 |
DISCORSO DI GIOVANNI PAOLO II AL PELLEGRINAGGIO DELL’ARCIDIOCESI
DI ŁÓDŹ
Lunedě, 24 aprile 1995
Drodzy Bracia i Siostry,
Witam was serdecznie w domu Papieża. Szczególnie pozdrawiam Księdza
Arcybiskupa, dziękując zarazem za słowa, jakie skierował do mnie na początku
tego spotkania. Pozdrawiam także obecnych tu Księży Biskupów Pomocniczych –
Księdza Biskupa Jana, Księdza Biskupa Bogdana, najmłodszego, pozdrawiam
Arcybiskupa Janusza, nuncjusza apostolskiego, który wyszedł z Łodzi, pozdrawiam
serdecznie przedstawicieli duchowieństwa i zakonów, pozdrawiam wszystkich
wiernych Kościoła łódzkiego, kierując szczególne słowa pozdrowienia do
przedstawicieli świata kultury i nauki, do rektorów wyższych uczelni Łodzi, do
młodzieży akademickiej, a także świata przemysłu łódzkiego (w Łodzi kultura
rośnie na przemyśle). Duchowo łączę się z Księdzem Biskupem Seniorem Józefem i
proszę was bardzo o przekazanie mu tego mojego słowa.
Do Rzymu przybywacie, aby uczcić 75–lecie istnienia diecezji łódzkiej, ażeby
tu, u Grobów Świętych Apostołów pogłębić waszą wiarę, umocnić nadzieję i
rozpalić miłość. Przybywacie do tego miasta, które jest zroszone krwią
męczenników, aby uczyć się od nich dawania świadectwa Chrystusowi.
Diecezja łódzka należy do młodych diecezji, tak jak i miasto, ale posiada już
bogatą historię i głęboko zakorzenioną tradycję. Tworzył ją Lud Boży pod
przewodnictwem swych pasterzy w czasach trudnych dla Kościoła i dla naszej
Ojczyzny. Owocem tego wysiłku była szeroka akcja społeczna, zmierzająca do
poprawy warunków życia ludności robotniczej. W tym celu rozwinęło się
duszpasterstwo charytatywne, powstały Komitety Akcji Katolickiej “Caritas”; tu
także, na ziemi łódzkiej, rozpoczął swą działalność Katolicki Uniwersytet
Robotniczy. Szczególną troską otoczono dzieci i młodzież szkolną, zwłaszcza
rzemieślniczą. Chodziło o podniesienie oświaty oraz kwalifikacji zawodowych, ale
przede wszystkim była to troska o dusze młodego pokolenia.
W tym miejscu pragnę wspomnieć pierwszego pasterza waszej diecezji, bpa
Wincentego Tymienieckiego. Jemu zawdzięcza Kościół łódzki swój dynamiczny rozwój
duchowy i materialny – powstanie licznych świątyń i kaplic oraz pogłębienie
życia religijnego.
A budował ten pierwszy biskup nie na piasku, lecz na skale, skałą tą jest
Chrystus. Dowodem tego jest szereg Kongresów Eucharystycznych, jakie miały
miejsce w owym czasie w Łasku, w Łęczycy, w Piotrkowie Trybunalskim. Zwłaszcza
Kongres Eucharystyczny w Łodzi w 1928 r., który stał się wielkim wydarzeniem
duszpasterskim dla całej diecezji.
Moi drodzy bracia i siostry, jest to wielkie dziedzictwo, za które trzeba
Bogu składać nieustanne dzięki, o którym nie wolno nigdy zapominać, ale żyć nim
i czerpać z niego natchnienie oraz nim się ubogacać. Jak wspomniałem,
dziedzictwo to było tworzone w czasach trudnych i tragicznych dla naszego
Narodu. Mam tu na myśli zwłaszcza II wojnę światową, podczas której diecezja
łódzka bardzo wiele wycierpiała i doznała ogromnego zniszczenia. Wystarczy
dodać, że w wyniku działań wojennych, aresztowań i deportacji do obozów
koncentracyjnych zginęła około jedna trzecia część duchowieństwa łódzkiego.
