 |
MESSAGGIO
TELEVISIVO DI GIOVANNI PAOLO II
AI POLACCHI
Cittŕ del Vaticano, 23
dicembre 1980
Niech bdzie pochwalony Jezus Chrystus!
Z WSZYSTKIMI AMI si opatkiem przy
wigilijnym stole. Takie sowa napisaem w licie do rodaków skierowanym na rce ks.
Prymasa i wszystkich moich braci w biskupstwie na ziemi polskiej.Dzisiaj dane mi jest te sowa dopeni. Pragn wic wzi do rki
ten opatek, ten polski opatek, który otrzymaem od ks. Prymasa i pragn z tym
opatkiem w rce stojc przed wami, zbliy si, spotka si, poama si duchowo tym wanie
opatkiem z kadym z was, z wszystkimi, a wic z kadym, z kadym bez wyjtku.Pragn,
aby to moje sowo wigilijne dotaro do kadego. Nade wszystko pragn, aeby dotaro
ono do rodzin, do rodziców i dzieci, do starszego i modego pokolenia, eby byo
sowem mioci, pokoju, pojednania, sowem serca. Pragn, aeby to wigilijne yczenie
dotaro w sposób szczególny do tych moich braci i sióstr, którzy z
jakiegokolwiek powodu cierpi, do wszystkich cierpicych, do wszystkich, którzy
czuj si samotni.
W t wit noc pragn wam powiedzie dobr nowin.
T dobr nowin o pónocy rozgosicie sami, kiedy zgromadzicie si na Pasterk. Kiedy
kapani w swoich parafiach, w swoich kocioach rozpoczn Msz w., rozniesie si
szeroko ta dobra, betlejemska nowina gosem koldy: “Wsród nocnej ciszy gos si
rozchodzi. Wstacie pasterze...”. Kiedy byy te sowa powiedziane do pasterzy
betlejemskich. Dzisiaj niech bd powiedziane do nas wszystkich, do kadego, do
ludzi pracy fizycznej i umysowej, do ludzi nauki, do modziey studiujcej i
pracujcej, do starców, do najstarszego pokolenia i do dzieci, do najmodszego
pokolenia, i do niemowlt. Wanie ci najmniejsi maj szczególne prawo do
dzisiejszego wita.
Wieczór wigilijny by zawsze dla nas,
Polaków, dniem szczególnej wspólnoty. Nie tylko w kadej rodzinie, ale take w
tej wielkiej rodzinie, któr stanovimy wszyscy. W tej rodzinie, któr jest nasza
Ojczyzna, cay nasz naród. Tej wielkiej rodzinie pragn przypomnie sowa, które
napisa Stanisaw Wyspiaski, wanie na wigilij Boego Narodzenia: “Daj nam
poczucie siy i Polsk daj nam yw” - sowa modlitwy Konrada. Sowa modlitwy, ale
czy nie mona ich woy w usta kadego z nas, zarówno najprostszego, jak i
najbardziej wyksztaconego, zarówno tego, który spenia polecenia, jak i tego,
który sprawuje wadz? Wic pozwólcie, e wkadam te sowa w wasze usta, drodzy
bracia i siostry, i tak jak Konrad Wyspiaskiego, modl si nimi razem z wami w
dzisiejszy wieczór za nasz wspóln Ojczyzn.
Modlc si polecam Chrystusowi, polecam Jego
Matce to wszystko, co si dokonao i co si dokonuje w Polsce na przestrzeni
ostatnich miesicy, to szczególne dzieo, dzieo jednoci, dzieo pokoju, wzajemnego
poszanowania i zrozumienia, dzieo nie skierowane przeciwko nikomu, nie
przeciwko, ale dla: dla odbudowy, dla odnowy, aeby wszyscy mogli w niej peniej
uczestniczy, aeby wszyscy mogli si w niej czu podmiotem twórczoci, pracy,
obowizku, ale take i radoci z tworzenia wspólnego dobra. Z myl o tym ami si tym
wigilijnym opatkiem z ca nasz wielk ojczyst wspólnot i ycz, aeby tym
poczynaniom towarzyszy nadal ad, wzajemne poszanowanie, eby towarzyszya im aska
pokoju od wewntrz i od zewntrz, i eby w ten sposób to dzieo rozpoczte mogo si
dokonywa. Drodzy bracia i siostry, moi umiowani rodacy, ami si z wami, ami si z
wami tym wigilijnym opatkiem i skadam te yczenia, std, z mojej watykaskiej
kaplicy. Skadam je tak, jak one s wypisane w moim sercu, a take idc za tym
zapisem, który jest w sercu kadego z was, w sercu naszej umiowanej Ojczyzny.
Pragn zakoczy to niezwyke spotkanie z
Wami, Umiowani Rodacy, doczajc pozdrowienie dla wszystkich bez wyjtku. O
wszystkich staraem si pamita, chocia nie wszystkich udao mi si wymieni nawet ze
wzgldu na czas, którym dysponuj. A teraz jako ostatnie sowo tego spotkania z
Papieem waszym rodakiem, przyjmijcie jeszcze bogosawiestwo w Imi Trójcy
Przenajwietszej.
|