![]() |
![]() |
|
|
SYNODUS EPISCOPORUM ___________________________________________________________ X COETUS
GENERALIS ORDINARIUS BISKUP SŁUGĄ EWANGELII Instrumentum laboris Watykan 2001 ©
Copyright 2001 Segreteria Generale del Sinodo dei Vescovi e Libreria Editrice Vaticana Tekst ten może być powielany przez Konferencje Episkopatu lub za ich zgodą, pod warunkiem, że jego treść nie zostanie w żaden sposób zniekształcona oraz że dwie kopie tegoż zostaną wysłane do Sekretariatu Generalnego Synodu Biskupów (Segreteria Generale del Sinodo dei Vescovi, 00120 Città del Vaticano).
WSTĘP Na progu nowego tysiąclecia 1. Jezus
Chrystus nasza nadzieja (1 Tm 1, 1),
wczoraj i dziś, ten sam także na wieki (Hbr
13, 8), Najwyższy Pasterz ( 1 P
5, 4) prowadzi swój Kościół ku pełni prawdy i życia, aż
do dnia Jego powrotu w chwale, kiedy wypełnią się wszystkie
obietnice i ziszczą się nadzieje ludzkości. Na początku trzeciego tysiąclecia chrześcijaństwa,
ludzkość i Kościół wyruszają ku przyszłości,
która niesie ze sobą dziedzictwo minionego wieku, pełnego blasków i
cieni. Znajdujemy się w nowym momencie historii ludzkiej.
Wiele osób stawia sobie pytanie o cel do którego zdąża ludzkość
oraz o przyszłość świata, który jawi się obecnie z
jednej strony pochłonięty dynamizmem postępu, ze wzrastającą
współzależnością w ekonomii, kulturze i komunikacji, a z
drugiej strony ciągle jeszcze pełny konfliktów lokalnych, z rozległymi
obszarami gdzie szerzą się głód, choroby i nędza. Początek nowego tysiąclecia stawia w centrum
świadomości świata sprawę budowania przyszłości, a
wraz z nią temat nadziei, będącej podstwowym stanem człowieka
homo viator i chrześcijanina,
oczekującego wypełnienia się Bożych obietnic. Nadzieja
rozumiana jako płomień wiary i bodziec miłości wobec przyszłości,
której kształtu nie można przewidzieć. 2. W taki to
nowy początek tysiąclecia wpisują się obrady X Zwykłego
Zgromadzenia Generalnego Synodu Biskupów, przewidziane początkowo w
Jubileuszowym Roku 2000, a zaprogramowane obecnie na październik roku 2001. Z proroczą intuicją Jan Paweł II wyznaczył
temu zgromadzeniu temat o dużej wadze: “Biskup sługą Ewangelii
Jezusa Chrystusa dla nadziei świata”. Istnieje wiele różnych i sugestywnych racji, które
sprawiają, że temat ten staje się szczególnie odpowiedni w
obecnym momencie życia Kościoła i ludzkości. Racje te mają,
przede wszystkim charakter teologiczny i eklezjologiczny, ale również należą
do dziedziny antropologicznej i społecznej. Na fali poprzednich Zgromadzeń synodalnych 3. Przede
wszystkim istnieją racje o charakterze
teologicznym. Cały Kościół obchodził Wielki Jubileusz
Roku 2000, aby uczcić pamięć narodzin Pana Naszego Jezusa
Chrystusa przed dwoma tysiącami lat; nie tylko, aby przypominać z wdzięcznością
Jego przyjście pośród nas, ale również aby świętować
Jego żywą obecność w Kościele w tych dwóch tysiącleciach
Jego historii, Jego działalność jako jedynego Zbawiciela świata,
centrum kosmosu i historii. W nierozerwalnej jedności między Chrystusem i
Jego Ewangelią, temat Synodu pragnie podkreślić, że to On,
Jezus Chrystus, Syn Boży, posłany przez Ojca i namaszczony przez Ducha
Świętego (por. J
10, 36) jest nadzieją świata
i człowieka, każdego człowieka i dla całego człowieka.[1] W istocie to Chrystus, definitywne Słowo i całkowity
dar Ojca, prawdziwa Ewangelia Boga, w którym urzeczywistniają się
wszystkie obietnice i w którym zawiera się wypowiedziane Bogu Amen (por. 2 Kor 1, 20),
jest spełnieniem nadziei świata. Jego Ewangelia jest orędziem ciągle
nowym i dobrym, mocą życia, która nadal oświeca drogi świata
ku przyszłości, tak jak to robiła w przeciągu dwóch tysiącleci.
W istocie są nie do oddzielenia Jego doktryna od Jego osoby, Jego czyny od
Jego nauczania, Jego przesłanie i Jego Kościół, gdzie nadal jest
obecny. Kościół, u początków trzeciego tysiąclecia,
proponuje nadal z radością całej ludzkości Jego orędzie
życia i nadziei.[2] 4. Istnieją
następnie racje natury eklezjologicznej. Niektóre mają charakter
permanentny, inne okazjonalny. Pan Jezus, pod koniec swojego pobytu między nami, posłał
apostołów jako Jego świadków i wysłanników aż po krańce
ziemi i aż do końca czasów. Również na tych słowach opiera
się zobowiązujące zadanie proponowania światu Jego osoby i
Jego doktryny jako najwyższej nadziei: “Idźcie więc i
nauczajcie wszystkie narody, udzielając im chrztu w imię Ojca i Syna,
i Ducha Świętego. Uczcie je zachowywać wszystko to co wam
przykazałem. A oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia
świata” (Mt 28, 19-20). W
świetle tego zadania, biskupi, we wspólnocie z Papieżem, są
dzisiaj powołani razem ze wszystkimi członkami Kościoła, aby
być świadkami Ewangelii Chrystusa w świecie. Jednak to właśnie
do nich, jako następców apostołów, “należy szlachetne
pierwszeństwo «w uzasadnianiu nadziei» (por. 1 P 3,
15): tej nadziei, która opiera się na obietnicach Bożych, na wierności
Jego słowom i tej, która uważa za absolutną pewność
zmartwychwstanie Chrystusa, Jego ostateczne zwycięstwo nad złem i
grzechem”.[3] Waga obrad X Zwykłego Zgromadzenia Generalnego Synodu
Biskupów, skoncentrowanych w szczególny sposób na posłudze biskupa jako
sługi Ewangelii dla nadziei świata ukazuje się jaśniej, jeśli
weźmiemy pod uwagę fakt, że ostatnie Zgromadzenia zwykłe
rozwijały następujące tematy: powołanie
i posłannictwo świeckich w Kościele i świecie (1987), formacja
kapłanów w obecnych okolicznościach (1990) oraz życie
konsekrowane i jego misja w Kościele i w świecie (1994). Owocem
obrad synodalnych były odpowiednio trzy posynodalne adhortacje apostolskie
Jana Pawła II: Christifideles laici,
Pastores dabo vobis i Vita consecrata. Dlatego wydawało się słusznym podjęcie
tematu dotyczącego posługi Biskupa pod kątem głoszenia
Ewangelii i nadziei, który jest niejako zwieńczeniem i syntezą.
Rzeczywiście, różne zwyczajne zgromadzenia synodalne dały nowy
impuls odnowy dla różnorodnych powołań w Ludzie Bożym, w
celu większej ich komplementarności oraz w ramach eklezjologii wspólnoty
i misji, uwzględniającej naturę hierarchiczną i
charyzmatyczną Kościoła. Temat obrad obecnego zgromadzenia
wskazuje na konieczność ukierunkowania misji całego Ludu Bożego,
w jedności ze swoimi pasterzami, w stronę przyszłości. 5. Należy
dodać, że w przeciągu ostatniego dziesięciolecia XX wieku, u
schyłku drugiego tysiąclecia ery chrześcijańskiej, Biskupi z
różnych kontynentów byli zwoływani przez Biskupa Rzymu do
uczestniczenia w obradach kilku specjalnych Zgromadzeń synodalnych, aby omówić
sytuację Kościołów w Europie (1991 i 1999), w Afryce (1994), w
Ameryce (1997), w Azji (1998) i w Oceanii (1998). Owocem tych spotkań są
odpowiednie dokumenty posynodalne, opublikowane lub w druku. Przyszłe Zgromadzenie zwyczajne o tak
charakterystycznym temacie, będzie mogło korzystać z doświadczenia
minionego okresu szczególnie intensywnej, jak nigdy dotąd, wspólnoty
synodalnej. [1]
Por. CONCILIUM OECUMENICUM VATICANUM II, Const. past. de Ecclesia in mundo
huis temporis Gaudium et spes, 45; PAULUS VI, Populorum
progressio, 14 (26.03.1967): ASS
59(1967), 264. [2]
Por. CONGREGATIO PRO DOTRINA FIDEI, Declaratio
Dominus Iesus (06.08.2000), nn.1-2: AAS 92 (2000), 742-744. [3]
IOANNES PAULUS II, Przemówienie do
Konferencji Episkopatu Kolumbii
(2.07.1986) n.8: AAS 79 (1987),
70.
6. Aspekt
doktrynalny i pasterski specyficzny dla tematu Synodu, koncentruje się
zatem na głoszeniu Ewangelii Chrystusa dla nadziei świata. W takiej to
perspektywie, temat przyszłego zwyczajnego Zgromadzenia nabiera najwyższej
wagi, także w kontekście antropologicznym i społecznym. Kościół,
który pragnie współuczestniczyć w “radościach, nadziejach, w
smutkach i trwogach ludzi współczesnych”[1],
powinien zadać sobie pytanie jakimi ścieżkami pójdzie ludzkość
naszych czasów, w której on sam jest zanurzony, jako sól ziemi i światło
świata (por. Mt 5, 13-14).
Powinien również zastanowić się, jak głosić dzisiaj
prawdziwą nadzieję światu, którą jest Chrystus i jego
Ewangelia. Znajdujemy się na początku nowego tysiąclecia
ery chrześcijańskiej, cechującej się szczególnymi
sytuacjami społecznymi i kulturowymi, prawie jak “aetas nova”, nowa
epoka, czasami określana jako postmoderność. Potrzebne jest, aby
z nowym rozmachem zabrzmiało orędzie zbawienia, w taki sposób, żeby
rozbudziło ten dynamizm teologalny, który zawarty jest właśnie w
Ewangelii, żeby cała ludzkość “słuchając uwierzyła,
a wierząc ufała, a ufając miłowała”[2]. Nadzieja chrześcijańska jest wewnętrznie połączona
z odważnym i pełnym głoszeniem Ewangelii, które należy do
podstawowych funkcji biskupa. Z tego powodu, ponad swoje wielorakie obowiązki
i zadania, “ponad wszelkie troski i trudności, które w sposób
nieunikniony pociąga za sobą codzienna wierna praca w winnicy Pańskiej,
musi on przedkładać przede wszystkim nadzieję”.[3] Ciągłość
i nowość 7. W tym duchu
łaski odbywają się przygotowania do przyszłych obrad X Zwykłego
Zgromadzenia Generalnego Synodu Biskupów. Tekst Lineamentów,
opublikowany w 1998 roku, wzbudził zainteresowanie i aprobatę, jak również
stał się okazją do pogłębienia tematów związanych
z posługą Biskupa. Rezultatem odpowiedzi przesłanych przez
Konferencje Episkopatów oraz inne organizmy, jak również, przez licznych
biskupów i innych członków Ludu Bożego, jest obecny dokument Instrumentum
laboris, który pragnie zaproponować i zilustrować temat wybrany
przez Ojca Świętego, włączając problemy i
propozycje - w ciągłości z Lineamentami
- w taki sposób aby zaproponować plan do uporządkowanego i
otwartego przebiegu obrad synodalnych. Bogate doświadczenie, które biskupi z całego
świata przeżyli na ostatnich zgromadzeniach zwyczajnych i
nadzwyczajnych Synodów oraz cenne teksty doktrynalne z nich wypływające,
leżą u podstaw przygotowań - jakże pożytecznych - do
następnego Zgromadzenia. Z tego względu Instrumnetum laboris nie zamierza poświęcać wiele
miejsca szerokim opisom sytuacji na świecie, ani kwestiom o charakterze wyjątkowym
czy regionalnym, ponieważ zostały one już omówione na
poprzednich Zgromadzeniach kontynentalnych. 8. Owe
specyficzne potraktowanie urzędu Biskupa jako sługi Ewangelii Jezusa
Chrystusa dla nadziei świata wpisuje się w zagadnienie ciągłości
magisterium, które odsyła nas do Dokumentów Soboru Watykańskiego II;
w szczególny sposób, w kwestii doktryny do Konstytucji Dogmatycznej Lumen
gentium i do Dekretu soborowego Christus
Dominus. Ze względu na swą kompletność i
konkretność praktyczną w określeniu figury i posługi
Biskupa w jego Kościele partykularnym Dyrektorium Ecclesiae
imago, opublikowane przez Kongregację ds Biskupów 22 lutego 1973 roku,
do dzisiaj zachowało swą moc.[4]
Z punktu widzenia teologiczno-kanonicznego należy powołać się
na Codex Iuris Canonici (CIC) z 1983
roku i na Codex Canonum Ecclesiarum
Orientalium (CCEO) z 1990 roku. Istnieje również wiele dokumentów Magisterium
posoborowego, które w sposób specyficzny dotyczą posługi
duszpasterskiej biskupów, między innymi przemówienia Papieży do różnych
Konferencji Episkopatu z okazji wizyt „ad limina”, czy podróży
apostolskich w ostatnich dziesięcioleciach. Z ostatnich dokumentów dotyczących problemów
specyficznych posługi duszpasterskiej Biskupów w Kościele powszechnym
i w Kościołach partykularnych, należałoby przypomnieć,
pod względem eklezjologicznym, List Kongregacji Nauki Wiary Comunionis
notio z 28 maja 1992 roku dotyczący niektórych aspektów Kościoła,
pojętego jako komunia[5]
oraz List apostolski w formie Motu proprio
Jana Pawła II Apostolos suos z 21
maja 1998 na temat natury teologicznej i prawnej Konferencji Biskupów.[6] 9. Punkt
odniesienia jakim w ramach tematu wyznaczonego przez Ojca Świętego Jana Pawła II na następne
Zgromadzenie synodalne jest osoba Biskupa, wymaga pewnego wyjaśnienia.
Chodzi tutaj o posługę pasterską Biskupów, tak jak zostało
to przedstawione w Konstytucji dogmatycznej Lumen
gentium i w Dekrecie soborowym Christus
Dominus, w całej swej bogatej gamie przedmiotów i zadań
duszpasterskich. Wszyscy bowiem biskupi posiadają wspólną łaska
święceń biskupich, są następcami apostołów i we
wspólnocie z Biskupem Rzymu tworzą razem Kolegium biskupie. To właśnie Sobór Watykański II podkreślił
wagę rzeczywiatości Kolegium biskupiego, które jest kontynuacją
Kolegium Apostołów i szczególnym odzwierciedleniem posługi
duszpasterskiej biskupów wykonywanej we wspólnocie między sobą i we
wspólnocie z Następcą św. Piotra. Jako członkowie tego
Kolegium, wszyscy Biskupi “zostali konsekrowani nie tylko dla jakiejś
diecezji, ale i dla zbawienia całego świata”.[7]
Na mocy ustanowienia i nakazu Chrystusowego “są oni zobowiązani do troski o cały Kościół, która
choć nie jest sprawowana przez akty jurysdykcyjne, przyczynia się
jednak walnie dla pożytku Kościoła powszechnego”.[8] Każdy Biskup, wyświęcony zgodnie z prawem w
Kościele katolickim, uczestniczy w pełni sakramentu święceń.
Jako sługa Pana i następca apostołów, z łaską Ducha Świętego, musi dbać o to, aby cały Kościół
wzrastał jako Rodzina Ojca, Ciało Chrystusa i Świątynia Ducha, w swej potrójnej funkcji, do pełnienia
której jest powołany (to znaczy nauczania, uświęcania i rządzenia). W sposób szczególny Synod dotyczy jednak biskupa
diecezjalnego, wypełniającego swoją posługę w Kościele
partykularnym. Jest on żywą i aktualną obecnością
Chrystusa “pasterza i biskupa” naszych dusz (1
P 2, 25); w Kościele partykularnym musi być wikariuszem nie tylko
Jego słowa, ale też Jego własnej osoby.[9] Z drugiej strony, widać wyraźnie znaczenie
tematyki Synodu jeżeli weźmie się pod uwagę, że w
przeciągu ostatnich dziesięcioleci zmieniło się postrzeganie
figury Biskupa; jawi się on w doświadczeniu wiernych, bliższy i
bardziej obecny wśród swego ludu, jako ojciec, brat i przyjaciel; bardziej
bezpośredni i przystępny. Jednocześnie wzrosła
odpowiedzialność duszpasterska i poszerzyły się zadania związane
z posługiwaniem w Kościele, który jest coraz bardziej uważny na
potrzeby świata. W związku z tym Biskup jawi się dzisiaj
obarczony dużą ilością zadań i często staje sią
znakiem sprzeciwu w obronie prawdy. Pozostaje on więc otwarty na stałą
odnowę swojego urzędu pasterskiego, w coraz głębszej jedności
i współpracy z prezbiterami, osobami konsekrowanymi oraz wiernymi świeckimi. X Generalne Zwyczajne Zgromadzenie Synodu Biskupów
stanowić będzie bez wątpienia okazję do potwierdzenia tego,
że im mocniejsza jest jedność Biskupów z Papieżem, między
sobą i z Ludem Bożym, tym bardziej ubogacona zostaje jedność
wspólnotowa i misja Kościoła i tym bardziej ich własna posługa
zostaje wzmocniona i pokrzepiona. [1]
CONC. OECUM. VAT. II, Const. past. de Ecclesia in mundo huis temporis Gaudium
et spes, 1. [2]
CON. OECUM. VAT. II, Const. dogm. De Divinas revelatione Dei
Verbum, 1. [3]
IOANNES PAULUS II, Przemówienie do biskupów Austrii z okazji wizyty “ad limina”
(6.07.1982), 2: AAS 74 (1982)
1123. [4]
Por. CONGREGATIO PRO EPISCOPIS, Directorium Ecclesiae
imago de pastorali ministerio episcoporum (22.02.1973). [5]
Por. CONGREGATIO PRO
DOTTRINA FIDEI, Lettera Communionis
notio (28.05.1992): AAS 85
(1993), 838-850. [6]
Por. IOANNES PAULUS II, Motu proprio Apostolos
suos (21.05.1998): AAS 90
(1998), 641-658. [7]
CONC. OECUM. VAT. II, Decretum de activ. mission. Ecclesiae Ad
gentes, 38. [8]
CONC. OECUM. VAT. II, Const. dogm. de Ecclesia Lumen gentium, 23. [9]
CONC. OECUM. VAT. II, ibid., 27.
