniu od charyzmatów, które sa
uzdolnieniami udzielonymi niektórym dla pozytku bliznich, te dary Ducha
zostaja ofiarowane wszystkim, poniewaz maja sluzyc uswieceniu i udoskonaleniu
osoby.
Ich nazwy sa znane. Wymienia je prorok Izajasz, opisujac postac przyszlego
Mesjasza: « Spocznie na nim Duch Panski, duch madrosci i rozumu, duch rady
i mestwa, duch wiedzy i bojazni Panskiej. Upodoba sobie w bojazni Panskiej »
(por. 11,2-3). Liczba darów zostanie pózniej podniesiona do
siedmiu w przekladzie Septuaginty i Wulgaty, które dodaja poboznosc,
usuwaja natomiast z tekstu Izajasza powtórzenie bojazni Bozej.
Juz sw. Ireneusz wspomina o siedmiu darach i dodaje: «
Nastepnie Bóg dal tego Ducha Kosciolowi (...), zsylajac Pocieszyciela na
ziemie » (Adv. haereses III, 17,3). Natomiast sw. Grzegorz Wielki
wymienia dary w odwrotnej kolejnosci, aby ukazac nadprzyrodzony proces, jaki
Duch wzbudza w ludzkiej duszy: « Przez bojazn wzrastamy bowiem ku
poboznosci, od poboznosci zas ku wiedzy, dzieki wiedzy zyskujemy mestwo, a
dzieki mestwu rade, z pomoca rady zdobywamy rozum, z pomoca zas rozumu madrosc
i tak, dzieki siedmiorakiej lasce Ducha, u szczytu tej drogi otwiera sie przed
nami brama zycia w niebie » (Hom. in Ezech., II, 7,7).
Dary Ducha Swietego wyjasnia Katechizm Kosciola Katolickiego
bedac szczególnym uwrazliwieniem duszy ludzkiej i jej wladz na dzialanie
Pocieszyciela, « dopelniaja i udoskonalaja cnoty tych, którzy je
otrzymuja, czyniac ich uleglymi do ochotnego posluszenstwa wobec natchnien
Bozych » (por. n. 1831). Tak wiec zycie moralne chrzescijan jest
podtrzymywane przez te « trwale dyspozycje, które czynia czlowieka
uleglym, by isc za poruszeniami Ducha Swietego » (por. n. 1830). Dzieki nim
osiaga pelna dojrzalosc ów nadprzyrodzony organizm, który przez
laske rozwija sie w kazdym czlowieku. Dary bowiem dostosowuja sie przedziwnie do
naszych dyspozycji duchowych, udoskonalajac je i otwierajac w szczególny
sposób na dzialanie samego Boga.
4. Wplyw darów Ducha Swietego na czlowieka
Accende lumen sensibus,
Infunde amorem cordibus;
Infirma nostri
corporis,
Virtute firmans perpeti.
Swiatlem rozjasnij nasza mysl,
W serca nam milosc swieta wlej,
I
watla slabosc naszych cial
Pokrzep staloscia mocy Twej.
Przez Ducha Bóg staje sie bliski czlowiekowi i coraz glebiej wnika w
ludzki swiat: « Trójjedyny Bóg, który sam w sobie
najglebiej i transcendentnie "bytuje" na sposób miedzyosobowego
Daru, udzielajac sie w Duchu Swietym jako Dar czlowiekowi, przetwarza swiat
ludzki od wewnatrz, od wnetrza serc i sumien » (Dominum et
Vivificantem, 59).
Pod wplywem tej prawdy wielka tradycja scholastyczna uwypukla dzialanie
Ducha Swietego w ludzkich dziejach i podkresla zbawcza inicjatywe Boga w zyciu
moralnym: Bóg nie przekresla naszej osobowosci ani nie pozbawia nas
wolnosci, a mimo to zbawia nas, wykraczajac poza nasze oczekiwania i zamysly.
Dary Ducha Swietego wpisuja sie w te logike, bedac « doskonalosciami
czlowieka, usprawniajacymi go, by dobrze szedl za natchnieniem Bozym » (Sw.
Tomasz, Summa Theologiae I-II, q. 68, a. 2).
Dzieki siedmiu darom wierzacy zyskuje mozliwosc nawiazania osobowej
i glebokiej relacji z Ojcem, zachowujac wolnosc wlasciwa dzieciom Bozym.