Dzisiaj pragniemy też wspomnieć tych wszystkich – kapłanów i świeckich, którzy
swym cierpieniem, a nawet ofiarą z życia budowali zręby waszej diecezji. Od
pierwszych lat powojennych diecezja łódzka rozwijała się bardzo dynamicznie i
wszechstronnie. Pragnę wspomnieć tu działalność na polu katechetycznym,
obejmującą dzieci i młodzież, duszpasterstwo inteligencji i młodzieży
akademickiej. Szczególną troską otoczono rodziny, organizując system
parafialnych i międzyparafialnych ośrodków poradnictwa rodzinnego oraz system
formacji instruktorów życia rodzinnego. Poprzez te liczne akcje duszpasterskie
diecezja łódzka dała wielki wkład w historię Kościoła w Polsce. Został on w
szczególny sposób podkreślony przez akt ustanowienia w dniu 25 marca 1992 r.
archidiecezji łódzkiej.
Stoimy u progu trzeciego tysiąclecia. Jubileusz waszej diecezji jest
przygotowaniem do Wielkiego Jubileuszu Roku 2000. Czymże jest jubileusz? Jest to
czas w szczególny sposób poświęcony Bogu. Czas modlitwy i refleksji. Czas łaski!
Wsłuchujemy się w głos Chrystusa, który mówi do nas przez swój Kościół –
Kościół, który jest “znakiem i narzędziem wewnętrznego zjednoczenia z Bogiem i
jedności całego rodzaju ludzkiego” wedle. Nie dajmy się uwieść innym głosom,
hasłom czy namowom. Jezus Chrystus jest jedynym światłem – “Lumen Gentium” –
jedynym drogowskazem, jedyną nadzieją ludzkości. Niech wasz Jubileusz – w ramach
Jubileuszu Roku 2000 – przyczyni się do uświęcenia każdego i każdej z was,
waszych dzieci, waszych rodzin. Badźcie zaczynem dla świata, przemieniajcie go
od wewnatrz, zwłaszcza przykładem swego życia. Promieniujac wiarą, nadzieją i
miłością, ukazujcie innym Chrystusa. Te słowa kieruję do wszystkich tu obecnych
– do świeckich, a także kapłanów i osób konsekrowanych, bo wszyscy jesteśmy
powołani do świętości.
Pragnę także zwrócić się w szczególny sposób do ludzi pracy, zwłaszcza do
pracujących kobiet i tych wszystkich, którzy trudzą się w fabrykach i zakładach
przemysłowych. Trudno mi zapomnieć moje odwiedziny wśród włókniarek łódzkich
podczas ostatniej wizyty. Na terenie waszej archidiecezji, a zwłaszcza w mieście
Łodzi jest bardzo dużo tych zakładów – Łódź przemysłowa. Kościół zawsze był i
jest blisko ludzi pracy. W archidiecezji łódzkiej ta tradycja troski o ludzi
pracy jest nadal bardzo żywa. Dzisiaj mamy nowe problemy i stajemy wobec nowych
wyzwań, ale nie możemy zapomnieć o tym, że człowiek odgrywa zawsze centralną
rolę w społeczeństwie i że stosunki społeczne trzeba budować na sprawiedliwości,
solidarności i miłości bliźniego.
Drodzy pielgrzymi, głoście światu Ewangelię! Ewangelię miłości i
sprawiedliwości, Ewangelię życia. W ostatniej encyklice o wartości i
nienaruszalności życia ludzkiego napisałem między innymi, że “trzeba dotrzeć z
"Ewangelią Życia" do serca każdego człowieka i wprowadzić ja do samego wnętrza
ludzkiego społeczeństwa. Jest ona proklamacja niezwykłej więzi Jezusa z każdym
człowiekiem, która pozwala rozpoznać w każdej ludzkiej twarzy oblicze Chrystusa;
jest ukazywaniem tego, że "bezinteresowny dar z siebie" to zadanie i miejsce
pełnej realizacji własnej wolności. Jesteśmy ludem życia i dla życia i jako ten
lud stajemy wobec świata”. To wszystko są cytaty z tej ostatniej encykliki
“Ewangelia Życia”. Słowa te winny by stać się przedmiotem głębokiej refleksji
nie tylko dla tych, którzy kochają życie i służą mu, ale także dla tych, którzy
w imię fałszywych ideologii czy wynaturzonego pojęcia wolności odrzucaja
chrześcijańskie orędzie o życiu.