Odnowione głoszenie
Ewangelii nadziei 10. Istnieje
wiele motywów nadziei, z jaką Kościół oczekuje obrad przyszłego
Synodu. Korzystny okres Wielkiego Jubileuszu Roku 2000, przygotowany przez
trynitarną drogę odbytą w latach go poprzedzających, dał
całemu Ludowi Bożemu możliwość przeżycia Roku Świętego w łasce nawrócenia, pojednania i odnowy
duchowej. W Rzymie i w Ziemi świętej, u boku Następcy
św. Piotra, w Kościołach partykularnch wokół własnych
pasterzy, wierni przeżywali z radością rok miłosierdzia i
świętości. Doprawdy wiele osób zastanawiało się jak,
na początku nowego wieku i tysiąclecia, rozwijać dalej łaskę
i pozytywne doświadczenia Wielkiego Jubileuszu. Kościół przyjął wobec świata rolę
znaku nadziei, szczególnie poprzez świadectwa licznych kategorii Ludu Bożego,
jak młodzież i rodziny; a także poprzez znaczące gesty
ekumeniczne, poprzez oczyszczenie pamięci i prośbę o
przebaczenie, oraz odważne przywołanie świadków wiary
dwudziestego wieku. Ważnym wydarzeniem były usilne prośby o ułaskawienie
więźniów oraz o redukcję lub całkowite umorzenie zadłużenia
zagranicznego, które ma ważki wpływ na losy wielu narodów. Również
Biskupi mieli możliwość przeżycia momentów intensywnej wspólnoty
i odnowy duchowej podczas swojego Jubileuszu, razem z Papieżem i złączeni
z Dziewicą Maryją, podobnie jak miało to miejsce w Wieczerniku w
dzień Pięćdziesiątnicy. Ewangelia Chrystusa okazuje się nadal mocą
życia, słowem, które nadaje godność człowiekowi i
łączy narody w jedną rodzinę oraz pobudza do czynienie dobra
dla wszystkich, bez względu na różnice językowe, rasowe czy
wyznaniowe. 11. Opierając
się na chrześcijańskiej nadziei, która zawieść nie może
(por. Rz 5, 5), Kościół idzie ku przyszłości z odnowionym
zapałem, aby ewangelizować świat na nowo. Świat, który dopiero co przekroczył próg nowego tysiąclecia,
oczekuje słów nadziei, światła, które by go prowadziło ku
przyszłości. Ewangelia była i będzie, także w historii
świata doczesnego, zaczynem wolności i postępu, braterstwa, jedności
i pokoju.[1] Przyszły Synod Biskupów ma nadzieję, że
zaoferuje Kościołowi i światu odważne i pełne ufności
ewangeliczne przesłanie Chrystusa, Który otwiera serca na nadzieję
ziemską i wieczną. Zamierza to uczynić poprzez świadectwo
jedności, radości i troski o ludzkość naszych czasów dane
przez następców apostołów we wspólnocie z Papieżem, którym
sam Pan Jezus przyrzekł swoją obecność aż do skończenia
świata (por. Mt 28, 20). ROZDZIAŁ I URZĄD NADZIEI Spojrzenie na świat z uczuciem Dobrego Pasterza 12. Jakie jest
dzisiaj podejście Biskupa do zadania polegającego na byciu sługą
Ewangelii Jezusa Chrystusa dla nadziei świata? Po pierwsze jest to podejście ze spojrzeniem kontemplacyjnym, w stosunku do świata, w konkretnej
rzeczywistości swojego posługiwania oraz we wspólnocie z Kościołem
powszechnym i partykularnym, do którego opieki został on powołany.
Następnie, z sercem współczującym,
zdolnym do włączania się
we wspólnotę z ludźmi naszych czasów, dla których musi być
świadkiem i sługą nadziei. Ikona
ewangeliczna czyni żywą
postawę, która jest od niego wymagana. Na początku swojej posługi
Jezus jawi się nam jako zwiastun Dobrej Nowiny Ojca i potwierdza to wychodząc
na przeciw potrzebom ludzi: “A widząc tłumy ludzi, litował się
nad nimi, bo byli znękani i porzuceni, jak owce nie mające pasterza”
(Mt 9, 36). Biskup, z pomocą łaski Ducha Świętego, który rozszerza i pogłębia jego
spojrzenie wiary, przeżywa na nowo odczucia Chrystusa Dobrego Paterza w
obliczu niepokojów i poszukiwań świata dzisiejszego, głosząc
słowa prawdy i życia oraz promując działania, które trafiają
prosto do ludzkiego serca. Tylko w ten sposób, zjednoczony z Chrystusem, wierny
Jego Ewangelii, otwarty z realizmem na ten świat, miłowany przez Boga,
staje się prorokiem nadziei. Staje się nim dla mężczyzn i kobiet naszych
czasów, którzy po upadku ideologii i utopii, często niepomni przeszłości
i zbyt zaniepokojeni teraźniejszością, posiadają plany dość
efimeryczne i ograniczone i są często manipolowani przez siły
ekonomiczne i polityczne. Dlatego potrzebują oni odkryć na nowo cnotę
nadziei, zdobyć przekonywujące racje aby wierzyć i mieć ufność,
a więc również aby miłować i działać w kontekście
wybiegającym ponad najbliższą codzienność. Z pogodnym
spojrzeniem w przeszłość i perspektywą na przyszłość. Kościół, a w nim Biskup, jako pasterz owczarni
kontynuujący postawę Jezusa, jawi się dzisiaj jako świadek
nadziei, która zawieść nie może (por. Rz
5, 5), pomny na siłę napędową, która ukierunkowuje na wypełnienie
obietnic Bożych: rzeczywiście “miłość Boża
rozlana jest w sercach naszych przez Ducha Świętego, który został nam dany” (ib.). Kościołowi i jego pasterzom została
powierzona Ewangelia nadziei. Opiera
się ona na pewności obietnic Bożych i jest żywą nadzieją,
do której na nowo zrodził nas Ojciec poprzez powstanie z martwych Jezusa
Chrystusa (por. 1 P 1, 3), Jego zwycięstwo nad śmiercią i grzechem. W
konsekwencji opiera się ona na pewności co do stałej obecności
Chrystusa, Pana historii ludzkiej, Ojca wieków i przyszłości (por. Iz
9, 6). Głoszeniem Ewangelii Bożych obietnic, należałoby
otworzyć trzecie tysiąclecie chrześcijaństwa oraz przeżywać
go pod znakiem ufności teologalnej. W Piśmie świętym i w tradycji Kościoła
znajdujemy ukryte ziarno Bożego zamysłu, które musi wzejść
w przyszłości, dzięki działaniu Ducha Świętego, mądrego tkacza kanwy historii ludzkości,
przy jednoczesnej naszej współpracy. Pod znakiem nadziei
teologalnej 13. Także nadzieja teologalna, która całkowicie
zawierza obietnicom Bożym, odgrywa dzisiaj, na początku wieku i tysiąclecia,
ważną rolę. Oczekiwanie i przygotowania ostatnich dziesięcioleci
związane z osiągnięciem tak ważnej w historii ludzkiej mety,
jaką był rok 2000 naznaczony pamięcią o dwóch tysiącleciach
jakie minęły od narodzin Jezusa, rozciągają się z
symbolicznego punktu widzenia, również na przyszłość. Już
nie w stronę osiągniętej mety, ale jakby w stronę dalszego
horyzontu, z zadaniem budowania cierpliwie przyszłości. Nadzieja jawi się jako siła napędowa tego
co nowe, zdolność do marzenia o przyszłości i pozostawiania
trwałych śladów w czasie poprzez nowe dzieła, zdolność
do budowania historii siłą Ewangelii, czy przynajmniej nadania sensu
historii, zanim siły tego świata określą sens przyszłości
czy zaprogramują jej kalendarz. To wszystko przy dochowaniu wierności zadaniu
typowemu dla chrześcijan, którym jest bycie jakby duszą świata.
“Tym czym dusza jest dla ciała, niech będą w świecie chrześcijanie”
jak napisane jest w liście do Diogeneta.[2]
Kościół Jezusa Chrystusa jest powołany, aby być
inspiratorem i promotorem historii, w posłuchu najgłębszych
oczekiwań i najbardziej autentycznych nadziei mężczyzn i kobiet
tego świata. Nadzieja, której Biskup musi być świadkiem, aby
być sługą Ewangelii Chrystusa, jest cnotą teologalną
czy teologiczną nadziei, w jedności wiary, która wierzy, i miłości,
która działa. Dyrektorium duszpasterskie Ecclesiae imago uwypukliło odnośnie tego tematu niektóre
cechy posługi Biskupa, dotyczące nadziei w Bogu, będącego
wiernym swoim przyrzeczeniom, a które warto byłoby przytoczyć:
“Ewangelia, którą poprzez wiarę żyje biskup i którą głosi
ludziom według słów Chrystusa, jest “poręką tych dóbr,
których się spodziewamy, dowodem tych rzeczywistości, których nie
widzimy” (Hbr 11, 1). Trzymając
się więc takiej nadziei, biskup ze stałą pewnością
oczekuje od Boga wszelkiego dobra, powierza świętej Opatrzności
najwyższą ufność. Powtarza za św. Pawłem:
“Wszystko mogę w tym, który mnie umacnia” (Flp
4, 13), mając w pamięci świętych apostołów i starożytnych
biskupów, którzy pomimo doświadczania wielkich trudności i przeszkód
wszelkiego rodzaju głosili Bożą Ewangelię z całą
szczerością (por. Dz 4,
29.31; 19, 8; 28, 31). Nadzieja, która “zawieść nie może” (Rz 5, 5), pobudza u biskupa ducha misyjnego i, w konsekwencji, ducha
twórczego, czyli inicjatywy. Jest
on świadom tego, że został posłany przez Boga, Króla wieków
(por. 1 Tm 1, 17), aby wznosić Kościół w miejscu, czasie i
w chwili, którą “Ojciec ustalił swoją władzą” (Dz
1, 7). Stąd też pochodzi ten zdrowy optymizm,
z którym osobiście żyje biskup i, którym - można by powiedzieć
- promieniuje na innych, szczególnie na swoich współpracowników”.[3] 14. Wspierany
przez nadzieję teologalną, Biskup przygotowuje się do planowania
przyszłości, jej przeczuwania i prawie marzenia o niej, czytając
na nowo Słowo Boże, przy pomocą łaski Ducha Świętego i we wspólnocie kościelnej. Słowo Boże, zasiane przez Ducha Świętego w sercu Biskupa, zjednoczonego ze swoimi kapłanami
i wiernymi, będzie zawsze źródłem stałego natchnienia i siły
do stawiania czoła wyzwaniom przyszłości. Według trafnej
wypowiedzi Pawła VI: “Kościół potrzebuje swojej stałej Pięćdziesiątnicy,
potrzebuje żaru w sercu, słów na ustach, proroctwa w spojrzeniu”.[4] To co łączy Papieża, Kolegium Biskupów,
krajowe i regionalne Konferencje Episkopatów, cały Lud Boży, to również
powołanie do tej samej nadziei (por. Ef
4,4). Ta jedność w nadziei zapewnia żywą
obecność Chrystusa i natchnienie Ducha, któremu zostało
powierzone doprowadzenie do pełnego zrozumienia i urzeczywistnienia
Ewangelii Jezusa w dziejach ludzkich.[5] Jedność w nadziei winna być pogłębiana
i dzielona z innymi jako źródło natchnienia; winna być czyniona
owocną przez modlitwę Biskupa, przez dialog miłości z całym
Ludem Bożym, w szczególny sposób ze swoimi najbliższymi współpracownikami,
aby dojść do konkretnch wniosków i planów, które będą
podzielane przez innch. Nadzieja chrześcijan jest motorem przyszłości.
Jest cnotą, która nie tylko zostawia ślady w życiu ludzkim, ale
również robi miejsce w historii, aby siać ziarno boskich obietnic i z
Bożą mocą prowadzić ludzkie drogi w przyszłość.
Kościół w istocie będzie znakiem nadziei, jeśli będzie
potrafił być uważnym na zamysł Boga, który zapewnia przyszłość
pod każdym względem, jeżeli będzie wiernie wypełniał
Jego wolę i umiał rozpoznawać najważniejsze nadzieje ludzkości,
które powinien umieć interpretować i ukierunkowywać. [1] CONC. OECUM. VAT. II, Decretum de activ. mission. Ecclesiae Ad gentes, 8. [2]
Epist. ad Diognetum 6; Patres
Apostolici I. Ed. F.X.Funk, Tubingae 1901, 400; por. CONC. OECUM. VAT.
II, Const. dogm. de Ecclesia Lumen gentium, 38. [3]
CONGREGATIO PRO EPISCOPIS, Directorium Ecclesiae
imago de pastorali ministerio episcoporum (22.02.1973), 25. [4]
PAULUS VI, Duch Święty
ożywiciel i uświęciciel Kościoła, Katechezy środowe (29.11.1972): ”L’Osservatore Romano”
(30.11.1972), 1. [5]
CONC. OECUM. VAT. II, Const. dogm.
de Divina revelatione Dei Verbum,
8. Między przeszłością i przyszłością 15. Kościół przekracza próg nadziei na początku
trzeciego tysiąclecia, zwracając szczególną uwagą na ludzi
współczesnych, dzieląc z nimi radości i nadzieje, smutki i
trwogi, ale i ze świadomością, że posiada słowa
zbawienia[1].
Należy się jednakże zastanowić nad tym, do jakiego świata
posłani są Biskupi, aby głosić Ewangelię. Nadzieja teologalna, która rośnie i rozwija się
jako ufność w Boże obietnice, czasami zostaje oczyszczona w
oczekiwaniu; jednak staje się tym bardziej autentyczna, im bardziej doświadczana;
zapuszcza korzenie w pozytywnych znakach, które kiełkują pomiędzy
“już a jeszcze nie” Królestwa obecnego w tym świecie, ale
ukierunkowanego na swoje ostateczne spełnienie się w chwale. Jest ona pamięcią budującą, to znaczy
utrwaloną w objawieniu, co ukazuje nie tylko historia zbawienia, ale także
zamysł Boży odnośnie przyszłości. Nie przez przypadek
ostatnia księga Pisma Świętego nosi tytuł Apokalipsy, objawienia.
Nadzieja pobudza w ludzkich sercach aktywny dynamizm, zdolny do ciągłego
rozpalania się w życiu codziennym. Chodzi tutaj o wierne “trwanie”, o którym mówią
Dzieje Apostolskie (por. Dz 1, 14; 2,
42). Jest ono postawą właściwą uczniom Jezusa, pogrążonym
każdego dnia w życiu wiary. Jest ono stałą ufonością
pokładaną w Bogu, Ojcu Pana Jezusa Chrystusa, który przez
zmartwychwstanie Swojego Syna, rozciąga dzisiejszą codzienność
w stronę pewnego wypełnienia obietnic. 16. Wiele razy,
szczególnie w ostatnich dziesięcioleciach, został nakreślony
przez Magisterium wizerunek rzeczywistości dzisiejszego świata. Taka analiza została również przeprowadzona na
Synodzie Biskupów podczas specjanych zgromadzeń kontynentalnych dla
Europy, Afryki, Amryki, Azji i Oceanii, a także w poszczególnych
posynodalnych Adhortacjach apostolskich, które zostały opublikowane do tej
pory.[2] Dlatego nie czas teraz na przeprowadzanie ponownie takiej
analizy, która mając pewne zbieżne punkty z racji na wzrastającą
globalizację aspektów ogólnych, potrzebuje jednak dogłębnej
wizji lokalnej problemów i rozwiązań. Mimo wszystko, w tekście Lineamentów została zilustrowana sytuacja ogólna, którą
potwierdzają i wzbogacają częściowo odpowiedzi Konferencji
Episkopatów. Wizerunek świata w
blaskach i cieniach 17. Wizerunek
jaki przedstawia nasz świat jest bardzo różnorodny. Jednakże Kościół
z czujnym spojrzeniem i litościwym sercem Dobrego Pasterza (por. Mt 9,36) nie może nie wyczuwać z realizmem, poza analizami
politycznymi, socjologicznymi, czy ekonomicznymi, znaków nieufności czy
nawet desperacji, które są obecne w świecie, żeby zaproponować
lekarstwo pocieszenia, jakim jest ufność i wyzwolenie w Chrystusie.