Podkresla to sw. Tomasz, ukazujac, jak Duch Swiety pobudza nas do dzialania nie
za pomoca sily, ale przez milosc: « Dzieci Boze stwierdza on
poruszone przez Ducha Swietego, dzialaja w sposób wolny, z milosci, a nie
niewolniczo, z bojazni » (Contra gentiles, IV, 22). Duch Swiety
sprawia, ze czyny chrzescijanina zostaja przebóstwione, to znaczy
wspólbrzmia z Bozym sposobem myslenia, milowania i dzialania, tak ze
wierzacy staje sie dla swiata wyrazistym znakiem Trójcy Swietej.
Umocniony przyjaznia Pocieszyciela, swiatlem Slowa i miloscia Ojca, moze
postawic sobie nawet tak smialy cel, jakim jest nasladowanie Bozej doskonalosci
(por. Mt 5,48).
Dzialanie Ducha przejawia sie w dwóch dziedzinach, jak to przypomnial
mój czcigodny poprzednik, sluga Bozy Pawel VI: « Pierwszym obszarem
dzialania sa pojedyncze dusze (...) nasze "ja": do tej gleboko ukrytej
i dla nas samych tajemniczej siedziby naszej egzystencji wdziera sie tchnienie
Ducha Swietego, rozlewa sie w duszy jako ten pierwszy i najwiekszy charyzmat, który
nazywamy laska i który jest nowym zyciem, przez co uzdalnia ja
natychmiast do aktów przekraczajacych jej przyrodzone mozliwosci ».
Druga dziedzina, « w której rozlewa sie moc Zeslania Ducha Swietego »
jest « widzialne cialo Kosciola (...) Na pewno "Spiritus ubi vult
spirat" (J 3,8), ale w Chrystusowej ekonomii Duch przenika
dziedzine poslugi apostolskiej ». Na mocy tej poslugi zostala dana kaplanom
wladza przekazywania wiernym Ducha Swietego « poprzez gloszenie slowa
Bozego w sposób uprawniony i wiarygodny, prowadzenie Ludu Bozego i
udzielanie sakramentów (por. 1 Kor 4,1), które sa zródlem
laski, czyli uswiecajacego dzialania Parakleta » (Homilia na Zeslanie
Ducha Swietego, 25 maja 1969 r.).
5. Dary Ducha Swietego w zyciu kaplana
Hostem repellas longius,
Pacemque dones protinus;
Ductore sic te
praevio
Vitemus omne noxium.
Nieprzyjaciela odpedz w dal
I Twym pokojem obdarz wraz;
Niech w
drodze za przewodem Twym
Miniemy zlo, co kusi nas.
Duch Swiety przywraca w sercu czlowieka pelna harmonie z Bogiem, a
zapewniajac mu zwyciestwo nad Zlym, otwiera go na uniwersalne wymiary Bozej
milosci. W ten sposób pozwala czlowiekowi przejsc od milosci samego
siebie do milosci Trójcy, wprowadzajac go w doswiadczenie wewnetrznej
wolnosci i pokoju oraz przygotowujac do zlozenia daru z wlasnego zycia. Tak wiec
poprzez siedem swietych darów Duch wiedzie ochrzczonego ku
pelnemu upodobnieniu sie do Chrystusa oraz ku doskonalemu wspólbrzmieniu
z wizja Królestwa Bozego.
Skoro po takiej drodze Duch Swiety prowadzi lagodnie kazdego ochrzczonego,
to z pewnoscia szczególna troska otacza tych, którzy zostali
obdarzeni Sakramentem Kaplanstwa, aby mogli nalezycie spelniac swoja trudna
posluge. I tak, przez dar madrosci Duch Swiety uczy kaplana patrzec na
wszystko w swietle Ewangelii i pomaga mu dostrzegac we wlasnym zyciu i w
doswiadczeniach Kosciola tajemniczy zamysl milosci Ojca; przez dar rozumu
pomaga mu glebiej wniknac w prawdy objawione i przynagla go, by z moca i
przekonaniem glosil radosna nowine zbawienia; przez dar rady Duch
oswieca sluge Chrystusa, aby umial kierowac swoim dzialaniem wedle zamyslów
Opatrznosci, nie zwazajac na osad swiata; przez dar mestwa wspiera go w
trudnosciach, jakie niesie jego posluga, i udziela mu odwagi (parresia),
niezbednej do gloszenia Ewangelii (por. Dz 4,29. 31); przez dar
wiedzy uzdalnia go do zrozumienia i akceptacji tajemniczego niekiedy splotu
przyczyn wtórnych z pierwsza Przyczyna wydarzen dokonujacych sie we
wszechswiecie; przez dar poboznosci ozywia w nim wiez wewnetrznej
komunii z Bogiem oraz ufne zawierzenie Jego Opatrznosci; wreszcie przez dar
bojazni Bozej, ostatni w hierarchii darów, Duch utrwala w kaplanie
swiadomosc jego ludzkiej ulomnosci oraz nieodzownej roli laski Bozej,
przypominajac mu, ze « nic nie znaczy ten, który sieje, ani ten, który
podlewa, tylko Ten, który daje wzrost Bóg » (1
Kor 3,7).