Jubileusz – czas łaski! Niech ten czas otworzy serca Chrystusowi. Jego Ojciec
dał światu, aby człowiek się nie zagubił na zawiłych drogach swego
pielgrzymowania, ale by miał życie wieczne. Na Chrystusie trzeba budować
przyszłość, bo tylko On “może człowiekowi przez Ducha swego udzielić światła i
sił, aby zdolny był odpowiedzieć swemu najwyższemu powołaniu”.
Życzę wam, drodzy bracia i siostry, abyście nieustannie pogłębiali w sobie tę
świadomość, iż Chrystus jest naszą drogą, naszą prawdą i naszym życiem, i
żebyście w ten sposób przyczyniali się na naszej trudnej polskiej ziemi do tego
moralnego zwycięstwa, które jest nieodzowne dla człowieka i dla Narodu. To jest moje gorace życzenie, jakie dziś do was kieruję. Zanieście je waszym
rodzinom, parafiom, środowiskom, w których żyjecie i pracujecie, zanieście je
wszystkim moim Rodakom.
Jeszcze pragnę przed zakończeniem stwierdzić, że jesteśmy równolatkami. Diecezja
łódzka ma 75 lat i Papież też. Pragnę jeszcze przed zakończeniem dodać, że w
Łodzi bywałem wielokrotnie i miałem bliskie kontakty z waszymi biskupami. Nie
pamiętam już Księdza Biskupa Jasińskiego, natomiast pamiętam Księdza Biskupa
Michała Klepacza. Podczas jego pogrzebu miałem nawet kazanie pogrzebowe.
Pamiętam oczywiście bardzo dobrze jego następcę, Księdza Biskupa Józefa
Rozwadowskiego, który przyszedł z Krakowa, a był moim sąsiadem u św. Floriana,
no i wreszcie pamiętam, oczywiście jako studenta jeszcze, waszego obecnego
Arcypasterza, tutaj dzisiaj przewodniczącego naszemu spotkaniu. Innych Księży
Biskupów wymieniłem już na początku, bo ich znałem z pracy w Episkopacie.
Wiele byłoby jeszcze innych wspomnień. Nieraz zatrzymywałem się w rezydencji
Biskupów Łódzkich, majac tam pewne zadania do wypełnienia. Pamiętam pierwszy
Sacrosong, który odbył się właśnie w Łodzi. Mam jeszcze wiele innych wspomnień,
ale już nie przedłużam.
Łódź akademicka i uniwersytecka – podpowiada Arcybiskup i ma rację. Pamiętam, że
raz miałem rekolekcje akademickie w Łodzi na zaproszenie chyba jeszcze Biskupa
Klepacza. Cieszę się z tego, że tutaj ta Łódź akademicka jest tak wspaniale
reprezentowana przez Panów Rektorów, uczelnie łódzkie, uniwersytety,
Politechnikę na pewno, Akademię Medyczną, Wojskową, Szkołę Plastyczną i Akademię
Muzyczną. Bardzo dziękuję jeszcze raz i jeżeli o kimś zapomniałem, to
przepraszam, w każdym razie miałem gorące pragnienie ogarnąć wszystkich, a
niełatwo, bo to jest miasto milionowe. Na drugie milenium przekroczy milion.
Jeszcze wszyscy Księża Biskupi wraz ze mną udzielą błogosławieństwa, a naprzód
się pomodlimy za naszą Ojczyznę.
© Copyright 1995 - Libreria Editrice Vaticana
|