Nie jest to pociecha słaba i przejściowa,
ale oparta na pewności wiary, odkrytej przez serca zdolne do miłowania
i służenia, bazującej na jednolitej i realnej wizji aspektów
życia osobistego i społecznego, bez uszczupleń pesymistycznych
czy optymistycznych. Wszystko to może zaproponować Ewangelia nadziei. Pozostają nadal nietknięte sytuacje
problematyczne, jak ograniczenia nadziei wobec ciągłej przemiany
świata i społeczeństwa, które angażują i stymulują
posługę Kościoła. Oferuje on nadzieję, aby mogła
dokonywać się ciągła odnowa, także w konkretnej
sytuacji posługi Biskupa w jego Kościele partykularnym. 18. Istniejące
dzisiaj w wielu częściach świata zacofanie gospodarcze, powodujące
wzrost ubóstwa wielu narodów, brak wolności, niepełne przestrzeganie
praw człowieka, czy konflikty etniczne, stwarzają sytuacje cierpienia
i braku nadziei na przyszłość. Nieustannie środki masowego przekazu pokazują
nam twarze ludzi zdesperowanych: twarze dzieci pozbawionych koniecznego pożywienia
i często niegodziwie wykorzystywanych; twarze nieletniej młodzieży,
której odmawia się edukacji i która jest zmuszona do pracy; twarze
bezrobotnych młodych ludzi, poddanych desperacji i obojętności,
stających się łatwą ofiarą manipulacji ideologicznej
oraz osuwających się w stronę degradacji maralnej i duchowej;
twarze kobiet pozbawionych ich własnej godności; twarze osób
starszych potrzebujących opieki; rzesze biedaków szukających w
emigracji nadziei na przyszłość i uciekinierów w poszukiwaniu
ojczyzny; twarze ludności tubylczej pozbawionej ich terytoriów. Nie zostały jeszcze przezwyciężone
konflikty, które pod koniec poprzedniego wieku i tysiąclecia spowodowały
śmierć, zniszczenia, emigrację, nędzę, starcia etniczne
i plemienne pozostawiając śmierć i głębokie urazy na
ciele i duchu. Do tej pory nie zrosły się rany ostatnich
konfliktów lokalnych, które głęboko podzieliły kultury i
narody, wezwanych do zintegrowania się w pokojowym dialogu. Nawet w narodach najbardziej rozwiniętych szerzy się
depresja gospodarcza i moralna; w życiu politycznym notuje się postępującą
korupcję i bezprawie. 19. Efekty
globalizacji dają się już odczuć ze swoją bezlitosną
logiką programów ekonomicznych wzorujących się na niepohamowanym
liberyźmie, który sprawia, że bogaci bogacą się coraz
bardziej, a biedni coraz bardziej ubożeją, pozostając poza zasięgiem
programów rozwoju. Sytuacja ta nabrała takich rozmiarów, że co niektórzy
mówią o nowym nieporządku światowym. Przyszłość słusznie
budzi zaniepokojenie, jeżeli panuje sytuacja, w której całe narody,
które należą do tej samej rodziny Bożej i posiadają te same
prawa, zostają pozbawione słusznego udziału we wspólnym dobrze.
Często wspólnoty tubylcze są ograbiane z surowców mineralnych oraz
zasobów naturalnych ich krajów w ramach nieuczciwego wykorzystywania terytoriów
i narodów. Nawet Ziemia, pomimo rosnącej świadomości
ekologicznej, cierpi jak nigdy dotąd z powodu zmian klimatycznych
ekosystemu, co rodzi szereg pytań odnośnie przyszłości
naszej planety. Budzi zaniepokojenie degradacja środowiska. Kościół
staje się rzecznikiem najbardziej
autentycznych dążeń na rzecz równowagi ekologicznej, która nie
narażałaby na niebezpieczeństwo naszego świata i wszelkiego
stworzenia, będących rzeczywistością ukształtowaną
ręką Stworzyciela i daną ludzkości jako siedlisko piękna
i równowagi, oraz dar i fundamentalne źródło egzystencji ludzkiej. Pomiędzy powrotem do
sacrum i obojętnością 20.
Chociaż
nie brak znaków przebudzenia religijnego, ponownego zainteresowania rzeczywistością
duchową i pewnego powrotu ku sacrum,
pasterze obserwują z zaniepokojeniem sytuację, określaną
jako ciche i spokojne odstępstwo mas od praktyk kościelnych. Szerzy się
kultura immanentyzmu, zamknięta na sprawy nadprzyrodzone; nawet wśród
chrześcijan obecna jest wzrastająca obojętność wobec
eschatologicznej i nadprzyrodzonej perspektywy życia, co sprawia, że
egzystencja doczesna ukazuje się jako rzeczywistość, której
trzeba używać. Wyraża się to w indywidualiźmie pozbawionym
łączności ze wspólnotą kościelną i praktyk
sakramentalnych. Dlatego czasami popada się w skrajne poszukiwanie
rekompensaty duchowej w alternatywnych ruchach religijnych i w sektach oraz w
przyjmowaniu form religijności, które są w części imitacją
najwznioślejszych praktyk ascetycznych niektórych religii niechrześcijańskich.
Wiele osób zadowala się dzisiaj religijnością nacechowaną
brakiem klarowności, której brakuje osobistego odniesienia do prawdziwego
Boga w Jezusie Chrystusie i do wspólnoty kościelnej. Powodem zmartwienia i pełnej bólu wizji przyszłości
jest dla wielu pasterzy mała liczba powołań kapłańskich
i religijnych, chociażby tylko w perspektywie zwyczajnego duszpasterstwa
skierowanego ku ewangelizacji, sprawy właściwego życia
sakramentalnego i eucharystycznego, ze stosowną troską o żywotność
wiary i praktyk chrześcijańskich. [1]
Por. CONC. OECUM. VAT. II, Const. past.
de Eclesia in mundo huius temporis Gaudium
et spes, 1 [2]
SYNODUS EPISCOPORUM, (Coetus specialis pro Europa, 1991) Declaratio Ut
testes simus Christi qui nos liberavit (13.12.1991); IOANNES PAULUS II,
Adhortatio apostolica postsynodalis Ecclesia
in Africa (14.09.1995), 46-52; ID., Adhortatio apostolica postsynodalis Ecclesia
in America (22.01.1999), 13-25; ID., Adhortatio apostolica postsynodalis
Ecclesia in Asia (06.11.199), 5-9.
Nowy horyzont problemów
etycznych 21. Zaniepokojenie
budzi fakt wzrastającego relatywizmu
moralnego, swoista kultura, która nie stawia na pierwszym miejscu życia
i go nie szanuje, desakralizacja początku i końca egzystencji
ludzkiej, które są tak ściśle związane z tajemnicą
Boga wszelkiego życia. Znakiem nadziei w Bogu Stworzycielu jest przekazywanie
życia fizycznego, wychowywanie potomstwa, troska o ukazywanie w pełni
wartości i sensu ludzkiego istnienia. Jak nigdy dotąd w dziejach ludzkości, zwodnicza
kalkulacja, że to co jest naukowo możliwe, jest równie etycznie słuszne,
doprowadziła nas do prawdziwej manipulacji biologicznej. Wynikają z
niej poważne konsekwencje dla człowieka, który jest obrazem i podobieństwem
Boga w Chrystusie, będącego naszym Życiem (por. J 1,
4; 14, 16). Stąd wywodzą się problemy, jakie pojawiły się
w ostatnich latach i rzucają cień na przyszłość. Namiętna obrona godności każdego życia
ludzkiego, od jego początku, aż do końca, prowadzona przez
Magisterium Kościoła, wpływa również na opinię
publiczną i przynosi owoce w dziedzinie etyki światowej. W grę
wchodzą przyszłość ludzkości i godność osoby
ludzkiej z jej nienaruszalnymi i niezbywalnymi prawami. 22. Kryzys
rodziny i jej stabilność, a także podstępne pułapki
zakładane na instytucję rodziny, jawią się dzisiaj jako poważne
zagrożenie dla życia i wychowania potomstwa. W naszych czasach Kościół prowadzi ciągłą
działalność doktrynalną na rzecz obrony życia oraz w
dziedzinie życia małżeńskiego i rodzinnego. Punktami
odniesienia w tej ciągłej działalności są niektóre
bogate w treści dokumenty Magisterium Papieskiego i innych Dykasteriów
Stolicy Apostolskiej,[1]
jak również Międzynarodowe Dni Rodziny, będące pomocą
dla małżonków, aby mogli żyć właściwą
duchowością małżeńską i rodzinną. Pojawiające się
sytuacje kościelne 23. Nową sytuację kościelną daje się
zauważyć na obszarach, które
przez długi czas znajdowały się pod panowaniem reżimów
totalitarnych. Kościoły te żyją w odzyskanej wolności
kultu i w nowej rzeczywistości apostolskiej; doświadczają one
zjawiska rozkwitu powołań i początkującego zapału
misyjnego, który sięgaja poza granice ich własnych Kościołów
partykularnych. Trudy i radości nowego początku, częste świadectwo
żywej katolickości i zapał w wierze nieznany w innych krajach,
pozwalają im mieć nadzieję na owocną przyszłość. Pozostają jednak problemy strukturalne i
organizacyjne, jak trudności dialogu braterskiego, czy konkretnej jedności
i współpracy ekumenicznej z innymi Kościołami, szczególnie
prawosławnymi. Jednakże Kościół nie rezygnuje z odważnego
głoszenia Evangelii w tych krajach wstrząśniętych pustką,
jaką pozostawiła po sobie kultura reżimów totalitarnych. Wręcz
odwrotnie, winien On promować wychowanie do wolności i poszukiwanie
jedności pomiędzy wszystkimi chrześcijanami. Niezbędne
wychowanie w wierze może wpłynąć na przezwyciężenie
pewnych praktyk pobożnościwych pozbywionych mocnych fundamentów oraz
na danie rozmachu dziełu nowej ewangelizacji; potrzebne jest propagowanie
wiary dojrzałej, świadomego życia moralnego, szczególnie w
obliczu oblężenia przez sekty oraz niebezpieczeństwa pogrążenia
się - nad czym ubolewają niektóre osoby – w przesadnym konsumiźmie. 24. Przyszłość
Kościoła trzeciego tysiąclecia zaczęła się
stopniowo zarysowywać jako decentralizacja
obecności katolików w stronę Afryki i Azji, gdzie podobnie jak w
Ameryce Łacińskiej, rozkwitają młode Kościoły, pełne
zapału i żywotności, bogate w powołania kapłańskie
i zakonne, które często przychodzą z pomocą niedostatkowi sił
na Zachodzie. Nie można zapominać o ogromnych i zaludnionych
terytoriach kontynentu azjatyckiego, gdzie do tej pory duża liczba wiernych
nie może w pełni i publicznie wyrażać swojej wiary
katolickiej we wspólnocie z Kościołem uniwersalnym i jego najwyższym
Pasterzem. Kościół patrzy na te kraje z wielką nadzieją i
poleca się cichemu działaniu Ducha Świętego, żeby wierni ci mogli wreszcie wyrazić
na zewnątrz pełnię widzialnej wspólnoty kościelnej i dzielić
się wzajemną pomocą, aby wszyscy mogli poznać Chrystusa
Zbawiciela. Znaki żywotności
i nadziei 25. Wśród
pozytywnych sygnałów postrzeganych pod koniec tego wieku i tysiąclecia
znajdujemy troskę o pokój, pragnienie solidarnego udziału narodów w
rozwiązywaniu ewentualnych konfliktów lokalnych, rosnącą świadomość
praw człowieka, jednakową godność wszystkich narodów,
poszukiwania większej jedności na naszej planecie z faktyczną
solidarnością w skali światowej między krajami biednymi i
krajami bogatymi. Ziarnem nadziei jest coraz większe poświęcenie
się służbie biednym i krajom bardziej potrzebującym poprzez
wolontariat. Rośnie uznanie dla kobiecego geniuszu i zauważa się
większą obecność oraz odpowiedzialną rolę kobiet w
społeczeństwie i w Kościele. Nie brak obaw o nadużycia w globalizacji; istnieją
jednakże zdrowe reakcje jak formy solidarności, większa wrażliwość
na ochronę walorów kultury ludów i narodów, świadomość
przedkładania walorów etycznych i religijnych nad ekonomicznymi i
politycznymi. W obecym świecie występuje widoczne poszukiwanie
prawdziwej wolności, rosnące poczucie wspólnoty jako przeciwstawienie
się indywidualizmom. Zapowiedź publikacji Zarysu
doktryny społecznej Kościoła rodzi duże nadzieje w
perspektywie zaangażowania się w sferze socjalnej i ekonomicznej z
korzyścią dla wszystkich narodów. W zmienności blasków i cieni, spotyka się
nieraz nawet na płaszczyźnie międzynarodowej ruchy opiniotwórcze,
działające na rzecz pewnych aspektów, które wydaje się być
zagrożone. Wobec manipulacji genetycznej i lekceważenia rodzącego
się życia zwraca się większą uwagę na sprawy
życia ludzkiego i jego wartości transcendentalnej, która wiąże
je z Bogiem wszelkiego życia. Usilnie poszukuje się zbieżności
wartości etycznych w skali międzynarodowej, podczas gdy w związku
z niebezpieczeństwem zachwiania równowagi ekologicznej budzi się wrażliwsze
odczuwanie wartości stworzenia. [1]
Por. Konstytucję apostolską Gaudium
et spes Soboru Watykańskiego II, Encyklikę Humanae
vitae Pawła VI, Adhortację apostolską Familiaris
consortio i Encyklikę Evangelium
vitae Jana Pawła II, razem z innymi autorytatywnymi i precyzyjnymi
wypowiedziami, jak List do rodzin
(2.02.1994), jak również szereg dokumentów Papieskiej Rady ds.
Rodziny i Papieskiej Akademii “Pro Vita”.
W stronę nowego
humanizmu 26. Masyfikacja
i globalizacja pobudzają słuszną reakcję głębokiego
pragnienia personalizacji i życia duchowego. Dzisiaj bardziej docenia się
równowagę pomiędzy jednością i pluralizmem: jedność,
która należy do zamysłu Bożego, Stworzyciela jedynej natury
ludzkiej, fundamentu jedności rodziny narodów, w jej początku i
przeznaczeniu; pluralizm narodów, języków, kultur, który odzwierciedla
bogactwo wielorakiej mądrości Boga (por. Ef
3, 10). W takim kontekście jesteśmy również świadkami
przebudzenia kultur jako przeciwwagi globalizacji, która spłyca i zubaża.
Przeciwnie, tożsamość kulturowa wywołuje, również w
dziedzinie wymiany dóbr, wzajemne ubogacenie. W problematycznych sytuacjach zdesperowania wielu ludzi,
jak samotność, egoizm, drobne ludzkie projekty bez wymiaru
transcendentalnego, często zamknięte w egocentryźmie osób czy
grup, nadzieja wytycza szerokie drogi komunii, współpracy, wspólnego działania
oraz hojnego i darmowego wolontariatu. Te wartości dopełniają się
w wielkim zamyśle Bożym, poprzez życie osobiste, kościelne,
rodzinne, w którym każdy odpowiada ze świadomością swojego
powołania. Dzisiaj ma miejsce również poszukiwanie sensu i jakości
życia na każdej jego płaszczyźnie, również duchowej.
Przejawia się większa wrażliwość na personalizm i na
poczucie wspólnoty w stosunkach międzyludzkich, bazującej na
prawdziwej jedności między osobami. Obecny świat i Kościół odczuwają pilną
potrzebę jedności, choć często istnieje zagrażenie dla
pełnej i autentycznej “kultury” jedności i wspólnoty. Owoce Jubileuszu 27. Po zakończeniu
obchodów Wielkiego Jubileuszu Roku 2000, na płaszczyźnie kościelnej
kontynuowane są odnowa życia chrześcijańskiego i solidarny
udział wszystkich w nowej ewangelizacji. Przygotowania do Jubileuszu Wcielenia, zgodnie z programem
pastoralnym i duchowym nakreślonym w Tertio millennio adveniente przez Jana Pawła II, zostały
zrealizowane w skali ogólnej poprzez cenne inicjatywy dotyczące nauczania
i życia sakramentalnego. Trzy lata poświęcone rozważaniu
tajemnicy Syna, Ducha Świętego i Ojca, naznaczone konkretnymi zadaniami o
charakterze sakramentalnym (odkrycie na nowo chrztu św., bierzmowania i
pokuty), dotyczącymi życia teologalnego (wiara, nadzieja miłość)
i dziedziny etyczno-socjalnej przynoszą dzisiaj swoje owoce. Jubileusz Roku 2000, przeżyty w duchu biblijnego
ustanowienia roku pięćdziesięciolecia (por. Kpł
25, 10) z jego pełną realizacją w Jezusie z Nazaretu (por. Łk 4, 16nn), był doprawdy rokiem postępu duchowego.