6. Duch Swiety wprowadza w zycie trynitarne
Per te sciamus da Patrem,
Noscamus atque Filium,
Teque utriusque
Spiritum
Credamus omni tempore.
Daj nam przez Ciebie Ojca znac,
Daj, by i Syn poznany byl,
i Ciebie,
jedno tchnienie Dwóch,
Niech wyznajemy z wszystkich sil.
Jak piekny jest obraz kaplana, który z tymi slowami na ustach podaza
wraz z wiernymi, powierzonymi jego pasterskiej pieczy, na spotkanie z Panem!
Pragnie razem z nimi osiagnac prawdziwe poznanie Ojca i Syna, aby w ten sposób
przejsc od doswiadczenia dzialania Pocieszyciela w historii « per
speculum in aenigmate » (1 Kor 13,12), do kontemplacji «
facie ad faciem » (tamze) pulsujacej zyciem Rzeczywistosci
trynitarnej. Jest w pelni swiadom, ze podejmuje « dluga przeprawe na malych
lódkach » i ze wzlatuje ku niebu « na watlych skrzydlach »
(por. Sw. Grzegorz z Nazjanzu, Poematy teologiczne, 1); ale wie tez, ze
moze liczyc na Tego, który ma zadanie nauczyc uczniów wszystkiego
(por. J 14,26).
Nauczywszy sie odczytywac znaki Bozej milosci w swoim zyciu, kaplan, w miare
jak zbliza sie godzina jego ostatecznego spotkania z Chrystusem, modli sie coraz
usilniej i wytrwalej, pragnac przyjac z dojrzala wiara wole Ojca, Syna i Ducha
Swietego.
Pocieszyciel « droga, która wspinamy sie ku Bogu »
(Sw. Ireneusz, Adv. haereses, III, 24,1) przyciaga go do Ojca,
wzbudza w jego sercu zarliwe pragnienie ujrzenia Jego oblicza. Poucza go o
wszystkim, co dotyczy Syna, i podsyca tesknote za Nim. Objawia mu tajemnice
swojej Osoby i sprawia, ze potrafi dostrzec Jego obecnosc we wlasnym zyciu i w
dziejach.
Tak to posród radosci i trudów, cierpien i nadziei, jakie
niesie posluga, kaplan uczy sie oczekiwac ostatecznego zwyciestwa milosci dzieki
nieustannemu dzialaniu Pocieszyciela, który mimo ulomnosci ludzi i
instytucji prowadzi Kosciól do pelnego przezywania tajemnicy jednosci i
prawdy. Wie zatem, ze moze zaufac mocy slowa Bozego, które przewyzsza
wszelkie slowa ludzkie, i potedze laski, która zwycieza ludzkie grzechy i
braki. To czyni go silnym w chwili próby mimo ludzkiej slabosci
i zawsze gotowym, aby powrócic sercem do Wieczernika, gdzie trwajac na
modlitwie z Maryja i bracmi, bedzie mógl odzyskac zapal, który
pozwoli mu podjac na nowo trud apostolskiej poslugi.
7. Unizeni w obecnosci Ducha Swietego
Deo Patri sit gloria,
Et Filio, qui a mortuis
Surrexit, ac
Paraclito,
In saeculorum saecula.
Amen.
Niech Bogu Ojcu chwala brzmi,
Synowi, który zmartwychwstal,
i
Temu, co pociesza nas,
Niech hold wieczystych plynie chwal.
Amen.
