 |
PODRÓŻ APOSTOLSKA JEGO ŚWIĄTOBLIWOŚCI BENEDYKTA
XVI DO MEKSYKU I NA KUBĘ
SŁOWA KARD. BERTONE
W CZASIE KOLACJI Z BISKUPAMI MEKSYKU I AMERYKI ŁACIŃSKIEJ
LEÓN, 25 MARCA 2012
Panie Prezydencie, Dostojni Przedstawiciele Władz, Księża Kardynałowie, Księże Arcybiskupie Leónu, Księże Arcybiskupie Tlalnepantli i Przewodniczący Latynoamerykańskiej Rady
Biskupiej, Drodzy Bracia w Biskupstwie,
Dziękuję Bogu, że nas zgromadził wokół tego stołu, aby przeżyć podczas wieczerzy
czas przyjaźni. Dziękuję gorąco tym, którzy to umożliwili, jak również za
szlachetne uczucia, którymi się kierowali.
Wizyta Jego Świątobliwości Benedykta XVI w Meksyku jest okazją do głębokiej
radości, kiedy widzimy, jak ten umiłowany naród otwiera coraz bardziej na oścież
swe bramy przed Następcą Piotra, okazując w ten sposób wielkość ducha swych
dzieci, swą wspaniałą gościnność i zakorzenioną w nich mocną wiarę katolicką.
W roku, kiedy wspominamy dwudziestą rocznicę nawiązania stosunków
dyplomatycznych między Meksykiem a Stolicą Apostolską, obecność dostojnych
przedstawicieli władz, którzy zaszczycają nas swoją obecnością, podkreśla, że
zarówno Kościół, jak i państwo mają wspólne zadanie – każda ze stron zgodnie ze
swym specyficznym posłannictwem – zachowania i strzeżenia podstawowych praw
człowieka. Wyróżnia się wśród nich wolność człowieka do poszukiwania prawdy i
wyznawania własnych przekonań religijnych zarówno prywatnie, jak i publicznie,
co winno być uznane i zagwarantowane przez porządek prawny. Należy życzyć, aby w
Meksyku to podstawowe prawo coraz bardziej się umacniało, zdając sobie sprawę,
że wykracza ono daleko poza zwykłą swobodę kultu. W istocie prawo to przenika
wszystkie wymiary osoby ludzkiej, powołanej do uzasadniania swojej wiary oraz do
głoszenia i dzielenia jej z innymi, bez narzucania, jako najcenniejszego daru
otrzymanego od Boga.
Również działania dyplomatyczne winny być zakorzenione we wspieraniu tej
wielkiej wspólnej sprawy, do której chrześcijaństwo może zaproponować cenny
wkład, jest bowiem „religią wolności i pokoju oraz pozostaje w służbie
prawdziwego dobra ludzkości” (Benedykt XVI: Przemówienie do korpusu
dyplomatycznego, akredytowanego przy Stolicy Apostolskiej, 8 stycznia 2009).
Dlatego też Kościół nie przestaje zachęcać wszystkich, by działalność polityczna
była pracą chwalebną i pełną poświęcenia na rzecz obywateli i aby nie stała się
walką o władzę lub narzucaniem sztywnych systemów ideologicznych, które jakże
często skutkują radykalizacją szerokich grup ludności.
W tym znaczeniu obecni tu biskupi są wyrazicielami zaangażowania Kościoła
katolickiego w cenną działalność na rzecz człowieka, za którego Jezus Chrystus
oddał życie. W każdym pokoleniu Kościół zapisał kartę tej historii w służbie
ludzkości. Niektóre linijki są dziełem świętych, inne – męczenników. Nie
zabrakło w tej historii odważnych duszpasterzy, wzorowych zakonników,
młodzieńców głoszących proroctwa, mężnych świadków miłości i wiernych świeckich,
którzy – niekiedy z wielką wrażliwością – wyciągali rękę i otwierali swój dom
przed bratem w potrzebie. Za pomocą różnych środków wyrazu chcieli ukazywać
piękno chrześcijaństwa, aby dotrzeć do każdego człowieka, nie zważając na rasę,
język czy klasę społeczną. Składał się na to zarówno wymiar wiary głęboko
wyznawanej i przeżywanej, jak to jest postrzegane w Meksyku i w całej Ameryce
Łacińskiej, jak i najbardziej zróżnicowane projekty solidarnościowe, które
zachęciły wielu do wyjścia z egoizmu, aby pomagać w najbardziej podstawowych i
palących potrzebach społecznych. Nie możemy zapominać o inicjatywach na rzecz
wspierania praw każdego człowieka i każdego narodu, o obronie jego wolności oraz
o uprawianiu sztuki i kultury.
Jeśli w misji tej były jakieś cienie, to nie przyćmiewa to blasku stale obecnej
Ewangelii, który oczyszcza i rozświetla naszą drogę, przebiegającą dziś przez to
ożywienie wiary, do którego Jego Świątobliwość Benedykt XVI nieustannie
zaprasza.
Z tymi życzeniami wznoszę swój kielich i zapraszam Państwa do uczynienia tego
samego, aby wznieść toast za Ojca Świętego, aby go Bóg zawsze zachowywał i
strzegł. Wznoszę toast również za Meksyk – ziemię pobłogosławioną przez Matkę
Bożą z Guadalupe oraz za jej synów i córki, którzy potrafili zdobyć miłość
Benedykta XVI. Wznoszę toast za umiłowane bratnie kraje Ameryki Łacińskiej i
Karaibów. Jeszcze raz wyrażam swą wdzięczność za ciągłe i delikatne przejawy
szacunku, okazane w tych dniach oraz wyrażam wszystkim Państwu swą serdeczność i
uznanie za ten wspaniały wieczór. Dziękuję bardzo.
|