Pomnożyła się łaska nawrócenia, ożywiając nadzieję
na kontynuację, jako na nowy początek, który zbiega się z
rozpoczęciem trzeciego tysiąclecia. 28. Niektóre
wydarzenia jubileuszowe były szczególnym znakiem dla Kościoła i
dla świata. Światowy Dzień Młodzieży dał świadectwo
wiary, pobożności i świeżości kościelnej poprzez
radosną obecność i udział rzeszy młodzieży, przybyłej
z całego świata do Rzymu i zjednoczonej wokół Papieża. Ich
kościelna obecność jest wyzwaniem, duszpasterstwo młodzieży
jedną z granic w następnyh dziesięcioleciach. U młodych
chrześcijan da się wyczuć wymóg jasnego i zdecydowanego życia
ewangelicznego. Pod kierownictwem Ducha 29. Jak zauważono
już na różnych kontynentalnych zgromadzeniach synodalnych, i co
uwidoczniło się szczególnie podczas celebracji święta Zesłania
Ducha Świętego w 1998 roku, Kościół mocno odczuwa
to, że Duch Święty, podobnie jak czynił to w innych epokach,
zasiał nowe energie duchowe i apostolskie, autentyczne charyzmaty życia
ewangelicznego i dynamizmu misyjnego odpowiadające potrzebom dzisiejszego
świata, szczególnie w ruchach kościelnych
i w nowych wspólnotach. Ten siew pozwala przewidzieć obfite zbiory, którym
sprzyjają powołania kapłańskie, zakonne i świeckie wśród
młodych ludzi pragnących poświęcić swoje życie służbie
Ewangelii. Odpowiadając kryteriom eklezjalności określonym
przez Magisterium[1] i realizując własny
charyzmat, te nowe ruchy są, razem z już istniejącymi, teraźniejszością
i przyszłością Kościoła w świecie.[2] W stronę dróg
prowadzących ku jedności 30. W
rozpoczynającym się wieku i tysiącleciu, wierni i pasterze różnych
Kościołów i Wspólnot chrześcijańskich są z pewnością
bardziej zjednoczeni, dzięki bezsprzecznym postępom w dialogu
ekumenicznym, będącym cennym owocem obecności Ducha Świętego. Dialog ten przeżył najrozmaitsze
koleje losu w ostatnich dziesięcioleciach. Podjęcie kontaktów
ekumenicznych w ostatnich latach jest zachętą do kontynuowania tego
nieodwracalnego zaangażowania ze strony Kościoła oraz innych Kościołów
i Wspólnot chrześcijańskich. Niektóre wydarzenia jubileuszowe, jak otwarcie drzwi
świętych w Bazylice Świętego Pawła, ekumeniczne wspomnienie świadków
wiary XX wieku, podróż Ojca Świętego do Ziemi Świętej oraz inne niedawne inicjatywy, są znakiem
odnowionego pragnienia chrześcijan, aby kroczyć wspólnie ścieżkami
Pana. Również dialog
międzyreligijny otwarty jest na nowy rozwój w dziedzinie poszukiwania
pokoju i rozpoznawania wartości religijnych i transcendentnych. Należy
tu wymienić w pierwszej kolejności stosunki z przedstawicielami Ludu
Bożego Pierwszego Przymierza. Takie spotkania otwierają ścieżki
nadziei, na początku tego tysiąclecia, które wiele osób postrzega
jako epokę wielkiego dialogu między religiami świata, stróżami
wartości ducha. Dialog,
rozumiany jako spotkanie między osobami i grupami, w poszanowaniu różnych
tożsamości i w odrzuceniu irenizmu i synkretyzmu, nie jest tylko nową
nazwą dla miłości, jak zwykł był mówić Paweł
VI,[3]
ale jest dzisiaj również nową
nazwą nadziei, w odnowionej scenerii świata. Usilna potrzeba duchowości 31. Znakiem nadziei jest potrzeba
duchowości, będącej wymogiem obecnych czasów i przyjmującej
rożnorodne aspekty. Przede wszystkim chodzi tu o mocne powołanie do
pierwotnego doświadczenia chrześcijańskiego, którym jest spotkanie z Żyjącym. Oznacza to konieczność przejścia od głoszenia
wiary do życia nią. Wymaga również żywej liturgii w
spotkaniu z dobrocią Boga miłosiernego, Który oferuje nam odkupienie
i zbawienie, jako Ten Który jest “lekarzem ciał i dusz”.[4] W sferze etyki
odczuwa się potrzebę “ożywiania”, pod tchnieniem Ducha Świętego, doświadczenia chrześcijańskiego
w zakresie wymogów etycznych. Etyka chrześcijańska “wyzwala bowiem
cały swój dynamizm misyjny, jeśli dokonuje się nie tylko przez
dar słowa głoszonego, ale także przez dar słowa przeżywanego,
to znaczy przez świadectwo życia. Zwłaszcza świętość,
jaśniejąca w życiu wielu członków Ludu Bożego,
skromnych i często ukrytych przed oczami ludzi, to najprostsza i
najbardziej pociągająca droga, na której można bezpośrednio
doświadczyć, jak piękna jest prawda, jak wyzwalającą
moc ma miłość Boża i jaka jest wartość
bezwarunkowej wierności wobec wszystkich wymogów prawa Pańskiego,
nawet w najtrudniejszych okolicznościach.”[5] W związku z tym odczuwa się jako pilną,
potrzebę duszpasterstwa bardziej
duchowego, które odpowiadałoby wymogom nowej ewangelizacji; jawi się
konieczność zorganizowania duszpasterstwa w taki sposób, aby potrafiło
on wzniecać osobiste i mistyczne spotkanie z Chrystusem, na wzór apostołów,
przed i po zmartwychwstaniu, a także pierwszych chrześcijan. Biskupi świadkami
nadziei 32. Taka wizja sytuacji Kościoła w świecie, u
początków trzeciego tysiąclecia, z jej blaskami i cieniami, stanowi
świadectwo, jakie każdy biskup winien dawać Ewangelii Chrystusa
dla nadziei świata, zarówno na szerokiej płaszczyźnie Kościoła
powszechnego, jak także w różnych Kościołach
partykularnych. Z tego wypływa konkretna duchowa i pasterska
odpowiedzialność biskupa w Kościele partykularnym i w społeczeństwie,
które żyje w globalnej wiosce
środków przekazu, uczestnicząc w życiu całej planety. Nie można również zapominać o zadaniach
wynikających z takiej sytuacji i mających na celu zapewnienia uporządkowanej
wizji Kościoła, który żyje w świecie. W perspektywie wspólnego
dobra, stawia to przed biskupami wymóg niezbędnych słów i czynów. Wierni oczekiwaniom i
przyrzeczeniom Bożym jak Dziewica Maria 33. Nadzieja Kościoła
pochodzi od Chrystusa zmartwychwstałego, który osiągnął już
zwycięstwo i jest zapowiedzią eschatologiczną Bożych
przyrzeczeń w przyszłej chwale. W obliczu codziennych doświadczeń, w kontekście
egzystencji, która staje się oczekiwaniem na jakąś nowość,
która winna wyjść od Boga, Biskup jest dla swojego Kościoła
kimś na wzór Abrahama, który “miał nadzieję pomimo wszelkiej
nadziei”, będąc całkowicie przekonanym o wierności Boga w
wypełnieniu tego co obiecał (por. Rz
4, 18-22). Z całą pewnością zawierza się on słowu
i zamysłowi Bożemu, jak Maria, kobieta nadziei, która oczekiwała
wypełnienia się przyrzeczeń wiernego Boga w Nazarecie, Betlejem,
na Golgocie, w Wieczerniku. Historia Kościoła jest historią wiary i miłości,
ale również historią nadziei i odwagi. Biskup, który umie być
czujnym prorokiem nadziei, jak stróż Boży w nocy (por. Iz
21, 11), może dodawać otuchy swojej owczarni, wytyczając w świecie
nowe ścieżki. Każdy biskup, kierując ku Bogu swoją wiarę
i nadzieję (1 P 1, 21), winien
przyjąć jako własne słowa Świętego Augustyna: “Bez względu na to jacy
jesteśmy, wasza nadzieja niech nie będzie pokładana w nas. Jako
biskup uniżam się, aby to powiedzieć: pragnę cieszyć się
wami, lecz nie chę być wywyższany. Nie będę się
cieszyć z osoby, która pokłada we mnie nadzieję; trzeba ją
skorygować, nie upewniać; musi się ona zmieniać, nie może
być zachęcana... Wasza nadzieja niech nie będzie pokładana w
nas, niech nie będzie pokładana w ludziach. Jeśli jesteśmy
dobrzy jesteśmy sługami; jeśli jesteśmy źli, jesteśmy
sługami. Lecz jeśli jesteśmy sługami dobrymi i wiernymi,
jesteśmy prawdziwymi sługami”.[6] 34. W tak szeroki horyzont wpisuje się posługa Kościoła
na następne tysiąclecie, w szczególny sposób misja biskupa jako
świadka i promotora nadziei chrześcijańskiej. Każdemu pasterzowi Kościoła chodzi o to,
żeby wnieść w sposób odważny i przedsiębiorczy Bożą
obecność do życia codziennego. Cała posługa biskupia
jest posługiwaniem dla “zrodzenia do żywej nadziei” (1
P 1, 3) Ludu Bożego i każdego człowieka. Dlatego konieczne
jest, żeby biskup skierował całe swoje dzieło ewangelizacji
ku posłudze dla nadziei, w szczególności wśród młodzieży
zagrożonej przez iluzyjne mity i pesymizm marzeń, które szybko
pryskają oraz wśród tych wszystkich, dotkniętych przez różnorodne
formy ubóstwa, którzy dzięki nadprzyrodzonej nadziei Kościoła
widzą w nim ich jedyną obronę. Wierny nadziei, każdy Biskup winien zachować ją
mocną samą w sobie, gdyż jest ona darem paschalnym Zmartwychwstałego
Pana. Opiera się ona na fakcie, że Ewangelia, dla której służby
żyje biskup, jest najwyższym dobrem, kluczowym punktem, w którym
koncentruje się posługa biskupia. Bez nadziei cała jego działalność
pasterska pozostałaby sterylna. Natomiast sekret jego misji leży w stałości
jego nadziei teologalnej i eskatalogicznej. O niej mówi Święty Paweł “usłyszeliście dzięki
głoszeniu prawdy-Ewangelii, która do was dotarła” (Kol
1, 6). Nadzieja chrześcijańska zaczyna się z
Chrystusem i karmiona jest Chrystusem, jest udziałem w misterium jego
Paschy i zadatkiem na życie analogiczne do życia Chrystusa, jako
że Ojciec z Nim “nas wskrzesił i posadził na wyżynach
niebieskich” (Ef 2, 6). Biskup jest znakiem i sługą tej nadziei. Każdy
biskup może przyjąć jako swoje te słowa Jana Pawła II:
“Bez nadziei bylibyśmy ludźmi nie tylko nieszczęśliwymi i
godnymi współczucia, ale cała nasza działalność
pasterska byłaby bezowocna; nie mielibyśmy odwagi podjąć się
niczego więcej. W niezachwialności naszej nadziei tkwi sekret naszej
misji. Jest ona mocniejsza od ciągłych rozczarowań i uciążliwych
wątpliwości ponieważ czerpie swoją moc ze źródła,
które ani nasza nieuwaga, ani nasze zaniedbanie nie mogą doprowadzić
do jego wyczerpania. Źródłem naszej nadziei jest sam Bóg, który za pośrednictwem
Chrystusa raz na zawsze zwyciężył świat i dzisiaj poprzez
nas kontynuuje swoją zbawczą misję wśród ludzi”.[7] ROZDZIAŁ II Misterium,
urzĄd
i duchowa droga biskupa Ikona Chrystusa Dobrego
Pasterza 35. Wiele tekstów
Pisma Świętego ukazuje figurę duchową biskupa w
świetle Chrystusa, najwyższego kapłana i pasterza naszych dusz. Są
one wzięte zarówno ze Starego, jak i Nowego Testamentu i skupiają się
na obrazie najwyższego kapłana lub pasterza. Wszystkie te teksty odwołują się do
archetypu jakim jest Chrystus. W przypowieściach ewangelicznych ukazał
On siebie jako pasterza poszukującego zagubionej owcy (por. Łk
15, 4-7), nazywając siebie “dobrym” pasterzem swoich owiec (por. J
10, 11.14.16; Mk 14, 27); został uznany przez wspólnotę apostołów
jako “Pasterz i Stróż dusz” (1,
Pt 2, 25), “Najwyższy Pasterz” (1,
Pt 5, 4), “Wielki Pasterz owiec” (Hbr
13, 20), wskrzeszony przez Ojca. W wizji Apokalipsy zmartwychwstały Pan
jest Barankiem-Pasterzem (por. Ap 7,
17), który scala w sobie rzeczywistość ofiary paschalnej i zbawienia,
postaci kapłana i pasterza ze Starego i Nowego Testamentu. We wczesnej ikonografii chrześcijańskiej
Chrystus ukazywany był jako dobry i piękny pasterz, żyjący w
chwale swojego zmartwychwstania; wysławiany był On w liturgii jako
dobry pasterz zmartwychwstały, który oddał życie za swoje owce.28
Jezus Chrystus, jest zatem pasterzem, który scala w sobie
prawdę, dobroć i pięko daru z siebie dla swojej owczarni. Piękno
dobrego pasterza tkwi w miłości, z jaką oddaje siebie za każdą
owcę z osobna i nawiązuje z nią bezpośrednią więź
poznania i miłości. Miejscem spotkania z Dobrym Pasterzem jest Kościół,
gdzie Chrystus się uobecnia, pasie swoje owce słowem i sakramentami,
prowadzi je w stronę pastwiska życia wiecznego za pośrednictwem
osób, które sam poprzez Ducha Świętego ustanowił pasterzami owczarni. Piękno
pasterza promieniuje w pięknie Kościoła, który kocha i któremu
służy. Ona jest racją nadziei dla całej ludzkości, która
ożywiana noszonym w sercu Boskim instynktem kieruje się do zbawczego
piękna wyrażonego w obliczu Baranka-Pasterza. 36. Tylko
Chrystus jest Dobrym Pasterzem. Od Niego, jak ze źródła, promieniuje
w Kościele posługa pasterska, którą Jezus zlecił Piotrowi
(por. J 21, 15.17); łaska, która została ujęta jako
kontynuacja urzędu apostolskiego, łaska przewodzenia i czuwania: “Paście
stado Boże, które jest przy was, strzegąc go nie pod przymusem, ale z
własnej woli, jak Bóg chce” (1 Pt
5, 2). Obraz Biskupa jako pasterza znany jest w tradycji chrześcijańskiej
poprzez słowa, gesty, insygnia biskupie, zawsze jednak w kontemplacji
jedynego pasterza i w naśladowaniu Jego uczuć, w sile łaski od
Niego otrzymanej. “Jezus dobry pasterz powierzył mu (Biskupowi), za
pośrednictwem sakramentu święceń biskupich, tą samą
swoją władzę: a więc, biskup uważa za swój obowiązek
miłości pasienie owiec Pana, zaś jako swoją odpowiedź
miłości zobowiązanie do życia i praktykowania posługi z
tą samą gotowością Chrystusa, Najwyższego Pasterza
(por. 1 P 5, 4), Biskupa naszych dusz
(por. 1 P 2, 25)”.29 Według słów Świętego Augustyna, posługa biskupa staje się
w Kościele amoris officium30,
posługą jedności we wspólnocie (communio)
i w misji. Nazwa pasterza i wszystkie wyrażenia jakie od niej pochodzą,
wzorują się na najwyższm archetypie, jakim jest Chrystus. [1]
Por. IOANNES PAULUS II, Adhortatio apost. postsynodalis Christifideles
laici (30.12.1988), 30: AAS
81(1989), 446. [2]
Por. IOANNES PAULUS II, Przesłanie Dziękujmy
zawsze Bogu, do uczestników IV światowego Kongresu ruchów kościelnych
i nowych wspólnot: L’Osservatore Romano, 28.05.1998, s. 6. [3]
Por. PAULUS VI, Litt. Encycl. Ecclesiam
suam III, (6.08.1964): AAS 56
(1964), 639. [4]
S. IGNATIUS ANTIOCHENUS, Ad Ephesios
7,2; Patres Apostolici I, Ed.F.X. Funk. Tubingae 1901, 218; Por. CONC.