Kiedy dzisiaj, w Wielki Czwartek, rozpamietujemy narodziny naszego
kaplanstwa, kazdy z nas przypomina sobie przejmujacy moment lezenia krzyzem na
posadzce podczas liturgii swiecen kaplanskich. Jakze potrzebny byl ten gest
glebokiego unizenia i poslusznego otwarcia dla przygotowania naszych dusz na
sakramentalne wlozenie rak, poprzez które Duch Swiety wstapil w nas, by
dokonac swojego dziela. Potem, kleczac przed biskupem, otrzymalismy swiecenia
kaplanskie, a nastepnie przyjelismy od niego namaszczenie rak do sprawowania
najswietszej Ofiary, podczas gdy zgromadzeni wierni spiewali: « Tys
namaszczeniem naszych dusz, zdrój zywy, milosc, ognia zar ».
Te symboliczne gesty, wskazujace na obecnosc i dzialanie Ducha Swietego,
wzywaja nas, bysmy codziennie powracali do tego doswiadczenia, bysmy utrwalali w
sobie Jego dary. Jest bowiem wazne, azeby On nadal dzialal w nas, abysmy
dzialali pod Jego wplywem, a bardziej jeszcze aby On dzialal przez nas.
Kiedy pokusa staje sie natarczywa i brak nam ludzkich sil, wtedy wlasnie trzeba
zarliwiej przyzywac Ducha, aby pospieszyl z pomoca naszej slabosci i pozwolil
nam byc po Bozemu roztropnymi i meznymi. Trzeba miec serce zawsze otwarte na to
dzialanie, które uwzniosla i uszlachetnia sily czlowieka, nadaje nam
duchowa glebie, aby dojrzewalo w nas poznanie i umilowanie niewyslowionej
tajemnicy Boga.
Drodzy bracia w kaplanstwie! Uroczysta modlitwa do Ducha Swietego i wymowny
gest pokory, wykonany podczas liturgii swiecen kaplanskich, sprawily, ze takze w
naszym zyciu zabrzmialo echo owego fiat, które Maryja
wypowiedziala w chwili zwiastowania. W ciszy Nazaretu Maryja poddaje sie na
zawsze woli Bozej, a za sprawa Ducha Swietego poczyna sie w Jej lonie Chrystus,
zbawienie swiata. To posluszenstwo okazane na poczatku przenika cale Jej
ziemskie zycie i osiaga szczyt u stóp Krzyza.
Kaplan jest powolany, aby swoim fiat nieustannie zblizal sie do
wzoru, jaki dala mu Maryja, i tak jak Ona poddawal sie przewod nictwu Ducha.
Najswietsza Panna pomoze mu wytrwac w ewangelicznym ubóstwie i nauczy go
wsluchiwac sie szczerze i z pokora w glos braci, aby w ich dramatach i dazeniach
mógl odkrywac « niewyslowione blagania » Ducha (por. Rz
8,26); da mu zdolnosc sluzenia im z madra delikatnoscia dla wychowywania ich w
duchu wartosci ewangelicznych; wzbudzi w nim wole gorliwego poszukiwania «
tego, co w górze » (Kol 3,1), aby byl wiarygodnym swiadkiem
prymatu Boga. Maryja pomoze mu przyjac dar czystosci jako wyraz milosci
najwiekszej, która Duch wzbudza w nim, aby mógl rodzic do Bozego
zycia wielu braci. Poprowadzi go drogami ewangelicznego posluszenstwa, aby
poddajac sie przewodnictwu Ducha Swietego umial wyjsc poza wlasne plany i
podporzadkowac sie calkowicie zamyslom Bozym.
Kaplan, wspomagany przez Maryje, bedzie odnawial swoja konsekracje kazdego
dnia, az do chwili, gdy pod przewodnictwem tegoz Ducha, którego z
ufnoscia przyzywa w swoim zyciu ludzkim i kaplanskim, zanurzy sie w
niezmierzonej swiatlosci Trójcy.
Za wstawiennictwem Maryi, Matki kaplanów, modle sie o szczególne
wylanie Ducha milosci na was wszystkich.
Przyjdz, Duchu Swiety! Przyjdz, aby nasza sluzba Bogu i braciom przynosila
owoce!
Z pozdrowieniem i zyczeniami wszelkiej Bozej pomocy w waszym poslugiwaniu
pasterskim, z calego serca udzielam wam wszystkim Apostolskiego
Blogoslawienstwa.
W Rzymie, dnia 25 marca 1998, w uroczystosc Zwiastowania Panskiego, w
dwudziestym roku mego Pontyfikatu.