OECUM. VAT. II, Const. de sacra liturgia Sacrosantum
Concilium, 5. [5]
IOANNES PAULUS II, Litt. Encyclicae Veritatis
Splendor (06.08.1993), 107: AAS 85 (1993), 1217. [6]
S. AUGUSTINUS, Serm. 340/A, 9: PLS 2, 644. [7]
IOANNES PAULUS II, Pzemówinie do Biskupów Austrii z okazji wizyty “ad Limina”
(06.07.1982), 2: AAS 74 (1982),
1123. 28
“Surrexit pastor bonus qui animam suam posuit pro ovibus suis et pro grege
suo mori dignatus est”: MISSALE ROMANUM, Dominica IV Paschae, Antif. Ad
communionem. 29
SAGRA CONGREGATIO PRO EPISCOPIS, Directorium Ecclesiae
imago (22.02.1973), 22. 30
Por. S. AUGUSTINUS, Tractatus 123 in Ioannem: PL 35, 1967. I. MISTERIUM I ŁASKA
EPISKOPATU Łaska święceń
biskupich 37. Przez
konsekrację biskupią „udziela się pełni sakramentu kapłaństwa,
która zarówno w tradycji liturgicznej Kożcioła, jak i w
wypowiedziach świętych Ojców nazywana jest najwyższym kapłaństwem,
bądź pełnią świętego posługiwania”.31
Ukryta natura tajemnicy i urzędu biskupa zostaje wyrażona poprzez słowa
i gesty święceń biskupich w liturgii sakramentalnej, którą
starożytna tradycja nazywa słusznie “natalis Episcopi”. Obraz eklezjalny biskupa, ukazany jest od początków
chrześcijaństwa w różnych liturgiach święceń
biskupich na Wschodzie i na Zachodzie, jako moment, w którym poprzez włożenie
rąk i słowa konsekracji, łaska Ducha Świętego wylewa się na wybrańca i przez
święte znamię wyciska w pełni żywy obraz Chrystusa
Mistrza, Kapłana i Pasterza, aby działać w Jego osobie.32
Biskup konsekrowany jest również przez namaszczenie
olejem Krzyżma świętego, aby mieć udział w najwyższym
kapłaństwie Chrystusa i móc wykonywać w pełni posługę
nauczania, uświęcania i rządzenia. Jako kapłan jest z ludzi
wzięty i dla ludzi ustanowiony w sprawach odnoszących się do Boga
(por. Hbr 5, 1). Episkopat nie jest
terminem, który w pierwszej kolejności wskazuje na zaszczyt, ale na służenie;
jest przeznaczony raczej do czynienia dobra, niż do manifestowania wyższości.
Również do Biskupa odnoszą się bowiem słowa Pana “największy
między wami niech będzie jak najmłodszy, a przełożony
jak sługa” (Łk 22, 26).33
W komunii z Trójcą Świętą 38. Wymiar
trynitarny życia Jezusa, który wiąże go z Ojcem i z Duchem Świętym, jako konsekrowanego i posłanego na
świat oraz ujawniający się w całym Jego byciu i działaniu,
kształtuje również osobowość biskupa, jako dobrego pasterza
i następcy apostołów. Ten udział w życiu i misji trynitarnej znajduje
swoje pierwsze zastosowanie w przypadku apostołów, jako że oni
pierwsi brali udział we wspólnocie i misji: “Jak Mnie umiłował
Ojciec, tak i Ja was umiłowałem. Wytrwajcie w miłości
mojej!” (J 15, 9; 17, 23); “Jak
Ojciec Mnie posłał, tak i Ja was posyłam” (J
20, 21). Ponadto Jezus prosi za swoimi uczniami, aby byli napełnieni tą
samą miłością trynitarną: tak jak Ojciec i Syn stanowią
jedno, aby uczniowie stanowili jedno (por. J 17, 21). To odniesienie do Trójcy Świętej, odsyła urząd biskupa aż do
jego źródła. Dzięki łasce święceń biskupich
sukcesja apostolska jest ponadto nie tylko fizyczna i czasowa, ale również
ontologiczna i duchowa. W rzeczy samej, biskupi zostali posłani przez
apostołów jako ich następcy, apostołowie zostali posłani
przez Chrystusa, Chrystus został posłany przez Ojca.34
39. Trynitarne
znamię łaski episkopatu zostało wyrażone we właściwy
sposób w obrzędzie święceń biskupich liturgii rzymskiej:
“Ponieważ Duch Święty postawił cię, aby podtrzymywać
Kościół Boży, troszcz się o całą owczarnię,
w imię Ojca, którego w Kościele jesteś obrazem; w imię
Jezusa Chrystusa, Jego Syna, którego funkcje nauczyciela, kapłana i
pasterza przyjmujesz; w imię Ducha Świętego, który jest żywą duszą Kościoła
Bożego i podporą naszych słabości”.35 Ponadto słowa i czynności święceń
z włożeniem rąk, są gestem, który według Ireneusza z
Lyonu, przywołuje wspomnienie rąk Ojca: Syna i Ducha Świętego;36
kształtuje on wybranego ku pełni kapłaństwa, tak jak dar
“Ducha Najwyższego kapłana” wylany jest na Chrystusa i przekazany
apostołom, którzy założyli Kościół we wszystkich
stronach świata.37 Od Ojca przez Chrystusa w
Duchu Świętym 40. Tradycja
przedstawiająca Biskupa jako obraz
Ojca jest bardzo stara. Odnajdujemy ją szczególnie w Listach Ignacego z Antiochii. Rzeczywiście, Bóg Ojciec jest
jakby niewidzialnym Biskupem wszystkich.38
Z kolei Biskup winien być szanowany przez wszystkich, ponieważ jest
obrazem Boga Ojca.39
Podobnie starożytny tekst przestrzega: miłujcie biskupów, którzy są
- po Bogu - ojcem i matką.40
Również dzisiaj podczas święceń
biskupich nawiązuje się do tego ojcowskiego wymiaru; Biskup powołany
jest do troszczenia się o święty Lud Boży z ojcowskimi
uczuciami, jak autentyczny ojciec rodziny ma go prowadzić, z udziałem
prezbiterów i diakonów, ku drodze zbawienia.41
Odkrycie na nowo Kościoła jako rodziny
Bożej, obecne już na Soborze Watykańskim II, czyni bardziej
wymownym obraz Biskupa jako ojca.42
W kontynuacji osoby
Chrystusa, który jest wierną ikoną Ojca i przejawem Jego obecności
i miłosierdzia, również Biskup, poprzez łaskę sakramentalną,
staje się żywym obrazem Pana Jezusa jako głowa i oblubieniec Kościoła,
który został mu powierzony. Jako kapłan,
piastuje w nim urząd uświęcania, kultu i modlitwy; jako nauczyciel,
posługę ewangelizacji, katechezy i nauczania; jako pasterz, zadanie rządzenia i prowadzenia Ludu Bożego. Są
to urzędy, które winien wykonywać z charakterystycznymi cechami
dobrego pasterza: miłością, znajomością trzody, troską
o wszystkich, miłosiernym działaniem na rzecz biednych, pielgrzymów i
potrzebujących, poszukiwaniem zagubionych owiec, aby doprowadzić je do
jedynej owczarni Kościoła.43
Wszystko to jest możliwe, ponieważ Biskup
poprzez święcenia otrzymuje w pełni namaszczenie
przez Ducha Świętego, który zstąpił na uczniów w dniu Pięćdziesiątnicy,
Ducha najwyższego kapłaństwa, które uzdalnia go wewnętrznie,
upodabniając go do Chrystusa, aby być żywą kontynuacją
Jego tajemnicy na rzecz jego mistycznego Ciała. Ta trynitarna wizja życia i urzędu biskupa
naznacza również głęboko jego ciągłe odniesienie do
misterium, które jaśnieje również w Kościele, wizerunku Trójcy
Przenajświętszej, ludzie zgromadzonym w zgodzie i pokoju, w jedności
Ojca, Syna i Ducha Świętego.44
Eklezjalna ikona biskupa 41. Już
same insygnia biskupie i ich przekazanie Biskupowi podczas święceń,
jako wyraz łaski i urzędu, są pełne wymowy w ich kościelnej
symbolice. Księga
Ewangelii, położona
na głowie Biskupa, jest znakiem życia całkowicie podporządkowanego
Słowu Bożemu i poświęconego głoszeniu Evangelii z
wszelką cierpliwością i doktryną. Pierścień jest symbolem wierności, integralności wiary i
czystości życia względem Kościoła, którym ma się
opiekować jako Oblubienicą Chrystusa. Mitra
jest odniesieniem do świętości biskupiej i do korony chwały,
którą Książę Pasterzy przyzna swoim wiernym sługom. Pastorał
jest symbolem urzędu Dobrego pasterza, który troszczy się i
podtrzymuje z gorliwością trzodę jemu powierzoną przez Ducha
Świętego.45
Również paliusz,
który Biskupi zakładają od wieków na Wschodzie, a niektórzy Biskupi
otrzymują obecnie na Zachodzie, posiada wielorakie znaczenia. Dla
metropolitów, którzy go otrzymują na Zachodzie jest on znakiem wspólnoty
z Biskupem Rzymskim, symbolem jedności, zobowiązaniem do komunii ze
Stolicą Apostolską, węzłem miłości i wezwaniem do
mężnego wyznawania i obrony wiary. Jednocześnie paliusz, jako omophorion
Biskupów Kościołów wschodnich, posiadał w przeszłości
i zachowuje do dziś inne znaczenia o dużych wartościach duchowych
i kościelnych. Wykonany z wełny i ozdobiony znakami krzyża, jest
emblematem Biskupa, utożsamianego z Chrystusem, Dobrym Pasterzem, Który poświęcił
swoje życie za owce swoje i niesie na ramionach zagubioną owcę,
co oznacza troskę o wszystkich, szczególnie o tych, którzy oddalili się
od owczarni. Świadczą o tym tradycja wschodnia46
i zachodnia.47
Krzyż, który Biskup w widoczny sposób nosi na piersiach jest
wymownym znakiem jego przynależności do Chrystusa, świadectwem
pokładania w Nim ufności oraz siły czerpanej stale z krzyża
Pańskiego, aby móc złożyć ofiarę życia. Daleki od
bycia jedynie kosztownym i zewnętrznym znakiem, przedstawia on chwalebny
krzyż Chrystusa, znak nadziei, według wymownych słów apostoła:
“Co do mnie, nie daj Boże, bym się miał chlubić z czego
innego, jak tylko z krzyża Pana naszego Jezusa Chrystusa, dzięki któremu
świat stał się ukrzyżowany dla mnie, a ja dla świata”
(Ga 6, 14). Te proste uwagi uwypuklają symbolizm właściwy
obrzędom święceń biskupich. Nosi to w sobie wymiar powszechności, obejmujący
tych wszystkich, którzy otrzymali święcenia biskupie oraz w
łączności z Biskupem Rzymskim, stanowią Kolegium Biskupów i
z nim uczestniczą w trosce o cały Kościół.48
Duch świętości 42. Z samej
figury Biskupa, jak wyrażają to słowa i obrzędy konsekracji,
wynika powołanie do świętości, jego szczególna duchowość,
jego droga do świętości i doskonałości ewangelicznej.
Jest to tradycja znajdująca swe potwierdzenie w obrzędach Zachodu i
Wschodu, która powierza Biskupowi pełnię świętości, którą
ma żyć przed Bogiem i we wspólnocie z wiernymi. Starożytna Eukologia
Serapiona wyraża tą myśl w modlitwie konsekracyjnej Biskupa:
“Boże prawdy, uczyń twojego sługę biskupem żywym,
biskupem świętym w sukcesji Świętych apostołów; i daruj mu łaskę
Ducha Świętego, której udzieliłeś wszystkim twoim
wiernym sługom, prorokom i partiarchom”.49 Chodzi tutaj o powołanie do świętości,
przeżywane w miłości pasterskiej, w ciągłej służbie
Panu, w ofierze świętych darów, w posłudze odpuszczania grzechów,
podobając się Jemu w łagodności i czystości, składając
siebie samego jako ofiarę o przyjemnym zapachu.50
Z tych słów wprowadzenia wyłania się dla
biskupa powołanie do osobistej świętości, w mocy otrzymanego
daru i urzędu uświęcania, który został mu powierzony. II. UŚWIĘCANIE
WE WŁASNEJ POSŁUDZE Życie
duchowe Biskupa 43.
Życie duchowe Biskupa, tak jak życie Chrystusa według
Ducha, ma swoje korzenie w łasce sakramentu Chrztu i Bierzmowania, poprzez
które, jako “christifidelis” na nowo narodzony w Chrystusie, został on
uzdolniony do wiary w Boga, do pokładania w Nim nadziei, do obdarzania Go
miłością poprzez cnoty teologalne; został jednocześnie
uzdolniony do życia i działania pod wpływem darów Ducha Świętego. Biskup bowiem, podobnie jak wszyscy inni
uczniowie Pana, którzy zostali w Niego wcieleni i stali się świątynią
Ducha, przeżywa własne powołanie chrześcijańskie,
świadom swojej relacji z Chrystusem, jako uczeń i apostoł. Dobrze
wyraził to św. Augustyn w swoim znanym powiedzeniu skierowanym do
wiernych: “Dla was jestem biskupem, razem z wami jestem chrześcijaninem”.51
Zatem również Biskup, jako ochrzczony i bierzmowany,
karmi się świętą Eucharystią i potrzebuje Bożego
przebaczenia z powodu ludzkiej słabości. Co więcej, wspólnie z
prezbiterami, winien kroczyć specyficznymi drogami duchowości, będąc
powołany do świętości z racji nowego tytułu wynikającego
ze święceń.52
44. Chodzi tutaj
o duchowość osobistą,
którą Biskup czerpie ze swojej własnej rzeczywistości, duchowość
ukierunkowaną na życie w wierze, w nadziei i w miłości
zgodnie z urzędem ewangelizatora, liturga i przwodnika wspólnoty. Jest to
duchowość eklezjalna,
ponieważ każdy biskup jest ukształtowany na obraz Chrystusa
Pasterza i Oblubieńca, aby kochać i służyć Kościołowi. Niemożliwe jest kochanie Chrystusa i życie z Nim
w bliskości, nie kochając jednocześnie Kościoła umiłowanego
przez Chrystusa: Ducha Bożego posiada się bowiem wówczas, gdy kocha
się Kościół “jeden we wszystkich i cały w każdym,
prosty w wielości poprzez jedność wiary, wieloraki w każdym
przez spójność miłości i różnorodność
charyzmatów”.53
Tylko z miłości dla Kościoła, umiłowanego przez
Chrystusa do tego stopnia, że wydał za niego samego siebie (por. Ef
5, 25), bierze początek duchowość o wymiarze totalnym, z jaką
Pan Jezus umiłował ludzi, aż do śmierci krzyżowej. Jest to duchowość komunii
kościelnej, nastawionej na budowę Kościoła, zwracając
czujną uwagą na to, aby słowa, dzieła, gesty i decyzje, do
których zobowiązuje posługa pasterska, były znakiem dynamizmu
trynitarnego wspólnoty i misji. Autentyczna miłość
pasterska 45. Istotą
szczególnej duchowości Biskupa jest sprawowanie swego urzędu, ukształtowanego
wewnętrznie przez wiarę i nadzieję oraz w sposób szczególny
poprzez miłość pasterską, będącą duszą
jego apostolstwa, w dynymiźmie pasterskiej “pro-existentia”, jest
życie dla Boga i dla innych, na wzór Chrystusa zwróconego
w stronę Ojca i całkowicie oddanego służbie braciom,
w codziennym oddawaniu siebie w darmowej służbie miłości, we
wspólnocie z Trójcą Przenajświętszą. Czytamy w Lumen gentium, że “pasterze trzody Chrystusowej powinni na wzór
najwyższego i wiekuistego Kapłana, Pasterza i Biskupa dusz naszych,
zbożnie i ochoczo, z pokorą i męstwem pełnić służbę
swoją, która tak wypełniona, stanie się także dla nich
wzniosłym środkiem uświęcania. Wybrani do pełni kapłaństwa,
obdarzeni są łaską sakramentalną, aby modląc się,
sprawując ofiarę i głosząc naukę, pełnili doskonały
urząd miłości pasterskiej poprzez wszelką formę miłości
i posługi biskupiej i aby nie lękali się życie swe za owce
położyć, a stawszy się wzorem dla trzody swojej (por. 1 P
5,3), dźwigali Kościół także swym przykładem ku coraz
większej świętości.”54
Już Dyrektorium pasterskie Ecclesiae imago poświęciło osobny i szczegółowy
rozdział cnotom, które niezbędne są Biskupowi.55
W tym kontekście, poza odniesieniami do nadprzyrodzonych cnót posłuszeństwa,
doskonałej wstrzemięźliwości z miłości do Królestwa,
ubóstwa, roztropności pasterskiej i siły, znajdują się również
odwołania do cnoty teologalnej nadziei. Opierając się na niej
Biskup ze stanowczością oczekuje od Boga wszelkiego dobra i pokłada
w Opatrzności największą nadzieję, “mając w pamięci
świętych apostołów i starożytnych biskupów, którzy doświadczali
wielkich trudności i różnego rodzaju przeszkód, lecz mimo to głosili
Ewangelię Bożą z całą odwagą”.56
Od pierwszych wieków chrześcijaństwa, aż
po wiek dwudziesty, wielu Biskupów stanowiło wzorzec wiedzy teologicznej i
miłości pasterskiej; połączyli oni w swoim życiu posługę
przepowiadania i katechizacji, sprawowanie tajemnic wiary i modlitwę, zapał
apostolski i intensywną miłość do Pana. Ustanowili Kościoły,
zreformowali zwyczaje, bronili prawdy; byli odważnymi świadkami w męczeństwie
i zostawili ślad w społeczeństwie, poprzez inicjatywy miłości
i sprawiedliwości oraz odważne gesty podjęte wobec mocarzy tego
świata na rzecz własnego ludu.57 31
CONC. OECUM. VAT. II, Const. dogm. de Ecclesia Lumen
gentium, 21. 32
Por. Ibid. 33 Por. PONTIFICALE ROMANUM, De ordinatione episcopi, n. 39, Homilia. 34
Por. CLEMENS ROMANUS., Epist. ad
Corinthios, 42-44: Patres
apostolici I, Ed. F.X.Funk, Tubingae 1901, 154-159. 35
PONTIFICALE ROMANUM, De ordinatione episcopi, 39. 36
Por. S. IRAENEUS, Adversus haereses, IV, 20,1.3: PG 7, 1032; Demonstratio praedicationis apostolicae, 11, Sources Chret. 62,
48-49; por. Catechismus Catholicae
Ecclesiae, 704. 37
PONTIFICALE ROMANUM, De ordinatione episcopi, n. 47: Prex ordinationis. 38
Por. S. IGNATIUS ANTIOCHENUS, Ad
Magnesios; 6,1; 3,1; Patres
apostolici I, Ed. F.X.Funk, Tubingae 1901, 232-233; 234-235. 39
Por. S. IGNATIUS ANTIOCHENUS, Ad
Trallianos 3,1; Ibid., pp. 244-245. 40
Didascalia apostolorum II, in Didascalia
et Constitutiones apostolorum, II, ed. F.X. Funk. Paderborn 1905,
114-105. 41
Por. PONTIFICALE ROMANUM, De ordinatione
episcopi, n. 40, p. 13: Promissio electi. “plebem Dei sanctam … ut
pius pater fovere et in viam salutis dirigere”. 42
CONC. OECUM. VAT. II, Const. dogm. de Ecclesia Lumen
gentium, 6. 28; IOANNES PAULUS II, Adhort. apost. postsyn. Ecclesia
in Africa, 65. 43 Por. PONTIFICALE ROMANUM, De ordinatione episcopi, n. 40, p. 14: Promissio electi. 44
Por. S. CYPRIANUS
EPISCOPUS, De oratione dominica, 23: PL 4, 553: “Sacrificium Deo maius est
pax nostra et fraterna concordia, et de unitate Patris, et Filii et Spiritus
sancti, plebs adunata”; (por. CONC. OECUM. VAT. II, Const. dogm. de
Ecclesia Lumen gentium, 4). 45
Por. PONTIFICALE ROMANUM, De
ordinatione episcopi, n. 50-54, pp. 26-27: Unctio capitis et tradito
libri evangeliorum atque insignium. 46
Por. ISIDORUS PELUSIOTA Erminio comiti, Epistularum lib. I, 136: PG 78,
271-272: “Id autem amiculum, quod sacerdos humeris gestat, atque ex lana,
non ex lino contextum est, ovis illius, quam Dominus aberrantem quaesivit
inventamque humeris suis sustulit, pellem designat. Episcopus enim qui
Christi typum gerit, ipsius munere fungitur...”. 47
Por. BENEDICTUS XIV, Const. Rerum ecclesiasticarum (12.08.1748): De pallii
benedictione et traditione, in S.D.N. Benedicti Papae XIV Bullarium, tom.
II, 494-497: “Ut quam mysticae repraesentant pastoralis officii
plentidinem, atque excellentiam, pleno quoque operentur effectu...Sit boni
magnique illius pastoris, qui erratem ovem humeris suis impositam caeteris
adunavit, pro quibus animam posuit”. 48 Por. PONTIFICALE ROMANUM, De ordinatione episcopi, n. 49-54, pp. 26-27: Unctio capitis et traditio Libri Evangeliorum atque insignium. 49
Sacramentarium Serapionis, 28 in Didascalia
et Constitutiones Apostolorum, II, Ed. F.X. Funk, Paderborn 1905, 191. 50
Por. PONTIFICALE
ROMANUM, De ordinatione episcopi, n.
47, p. 24-25: Prex ordinationis. 51 S. Augustinus, In natale episcopi: CCL 104, 919,1: “Vobis enim sum episcopus; vobiscum sum christianus. Illud est nomen suscepti offcii, hoc gratiae; illud periculi est, hoc salutis”: 52
Por. CONC. OECUM. VAT.II, Presbyterorum
ordinis, cap. III; por. IOANNES PAULUS II, Adhort. apost. postsyn. Pastores
dabo vobis (25.03.1992) cap. III. 53
S. PETRUS DAMIANUS, Opusc. XI (Liber qui
appellatur Dominus vobiscum) 5: PL 145, 235; por. S. AUGUSTINUS, In
Ioann. 32, 8: PL 35, 1645. 54
CONC. OECUM. VAT. II, Const. dogm. de Ecclesia Lumen gentium, 41. 55
Por. SAGRA CONGREGATIO PRO EPISCOPIS, Directorium Ecclesiae
imago (22.02.1973), pars I, cap. IV, 21-31. 56
Ibid. 25 57
Por. IOANNES PAULUS II, Homilia podczas celebracji eucharystycznej Jubileuszu Biskupów
(8.10.2000) n.4: L’Osservatore
Romano, 8-9 ottobre 2000, p. 5. Urząd nauczania 46. Duchowość
posługiwania, zakorzeniona w miłości pasterskiej i wyrażona
w potrójnym urzędzie nauczania, uświęcania i rządzenia, nie
powinna być przeżywana przez Biskupa obok swego urzędu, ale w
jedności życia i jego posługi. Biskup jest przede wszystkim ministrem Prawdy, która prowadzi do zbawienia nie tylko poprzez
nauczanie i wychowanie, ale również poprzez prowadzenie ludzi ku nadziei,
a zatem ku czynieniu postępów na drodze nadziei. Jeśli więc
biskup chce rzeczywiście ukazać się swemu ludowi jako znak,
świadek i szafarz nadziei, powinien on posilać się Słowem
Prawdy, z całkowitym przylgnięciem do niej i pełną gotowością
do realizowania jej zaleceń, na wzór Bożej Matki Maryji, która,
“uwierzyła, że spełnią się słowa powiedziane od
Pana” (Łk 1, 45). Ponieważ to Słowo Boże jest zawarte i wyrażone
w Piśmie Świętym, do niego musi więc biskup często się
odwoływać poprzez uważną lekturę i studium, aby
otrzymywać ciągle na nowo pomoc w swej posłudze.58
I to nie tylko dlatego, że nie słuchając Słowa Bożego
od wewnątrz, daremnie głosiłby je na zewnątrz59,
ale również dlatego, że uczyniłby pustym swoje posługiwanie
dla nadziei. Z Pisma Świętego Biskup czerpie bowiem pokarm dla swojej
duchowości, aby mógł prawdziwie prowadzić dzieło
ewangelizacji. Tylko tym sposobem, podobnie jak św. Paweł, będzie
on mógł zwrócić się do swoich wiernych słowami: ”To co
niegdyś zostało napisane, napisane zostało i dla naszego
pouczenia, abyśmy dzięki cierpliwości i pociesze, jaką niosą
Pisma, podtrzymywali nadzieję” (Rz
15, 4). W posłudze biskupiej powtarza się wybór,
jakiego dokonali apostołowie u początków Kościoła: “My zaś
oddamy się wyłącznie modlitwie i posłudze słowa” (Dz
6, 4). Jak pisał Orygenes: “Są dwa rodzaje działalności
Biskupa: uczenie się od Boga poprzez czytanie Pisma świętego i
wielokrotne go rozważanie oraz nauczanie ludu. Niech jednak naucza rzeczy,
których on sam nauczył się od Boga!”.60 Człowiek modlitwy i
nauczyciel modlitwy 47. Biskup jest
także człowiekiem modlitwy, który prosi za swoim ludem poprzez
sprawowanie Liturgii Godzin; powinien on przewodniczyć jej także pośród
swojego ludu. Świadomy tego, że stanie się dla swoich wiernych
nauczycielem modlitwy jedynie poprzez swoją własną modlitwę
osobistą, powinien zwracać się do Boga, powtarzając słowa
psalmisty: “Pokładam ufność w Twoim słowie” (Ps
119, 114). Istotnie modlitwa jest uprzywilejowanym miejscem wyrażania
nadziei lub też, jak pisał św. Tomasz, jest ona “wykładnią
nadziei”.61
Charakterystyczną dla Biskupa jest posługa modlitwy
pasterskiej i apostolskiej za swój lud, sprawowana przed Bogiem na podobieństwo
Jezusa, który modli się za apostołów (por. J
17) oraz apostoła Pawła, który modli się za swoje wspólnoty
(por. Ef 3, 14-21; Flp 1, 3-10).
Istotnie w swojej modlitwie Biskup musi przedstawiać cały Kościół,
w szczególny sposób modląc się za powierzony mu lud. Naśladując
Jezusa podczas wyboru Apostołów (por. Łk
6, 12-13), również Biskup przedłoży Ojcu Niebieskiemu wszystkie
swoje inicjatywy duszpasterskie i poprzez Chrystusa w Duchu Świętym przedstawi Bogu swoje nadzieje. A Bóg, który
daje nadzieję, napełni go wszelką nadzieją i pokojem tak,
aby za sprawą Ducha Świętego obfitował w nadzieję (por. Rz 15, 13). Biskup musi również wyszukiwać takich okazji, w
których mógłby przeżywać słuchanie Słowa Bożego
oraz swoją modlitwę wspólnie z prezbiterium, z diakonami stałymi,
z seminarzystami, z mężczyznami i kobietami konsekrowanymi obecnymi w
Kościele partykularnym, oraz jeśli jest to możliwe również
z osobami świeckim, głównie z tymi, które przeżywają swój
apostolat w formie zrzeszonej. W ten sposób popiera on ducha wspólnoty i podtrzymuje
życie duchowe Diecezji, ukazując się jako ”nauczyciel doskonałości”
w swoim Kościele partykularnym, przejawiający troskę o
“podniesienie świętości swego kleru, zakonników i świeckich
zgodnie z właściwym im powołaniem”.62
Jednocześnie odnosi ku ich boskim początkom i utwierdza we wspólnocie
modlitwy więzy relacji kościelnych, dla których jest widzialnym
centrum jedności. Nie powinien zaniedbywać okazji do przeżywania
analogicznych spotkań duchowych z swoimi braćmi w biskupstwie, szczególnie
z tej samej prowincji i regionu kościelnego. Podczas takich spotkań doświadcza
się radości ze wspólnego przebywania z braćmi (por. Ps 133, 1) oraz ujawnia się i pogłębia poczucie
kolegialności. Karmiony łaską
sakramentów 48. Skuteczność pasterskiego przewodnictwa biskupa
i jego świadectwa o Chrystusie, nadziei świata, zależy w dużej
mierze od autentyczności naśladowania Pana oraz od życia z Nim w
przyjaźni. Tylko świętość jest prorockim
zwiastowaniem odnowy, którą biskup
wyprzedza w swoim życiu przybliżając się do celu, do którego
prowadzi swoich wiernych. Tym niemniej, na swojej drodze duchowej, jak każdy
chrześcijanin, także on doświadcza konieczności nawrócenia,
gdyż zdaje sobie sprawę z własnych słabości, zniechęceń
i grzechu. Ponieważ jednak, jak głosił św. Augustyn, nie może
zamknąć się na nadzieję przebaczenia ten, któremu nie został
oszczędzony grzech,63
biskup musi uciekać się do sakramentu pokuty i pojednania. Ktokolwiek
ufa, iż jest dieckiem Bożym i będzie mógł widzieć Go
takim, jakim jest, oczyszcza siebie samego, tak jak czysty jest Ojciec niebieski
(por. 1 J 3, 3). Również apostołowie, na których Zmartwychwstały
Jezus tchnął Ducha Świętego dla odpuszczania grzechów (por. J
20, 22-23), czuli potrzebę otrzymania od Pana słowa pokoju, które
pojednuje i prośby o miłość pełną skruchy, która
uzdrawia (por. J 20, 19.21; 21, 15
ss.). Jest niewątpliwym znakiem zachęty dla całego
Ludu Bożego, możliwość zobaczenia własnego Biskupa, gdy
przystępuje on jako pierwszy do sakramentu pokuty, w takich szczególnych
sytuacjach, jak na przykład kiedy przewodzi on jego wspólnotowej
celebracji. Również ze sprawowania świętej Liturgii,
biskup wspólnie z całym Ludem Bożym, karmi się nadzieją.
Kiedy Kościół odprawia Liturgię na ziemi, uczestniczy - w
nadziei – w Liturgii niebieskiego Jeruzalem, do którego podąża jako
pielgrzym i gdzie Chrystus zasiada po prawicy Ojca “jako sługa świątyni
i prawdziwego przybytku zbudowanego przez Pana, a nie przez człowieka” (Hbr
8, 2).64
49. Wszystkie
Sakramenty Kościoła, z Eucharystią na czele, są memoriałem
czynów i cierpień Pańskich, uobecnieniem zbawienia dokonanego raz na
zawsze przez Chrystusa oraz zadatkiem jego pełni, która będzie nam
dana na końcu czasów.65
Od tego czasu Kościół celebruje je jako skuteczne znaki podczas swego
oczekiwania, prosząc i żywiąc nadzieję. Zarówno na Wschodzie, jak i na Zachodzie duchowość
posługi biskupiej związana jest ze sprawowaniem tajemnic wiary, którym
biskup przewodzi i odprawia je razem ze swoim prezbiterium, diakonami i świętym
Ludem Bożym. Różnorodność obrzędów w Kościele
i ich specyficzność, tak na Wschodzie, jak i na Zachodzie,
charakteryzuje życie Ludu Bożego, nadaje mu własną tożsamość
i jest źródłem bogatej duchowości kościelnej. Dlatego
biskup jako wielki kapłan swojego ludu winien nie tylko celebrować z
uwagą tajemnice wiary, ale i czynić z ich celebracji autentyczną
szkołę duchowości dla ludu. Będzie mu w tym pomocna znajomość
teologii i liturgii biskupiej, jak zostało to ujęte w Caeremoniale
episcoporum.66 Biskupi Kościołów wschodnich, wierni własnemu
bogatemu dziedzictwu liturgicznemu, sprawując różnorodne celebracje będą
mogli żyć i działać w zgodzie oraz w pełnej harmonii z
ich własną tradycją.67
Jako wysoki kapłan
pośród swojego ludu 51. Wśród
czynności liturgicznych są też takie, dla których obecność
biskupa ma szczególne znaczenie. Zwłaszcza Msza Krzyżma, podczas której
zostaje pobłogosławiony Olej Katechumenów i Olej Chorych oraz zostaje
konsekrowane święte Krzyżmo: jest to moment najwyraźniejszej
manifestacji Kościoła lokalnego, który celebruje Jezusa Pana, najwyższego
i wiecznego Kapłana, który ofiaruje samego siebie. Dla biskupa jest to
czas nadziei, ponieważ całe prezbiterium zebrane jest wokół
niego, aby wspólnie kontemplować, na horyzoncie radości paschalnej,
Wielkiego Kapłana i aby ożywiać w ten sposób łaskę
sakramentalną Kapłaństwa poprzez odnowę przyrzeczeń, które
od dnia święceń nadają ich posłudze w Kościele
szczególny charakter. Przy tej jedynej w roku liturgicznym okazji, wzmocnione
więzy wspólnoty kościelnej stają się dla Ludu Bożego,
nękanego niezliczonymi niepokojami, potężnym krzykiem nadziei. Do tej celebracji dołącza się uroczysta
liturgia święceń nowych prezbiterów i diakonów. Podczas niej,
Biskup otrzymując od Boga nowych współpracowników w swojej posłudze,
widzi wysłuchaną przez Ducha Świętego, donum
Dei e dator munerum, swoją modlitwę o liczne powołania oraz
nadzieję na nowy Kościół o jeszcze bardziej promieniującym
obliczu. Analogicznie można powiedzieć o udzielaniu
sakramentu Bierzmowania, którego biskup jest pierwotnym szafarzem a - w obrządku
łacińskim - szafarzem zwyczajnym. Sakrament wylania Ducha Świętego, który oznacza często dla pasterzy duże
poświęcenie czasu, staje się również okazją do odbycia
wizyty pasterskiej w parafiach, gdzie Biskup przeżywa moment intensywnej
duchowości ministerialnej i jedności ze swoimi wiernymi, szczególnie
z młodzieżą. Fakt, że sakrament ten zostaje udzielany przez
pasterza diecezji, ukazuje dobitnie, że jego skutkiem jest ściślejsze
zjednoczenie wszystkich z tajemnicą Pięćdziesiątnicy, z Kościołem
Bożym w jego apostolskich początkach, ze wspólnotą lokalną
oraz włączenie bierzmowanych w dzieło świadczenia o
Chrystusie.68
58
Por. ISIDORUS HISPALENSIS, De
ecclesiasticis officiis, lib. II, 16-17: PL 83,785. 59
Por. S. AUGUSTINUS, Serm. 179,1: PL 38, 966. 60
ORIGENES, In Leviticum Hom. VI: PG 12, 474 C. 61
S. THOMA AQ., S. TH. II-II, q. 17, a. 4,3: “Petito est interpretativa spei”. 62
CONC. OECUM. VAT. II, Decret. de past. Episc. mun. in Ecclesia Christus
Dominus, 15. 63
Por. S. Augustinus, Enarr. In psalm.,
50,5: PL 36,588. 64
CONC. OECUM. VAT. II, Const. de Sacra liturgia Sacrosanctum
Concilium n. 8. 65
Por. S. THOMA AQ., S. Th. III, q. 60, a. 3. 66
Por. Caeremoniale episcoporum,
Editio typica, Typis Poliglottis Vaticanis, 1984. 67 Por. IOANNES PAULUS II, Epistula apostolica Orientale lumen (2.05.1995): AAS 87 (1995) pp. 745-794; por. CONGREGAZIONE PER LE CHIESE ORIENTALI, Istruzione per l’applicazione delle prescrizioni liturgiche del CCEO (6.01.1996). 68
Por. Catechismus Catholicae Ecclesiae,
1313.
Duchowość wspólnotowa
51. Znakiem głębokiej
duchowości wspólnotowej i elementem o dużym znaczeniu dla uświęcania
biskupa jest wspólnota ze swoimi prezbiterami, diakonami, zakonnikami i
zakonnicami, z osobami świeckimi, zarówno w relacjach osobistych, jak też
podczas różnorodnych spotkań. Jego słowa pouczenia i jego przesłanie
duchowe mają na celu sprzyjanie i zapewnienie aktywnej i uświęcającej
obecności Chrystusa pośród swojego Kościoła oraz otrzymanie
strumieni łaski Ducha Świątego, Który jest twórcą szczególnego
świadectwa jedności i miłości. Dlatego wskazane jest, aby Biskup ożywiał i
promował, również poprzez swoją obecność i słowa,
“momenty Ducha” sprzyjające wzrostowi życia duchowego, jakimi są
dni skupienia czy rekolekcje, używając do tego celu także środków
społecznego przekazu, które pozwalają dotrzeć nawet do ludzi
bardziej oddalonych. Powinien ponadto umieć korzystać ze środków
zwyczajnych życia duchowego, jak poszukiwanie porady duchowej, przyjaźni
i wspólnoty braterskiej, w celu uniknięcia ryzyka samotności i
niebezpieczeństwa zniechęcenia w obliczu problemów. W ten sposób, poprzez słuchanie, współpracę
i odpowiedzialne rozdzielanie zadań i urzędów, będzie mógł
przeżywać i ożywiać duchowość wspólnoty z osobami
zajmującymi się duszpasterstwem. Specjalnym środkiem na zachowanie żywej tej
duchowości jest uczuciowa i rzeczywista wspólnota Biskupa, w modlitwie i w
kontaktach, z Papieżem i z innymi biskupami. Biskup nie jest sam w swojej posłudze: winien on dawać
i otrzymywać ten strumień miłości braterskiej, który wypływa
z kontaktów z innymi braćmi w biskupstwie, w prawdziwym praktykowaniu
wzajemnej miłości, której to wymagał Jezus od swoich uczniów
(por. J 13, 34; 15, 12-13).
Urzeczywistnia się ona także we współuczestniczeniu w modlitwie,
w doświadczeniach duchowych i pasterskich oraz w ocenach. Dlatego ważne są okazje do dialogu i do bycia
razem, rekolekcje, chwile odprężenia i odpoczynku, podczas których
także biskupi mogą praktykować komunię i miłość
pasterską. Animator duchowości
pasterskiej 52. Biskup został
powołany do pełnienia wśród swojego ludu funkcji promotora i
animatora duszpasterstwa świętości, nauczyciela duchowego swej
owczarni, poprzez swój styl życia i świadectwo znajdujące
wiarygodność w słowach i dziełach. Powołanie do świętości zobowiązuje
go do odgrywania również roli promotora powszechnego powołania do
świętości w Kościele. W tym celu powinien sprzyjać
duchowości i świętości Ludu Bożego poprzez specyficzne
inicjatywy, przyjmując starożytne i najnowsze charyzmaty jako znak
Ducha Świętego. W jedności z Najświętszą
Matką Bożą 53. Podporą
Biskupa w życiu duchowym jest szczególna macierzyńska obecność
Maryji, której oddaje cześć poprzez swój osobisty stosunek do Niej,
naznaczony autentyczną miłością synowską. Każdy Biskup powołany jest do przeżywania
na nowo tego szczególnego powierzenia Maryji i ucznia Jana u stóp krzyża
(por. J 19,
26-27); jest ponadto powołany do zobaczenia siebie w jednogłośnej
i nieustannej modlitwie uczniów z Maryją, Matką Jezusa, od Wniebowstąpienia
do Pięćdziesiątnicy (por. Dz
1, 14). Każdy Biskup i wszyscy Biskupi we wspólnocie braterskiej zostali
powierzeni matczynej opiece Maryi w posłudze, we wspólnocie i w nadziei. Wszystko to pociąga za sobą mocną duchowość
maryjną, która jest intensywną komunią z Najświętszą
Matką Bożą w posłudze liturgicznej uświęcania i
kultu, w nauczaniu doktryny, w życiu i w rządzeniu. Ten styl
maryjny w sprawowaniu urzędu biskupiego bierze swój początek w
tym samym profilu maryjnym Kościoła. III. DUCHOWA WĘDRÓWKA
BISKUPA Konieczna wędrówka
duchowa 54. Duchowość chrześcijańska jest wędrówką,
z jej etapami, próbami i niespodziankami, w dynamice wierności swojemu
powołaniu. Etapy życia, stałe pragnienie doskonałości i
świętości osobistej, zgodnie z Bożym zamysłem, pomagają
również Biskupowi odnaleźć w jego własnej posłudze
prawdziwy szlak duchowy. Pośród
radości i prób, których nie brak w życiu pasterza, będzie on
przeżywał własne doświadczenia i te swojego ludu. Jest to wędrówka,
jaką musi odbyć na czele swojej trzody, w wierności Chrystusowi,
dając świadectwo, również publicznie aż do końca. Będzie mógł i musiał odbyć ją w
pogodnej ufności i ożywiany przez nadzieję teologalną, również
wtedy, gdy znajdzie się w sytuacji w której przyjdzie mu złożyć
rezygnację z urzędu. Nie będzie jednak musiał pozostawiać
sposobu życia właściwego jego posłudze i duchowości,
kontynuując je aż do końca poprzez modlitwę czy inne
zadania. Z duchowym realizmem
życia codziennego 55. Duchowy
realizm uczy również w jaki sposób Biskup powinien przeżywać
swoje powołanie do świętości nawet w ludzkiej słabości,
w wielości zajęć, w nieprzewidzianych trudnościach dnia
codziennego, w wielu problemach osobistych i instytucjonalnych. Pochłonięty
nieraz i ponaglany przez wiele obowiązków, naraża się on na
ryzyko przygniecenia przez problemy, bez możliwości znalezienia właściwej
odpowiedzi i rozwiązania. Każdy Biskup codziennie doświadcza ciężaru
życia i historii; na nim również ciąży odpowiedzialność
podzielania problemów i radości swojego ludu. W obliczu zjawisk dotykających
Kościoła i sprawy obrony prawdziwej doktryny i moralności, Biskup
poddawany będzie nieraz naciskom ze strony środków przekazu; znajdzie
się w sytuacji, w której będzie musiał stawiać czoła
niesłusznym oskarżeniom czy problemom natury społecznej. Z tego powodu powinien prowadzić pogodny styl życia,
który faworyzowałby równowagę umysłową i uczuciową,
uzdalniającą do utrzymywania relacji międzyludzkich, w celu
przygarnięcia osób i ich problemów, aby móc wczuwać się w
smutne i radosne sytuacje swojego ludu, który w nim pragnie znaleźć
dojrzałość i dobroć ojca oraz nauczyciela duchowego. W wypełnianiu trudu swojej posługi Biskup
powinien odznaczać się odwagą, aby mógł z godnością
nieść krzyż i doświadczać chwały w służeniu,
we wspólnocie z Ukrzyżowanym-Chwalebnym. W harmonii między
tym co boskie i ludzkie 56.
Biskup
wezwany jest do pielęgnowania duchowości mierzonej samą humanitas Jezusa, w której mógłby wyrażać boski i
ludzki aspekt swojej konsekracji i posłannictwa. W ten sposób zapewni równowagę
swoim zajęciom: celebracji liturgii i modlitwie osobistej, przygotowaniu
programów duszpasterskich, skupieniu i odpoczynkowi, właściwemu odprężeniu
i odpowiedniemu okresowi wakacji, sudiowaniu i uaktualnianiu wiedzy teologicznej
i duszpasterskiej. Dbałość o własny stan zdrowia
fizycznego, psychicznego i duchowego oraz równowaga w życiu są dla
biskupa aktem miłości wobec wiernych, gwarancją większej
jego dyspozycyjności i otwartości na natchnienie Ducha. Wyposażony w takie pomoce duchowe, znajdzie on pokój
w sercu i głębię wspólnoty z Przenajświętszą Trójcą,
która go wybrała i konsekrowała. W łasce, którą Bóg mu
zapewnia będzie umiał każdego dnia wykonywać swój urząd,
będąc uważnym na potrzeby Kościoła i świata, jako
świadek nadziei. Biskup każdego dnia odnawia swoją ufność
w Boga i chlubi się jak Apostoł “nadzieją chwały Bożej...
wiedząc, że ucisk wyrabia wytrwałość, a wytrwałość
- wypróbowaną cnotę, wypróbowana cnota zaś - nadzieję” (Rz
5, 2-4). Od nadziei pochodzi także radość. Radość chrześcijańska,
która jest radością w nadziei (por. Rz
12, 12), jest również przedmiotem nadziei. Biskup, świadek radości
chrześcijańskiej, która pochodzi od krzyża, nie tylko ma mówić
o radości, ale też “mieć nadzieję radości” i świadczyć
o niej przed swoim ludem.69
Wierność aż
do końca 57. Biskup ma być
cierpliwy i wytrwały w nadziei, kiedy wykonując swoją posługę
zostanie poddany próbie choroby lub poprowadzony przez Pana będzie przeżywał
koniec swej drogi, składając siebie w ofierze za owczarnię albo
kiedy zostanie powołany do dawania świadectwa Chrystusowi w trudnych
warunkach prześladowań i męczeństwa, jak to nierzadko miało
miejsce w naszych czasach. Sytuacje te będą również cennymi okazjami
do tego, aby lud jemu powierzony poznał, że ich pasterz przeżywa
całkowite oddanie siebie tak jak Chrystus na Krzyżu. Dlatego jest tak ważny widok Biskupa, który świadom
swojej choroby, przyjmuje uroczyście, z udziałem duchowieństwa i
ludu, sakrament Namaszczenia chorych i świętego wiatyku.70
W tym ostatnim świadectwie jego życia ziemskiego
ma on okazję pouczyć swoich wiernych, że nigdy nie można
zdradzać własnej nadziei i że każdy ból chwili obecnej
staje się lżejszy poprzez nadzieję rzeczy przyszłych. W ostatnim akcie swojego odejścia z tego świata
do Ojca może on streścić i jeszcze raz przedstawić cel jego
własnej posługi w Kościele: ukazać jak Mojżesz Ziemię
Obiecaną synom Izraela (por. Pwt 34, 1 n), cel eschatologiczny Kościoła. Z tego powodu również zakończenie jego duchowej
wędrówki przez śmierć i uroczyste nabożeństwo
pogrzebowe odprawiane w kościele katedralnym, winny być momentem przeżycia
duchowego o dużej wadze dla życia wiernych, śpiewem na cześć
Zmartwychwstania Pańskiego, który przygarnia swoje wierne sługi. Jest
to odpowiednia okazja do pozostawienia w darze dla Kościoła słów
testamentu duchowego oraz śladu oblicza przyjaciela i kogoś bliskiego,
obok szeregu pasterzy, którzy go poprzedzili w Kościele partykularnym. Przykład świętych
biskupów 58. Duchowa wędrówka
Biskupa oświecana jest przez rzeszę pasterzy Kościoła, którzy
począwszy od apostołów oświecali swoim przykładem życie
Kościoła w każdej epoce i w każdym miejscu. Trudno byłoby
zrobić listę tych wybitnych wzorców jaśniejących w Kościele,
których świętość była lub będzie uznana przez Kościół.
Ich imiona i twarze są jednak stale obecne w życiu Kościoła
powszechnego i Kościołów lokalnych, również poprzez celebracje
roku liturgicznego, czy w czytaniach liturgii godzin. Mamy na myśli świętych pasterzy, którzy od
początków Kościoła osiągnęli świętość
życia poprzez nauczanie i mądrość oraz zmysł pasterski
i społeczny zgodny z przekazem ewangelicznym. Niektórzy z nich oddali
swoje życie w świadectwie męczeństwa. Są również
święci pasterze, założyciele Kościołów, które
wspominają ich i czczą jako świętych patronów. Byli też pasterze, którzy jaśnieją ze względu
na ich doktrynę. Wnieśli oni swój szczególny wkład w Sobory
powszechne i z mądrością wprowadzili w życie wytyczone
reformy i odnowę. Są święci biskupi-misjonarze, którzy zanieśli
Ewangelię na nowe ziemie i organizowali życie rodzących się
Kościołów lokalnych. Nie brakowało aż do dnia dzisiejszego
świadków wiary, którzy więzieniem, wygnaniem i innymi cierpieniami
zapłacili za ich wierność Kościołowi katolickiemu i wspólnocie
ze Stolicą Apostolską. Inni w trudnych okolicznościach oddali
życie za swoją trzodę jako obrońcy praw człowieka i
praw religijnych. Duchowa wspólnota z tymi pasterzami jest racją
nadziei i źródłem apostolskiego zapału. Każdy biskup widzi
w nich przejaw łaski i mocy Ducha Świętego oraz wymiar wierności, do jakiego został
powołany we własnej posłudze duszpasterskiej. ROZDZIAŁ III EPISKOPAT POSŁUGĄ
JEDNOŚCI
I MISJI W KOŚCIELE
POWSZECHNYM Przyjaciele Chrystusa,
wybrani i posłani przez Niego 59. Słowa
Jezusa podczas Ostatniej Wieczerzy, w szczególny sposób w rozdz. 15 św.
Jana, dotyczą powołania apostołów w kontekście jedności
i misji. W przypowieści biblijnej Jezus mówi o krzewie winnym i jego
latoroślach. Wyraża ona jasno konieczność jedności i
owocność misji. Chociaż słowa Jezusa posiadają swoje
odniesienie eklezjalne i eucharystyczne obejmujące wszystkich wiernych, w
pierwszym rzędzie dotyczą one grona apostołów i ich następców. Ze słów Jezusa o winnym krzewie i jego latoroślach
wyłania się dynamika trynitarna jedności i misji. Ojciec jest
tym, który uprawia winnicę; Chrystus jest krzewem winnym; wewnętrzną
linfą jedności i płodności jest Duch Święty, który ożywia latorośle złączone
z krzewem i mające wydać obfite oraz trwałe owoce. W centrum tej
przypowieści tkwi podstawowe nauczanie: uczniowie Jezusa powołani są
do trwania w życiodajnym zjednoczeniu z Chrystusem, z jego słowami i
przykazaniami, aby wzrastać poprzez Boże przycinanie i wydać
obfity owoc (J 15, 1-10). Z tego wynika konieczność zjednoczenia z
Chrystusem i w Nim z Ojcem i Duchem Świętym, wewnątrz mistycznej winorośli jaką
jest Kościół. “Beze Mnie nic nie możecie uczynić” (J 15, 5). Zgodnie z sensem przypowieści o winorośli w
Ewangelii św. Jana, Jezus ukazuje swoim uczniom jedność z Nim,
jako wierność Bożej przyjaźni: “Wy jesteście przyjaciółmi
moimi, jeżeli czynicie to, co wam przykazuję” (J 15, 14). W przyjaźni
Chrystusa jest zawarte współuczestnictwo w znajomości sekretów Ojca,
oddanie życia, aż do śmierci, jedość wzajemna w miłości.
Zakłada ona, ze strony Jezusa i w relacji do Jego posłannictwa, które
pochodzi od Ojca, wybór i rozesłanie misyjne uczniów: “Nie wyście
Mnie wybrali, ale ja was wybrałem i przeznaczyłem was na to, abyście
szli i owoc przynosili i by owoc wasz trwał” (J
15, 16). Ze strony ucznia wymagana jest wierność słowu i misji. 60. Biskup
żywa latorośl, wszczepiona w krzew winny, jakim jest Chrystus, będąc
Jego przyjacielem, uczniem i apostołem, niesie ze sobą powołanie
osobiste i wynikające ze swojej posługi, do jedości
i misji. Tożsamość biskupa w Kościele
zakorzeniona jest w dynamice sukcesji apostolskiej, rozumianej nie tylko jako
powierzenie władzy, ale jako rozszerzenie trynitarne jedności i misji.
Wybrany przez Pana, wezwany do trwałej z Nim jedości, wysłany w
świat, utożsamia się on z osobą Jezusa w przekazywaniu
życia Bożego, w komunii miłości i w poświęceniu
swojego życia. I. URZĄD
BISKUPI W EKLEZJOLOGII JEDNOŚCI Ikona Trójcy Przenajświętszej
w Kościele 61. W swojej
refleksji teologicznej Sobór Watykański II uprzywilejował Kościół,
jako miejsce tajemnic wiary, zwracając szczególną uwagą na
centralny temat jedności. Kościół jest definiowany od początku
w Konstytucji Lumen gentium jako
”sakrament, czyli znak i narzędzie wewnętrznego zjednoczenia z
Bogiem i jedności całego rodzaju ludzkiego”.71
Słusznie więc stwierdza dokument nadzwyczajnego
Zgromadzenia Synodu Biskupów w 1985 roku: “eklezjologia jedności jest
pojęciem centralnym i fundamentalnym w dokumentach Soboru”.72
Pojęcie jedności znajduje się “w sercu samoświadomości
Kościoła”.73
Jest ona zarówno wertykalna jak i horyzontalna, to znaczy jest wspólnotą
z Bogiem i między ludzmi, darem Trójcy i zobowiązaniem wiary i miłości,
jest widzialna i niewidzialna.74
Jedność kościelna, mająca swój
fundament w słowach Bożych i w sakramentach, szczególnie w
Eucharystii, wyrażona w wierze, bazująca na nadziei, ożywiana
przez miłosierdzie, zakorzeniona w jedności z urzędem nauczania i
rządzenia Następcy Piotra i Biskupów, posiada zarówno siłę
jedności jak i dynamikę misyjną. Analogicznie do tajemnicy Trójcy,
która jest jednością i misją dla zbawienia świata, Kościół,
żywy obraz Trójcy, siłą samego Ducha Świętego, jest zgromadzeniem (ekklesia) i objawieniem
(epiphania) misyjnym dla zbawienia świata. Kościół musi być zawsze i wszędzie, w
coraz większy sposób, udziałem i sakramentem miłości
trynitarnej dla zbawienia świata. Dzięki temu posiada on siłę
samego Ducha Świętego, Który w Trójcy Przenajświętszej
jest początkiem jedności i posłannictwa w miłości. 62. Zatem, Kościół
jest tajemnicą-sakramentem, w którym zbiegają się ewangelizacja
i katechizacja, sprawowanie tajemnic wiary, duchowość eklezjalna,
życie chrześcijan w miłości, działalność i
świadectwo misyjne. Tylko w autentycznej perspektywie kościelnej będzie
można zrozumieć zadania moralne, strategie duszpasterskie, drogi
żywej duchowości. Jedność i misja potrzebują siebie nawzajem.
Siła jedności powoduje zewnętrzny i wewnętrzny wzrost Kościoła.
Ale także misja sprawia, że jedność rozszerza się jak
kręgi i dosięga wszystkich. Kościół promieniuje na rozmaite
kultury i wprowadza je do Królestwa,75
tak aby to co wyszło od Boga, mogło do Niego powrócić. Dlatego
zostało powiedziane: “jedność otwiera na misję, co więcej,
sama staje się misją”.76
Jedność jest zgodna ze sposobem bycia Kościoła,
przypomina, że wszystkie charyzmaty przeznaczone są dla agape, dla zjednoczonej wspólnoty, przynależąc do tego
samego wymiaru zbawienia, do tego samego projektu eklezjalnego. Jedność Kościoła jako komunia i misja
jest nie tylko esencją jego tajemnicy i jego zadania w świecie, ale
stanowi ona również gwarancję i pieczęć jego boskiego działania:
wszystko pochodzi od trynitarnego zamysłu Boga, Który w swej jedności
jest początkiem i końcem wszystkiego, zgodnie z wizją historii
zbawienia w której uczestniczą ludzkość i kosmos. Eklezjologia jedności
i misji 63. Również
w naszych czasach jedność jest znakiem nadziei, zarówno jeśli
chodzi o narody jak i o działania na rzecz pojednania świata. Ale
jedność jest również znakiem i wiarygodnym świadectwem
autentyczności Ewangelii. Stąd rodzi się potrzeba, również
w naszym świecie, jedności w Kościele i w szczególny sposób
jedności wszystkich uczniów Chrystusa, aby świat uwierzył (por. J 17, 21). Misterium
trynitarne, będące tajemnicą jedności we wzajemności,
jest obrazem, który stanowi punkt odniesienia w życiu Kościoła,
w jego misji, w jego posługach, a więc i w posłudze biskupiej. Taka perspektywa jest znakiem nadziei dla świata
wobec rozpadu jedności, napięć i konfliktów. Siłą Kościoła
jest jedność, natomiast podziały i przeciwstawienia są jego
słabością. 64. Posługa biskupia zawiera się w tej eklezjologii
komunii i misji, której owocem jest działanie w jedności oraz duchowość
i styl skierowane ku jedności. W posłudze tej wyraża się jedność
sukcesji apostolskiej w Kolegium Biskupów, pod zwierzchnictwem posługiwania
Piotrowego. Ponadto biskup skupia w sobie Kościół partykularny,
zgromadzenie Ludu Bożego z prezbiterami, diakonami, osobami konsekrowanymi
i świeckimi. Ta komunia w jedności podtrzymywana jest przez miłość
pasterską oraz nadzieję nadprzyrodzoną w urzeczywistnianiu planu
Bożego mocą Ducha Świętego. 70
Por. SAGRA CONGREGATIO
PRO EPISCOPIS, Directorium Ecclesiae
imago (22.02.1973), 89. 71
CONC. OECUM. VAT. II,
Const. dogm. de Ecclesia Lumen gentium,
1. 72
Relatio finalis, Exeunte coetu II, C, 1. 73
CONGREGATIO PRO DOCTRINA FIDEI, Litterae Communionis
notio (28.05.1992), 3: AAS 85
(1993), 839. 74
Por. Ibid. 75
CONC. OECUM. VAT. II,
Const. dogm. de Ecclesia Lumen gentium,
13. 76
IOANNES PAULUS II, Adhort. apost. synod. Christifideles
laici (30.12.1988), 31: AAS
81(1989), 448.
Jedność i
katolickość w posłudze biskupiej 65. Posłany
w imię Chrystusa jako pasterz Kościoła partykularnego, Biskup
troszczy się o powierzoną sobie część Ludu Bożego
i poprzez Ewangelię i Eucharystię stara się o to, aby wzrastał
on jako komunia w Duchu Świętym. W niej widoczne jest źródło i
fundament jedności wiary, sakramentów i rządzenia na mocy otrzymanej
władzy.77
Tym niemniej każdy Biskup jest pasterzem Kościoła
partykularnego, o ile jest członkiem Kolegium Biskupów. Do Kolegium tego
każdy Biskup włączony jest na mocy konsekracji biskupiej i
poprzez wspólnotę hierarchiczną z Głową Kolegium.78
Wynikają z tego pewne konsekwencje dotyczące posługi biskupiej,
które chociaż pokrótce należy rozważyć. Pierwsza dotyczy tego, że Biskup nigdy nie jest sam.
Jest to prawdą nie tylko w odniesieniu do jego miejsca w Kościele
partykularnym, ale również w relacji do Kościoła powszechnego z
którym łączy go sama natura episkopatu, jednego
i niepodzielonego79,
oraz w relacji do całego Kolegium Biskupów, będącego następcą
Kolegium Apostołów. Z tego powodu każdy Biskup pozostaje równocześnie
w związku z Kościołem partykularnym i Kościołem
powszechnym. Jako widzialne źródło i fundament jedności
we własnym Kościele partykularnym, każdy Biskup jest również
widzialnym ogniwem komunii eklezjalnej między swoim Kościołem a
Kościołem powszechnym. W związku z tym, wszyscy biskupi, chociaż
przebywają w różnych częściach świata, zawsze jednak,
dbając o zachowanie jedności hierarchicznej z Głową Kolegium
Biskupów i z całym Kolegium nadają konsystencję i kształt
katolickości Kościoła; jednocześnie nadają Kościołowi
partykularnemu, na czele którego stoją, ten sam charakter katolickości. “Biskup jest widzialnym źródłem i fundamentem
jedności Kościoła partykularnego powierzonego jego posłudze
pasterskiej; aby jednak każdy Kościół partykularny był w pełni
Kościołem, to znaczy lokalną obecnością Kościoła
powszechnego z jego wszystkimi istotnymi elementami, a zatem był
ukonstytuowany na obraz Kościoła powszechnego, musi w być w nim
obecny, jako właściwy mu element, najwyższa władza Kościoła:
Kolegium Biskupów «razem ze swoją Głową, Biskupem Rzymskim, a
nigdy bez niego»”.80 Zatem w komunii Kościołów biskup reprezentuje
swój Kościół partykularny, a w nim reprezentuje komunię Kościołów.
Poprzez posługę biskupią, każdy bowiem Kościół
partykularny, będący portio
Ecclesiae universalis,81
przeżywa rzeczywistość jednego-świętego Kościoła
i jest w nim obecny wymiar powszechności i apostolskości.82
66. Drugą
konsekwencją, na którą należy zwrócić uwagę jest to,
że właśnie ta łączność kolegialna, czyli
braterska komunia miłości jest źródłem gorliwości, którą
każdy biskup, z ustanowienia i nakazu Chrystusa, wykazuje w odniesieniu do
całego Kościoła i do wszystkich innych Kościołów
partykularnych. W ten sposób jego gorliwość rozszerza się również
na “te części świata, w których nie głoszono jeszcze słowa
Bożego lub w których, szczególnie z powodu znikomej liczby kapłanów,
zagraża wiernym niebezpieczeństwo odstępstwa od nakazów wiary
albo nawet utrata samej wiary”.83 Z drugij strony już same dary Boże, poprzez które
każdy Biskup buduje swój Kościół partykularny, to znaczy
Ewangelia i Eucharystia, nie tylko tworzą każdy Kościół
partykularny jako zjednoczenie w Duchu, ale również otwierają go, na
wspólnotę ze wszystkimi innymi Kościołami. Głoszenie
Ewangelii posiada bowiem wymiar powszechny i z woli Pana skierowane do
wszystkich ludzi, pozostając niezmienne we wszystkich czasach. Z kolei celebracja Eucharystii, już z samej swej
natury, podobnie jak sprawowanie wszystkich innych czynności liturgicznych,
jest kultem całego Kościoła, należy do całego Ciała
Kościoła, wyraża je i obejmuje.84
Wynika z tego obowiązek każdego biskupa, jako prawowitego następcy
Apostołów i członka Kolegium biskupiego, aby być w pewien sposób
rękojmią dla całego Kościoła (sponsor Ecclesiae).85
We jedności z Następcą
Piotra 67. Eklezjologia
komunii charakterystyczna dla Kościoła katolickiego wyraża różnorodne
relacje jedności, nie tylko w tej samej wierze, nadziei i miłości,
w tej w samej doktrynie i w sakramentach pomiędzy wszystkimi Kościołami
partykularnymi, ale również w konkretnej komunii z Biskupem Rzymu, który
jest widzialnym fundamentem jedności Kościoła. Ta rzeczywistość
przejawia się w uświęcaniu i kulcie, w doktrynie i rządzeniu,
jak przystoi na Boży plan Chrystusa, Który chciał, aby Piotr i jego
Następcy byli źródłem widzialnej jedności w celu umacniania
braci w wierze.86
Jedność Kościoła, w komunii z Natępcą
Piotra i pod jego przewodnictwem, jest przecież źródłem nadziei
na przyszłość. Zamysłem Boga jest jedność pełnej
rodziny ludzkiej i Kościół katolicki przechowuje w swojej strukturze
ten cenny dar. Taka jedność jest źródłem ufności
i nadziei jeżeli chodzi o przyszłość posłannictwa chrześcijan
w świecie. Jest ona gwarancją kontynuacji wiary i życia
Ewangelii: pełni Kościoła, który jest jeden, święty,
katolicki i apostolski, według woli Chrystusa, i który “trwa w Kościele
katolickim, rządzonym przez następcę Piotra oraz biskupów,
pozostających z nim w jedności”.87
68. Jest wiele
więzów, które łączą każdego Biskupa z posługą
Piotra. Po pierwsze: wspólnota w życiu Bożym, szczególnie poprzez
celebrację Eucharystii, fundamentu jedności Kościoła w
Chrystusie.88
Każda celebracja Eucharystii, będącej znakiem “sanctorum
communio”, czyli komunią świętych i rzeczy świętych,
według słów tak drogich starożytnym chrześcijanom,89
dokonuje się w jedności nie tylko z własnym Biskupem, ale przede
wszystkim z Papieżem i stanem biskupim, a następnie z duchowieństwem
i całym Ludem Bożym, jak wyrażają to słowa modlitwy
eucharystycznej.90
Do tego dołącza się jedność w głoszeniu
Ewangelii i w poprawności doktryny, w wierności urzędowi
nauczycielskiemu Kościoła, który sprawuje Biskup Rzymski, szczególnie
w kwestiach wiary i obyczajów. Serdeczne przyjęcie i rozpowszechnianie
papieskiego nauczania jest znakiem autentycznej wspólnoty i gwarancji jedności
w Kościele, również w celu prowadzenia Ludu Bożego ścieżkami
prawdy, szczególnie w sprawach dotyczących doktryny, które wymagają
dokładnego i specyficznego przestudiowania jeżeli chodzi o nowe
zagadnienia.91
Wreszcie, konieczna jest także jedność w
dziedzinie dyscypliny kościelnej. Jest ona znakiem komunii w prawdzie i w
życiu, z zachowaniem uzasadnionej i zgodnej z prawem różnorodności. Współpraca w ramach
posługi Piotrowej 69. Przynależność
do Kolegium Biskupów, będąca nie do pojęcia bez wspólnoty z
jego widzialną Głową, którą jest Biskup Rzymu, przybiera różne
formy uczestnictwa i sprawowania kolegialności. Z powodu przynależności do Kolegium Biskupów,
każdy biskup wykonujący swój urząd spotyka się i pozostaje
w żywej i dynamicznej łączności z Biskupem Rzymskim, Następcą
Piotra i Głową Kolegium oraz ze wszystkimi innymi braćmi w
biskupstwie rozproszonymi po całym świecie. Poprzez taką jedność
realizuje się również troska o wszystkie Kościoły
rozproszone po świecie oraz charakterystyczny dla posługi biskupiej
wymiar misji, współpracy i współdziałania misyjnego. Synod Biskupów jest specyficzną formą tej współpracy
z Papieżem. W jego ramach następuje owocna wymiana informacji i porad
oraz nakreślane są w świetle Ewangelii i doktryny wspólne
kierunki działania, które jeśli zostaną przyjęte przez Następcę
Piotra i przez niego zaproponowane całemu Kościołowi, przynoszą
korzyść dla tych samych Kościołów lokalnych. W ten sposób
pomimo różnorodności kultur i sytuacji, cały Kościół
jest skutecznie wspierany w utrzymywaniu jedności. Owocem i wyrazem tej jedności kolegialnej jest współpraca
biskupów, pochodzących ze wszystkich części świata
katolickiego, w ramach organów Stolicy Apostolskiej, w szczególności
dykasterii Kurii Rzymskiej i różnych komisji, gdzie mogą oni
skutecznie wnosić swój własny wkład jako pasterze Kościołów
partykularnych. 77
Por. CONC. OECUM. VAT. II, Const. dogm. de Ecclesia Lumen
gentium, 23; CIC can. 381§1;
CCEO can. 178. 78
Por. CONC. OECUM. VAT.
II, Const. dogm. de Ecclesia Lumen
gentium, 22; CIC can. 336; CCEO can. 49. 79
Por. S. CYPRIANUS, De
catholicae Ecclesiae uniate. 5: PL 4, 516; por. CONC. OECUM. VAT. II,
Const. dogm. Pastor aeternus de
Ecclesia Christi, Prologus: DS 3051; CONC. OECUM. VAT. II, Const. dogm. de
Ecclesia Lumen gentium, 18. 80
CONGREGATIO PRO DOCTRINA FIDEI, Litterae Communionis
notio (28.05.1992), 13: AAS 85
(1993), 846. 81
Por. CONC. OECUM. VAT. II, Const. dogm. de Ecclesia Lumen
gentium, 23. 82
Por. CONGREGATIO PRO DOCTRINA FIDEI, Litterae Communionis
notio (28.05.1992), 9.11-14: AAS
85 (1993), 844-847. 83 Por. CONC. OECUM. VAT. II, Decret. de past. Episc. mun. in Ecclesia Christus Dominus, 6; por. CONC. OECUM. VAT. II, Const. dogm. de Ecclesia Lumen gentium, 23; Decret. de past. Episc. mun. in Ecclesia Christus Dominus, 3.5. 84
Por. CONC. OECUM. VAT.
II, Const. de sacra Liturgia Sacrosanctum
concilium, 26. 85
Por. CONC. OECUM. VAT.
II, Decret. de past. Episc. mun. in Ecclesia Christus
Dominus, 6. 86
Por. CONC. OECUM. VAT. II, Const. dogm. de Ecclesia Lumen
gentium, 22-23. 87
Ibid., 8. Por. CONGREGATIO
PRO DOCTRINA FIDEI, Declaratio Dominus
Iesus (06.08.2000), 17. 88
Ibid., 26. 89
Ibid., 6. 90
CONGREGATIO PRO DOCTRINA FIDEI, Litterae Communionis
notio (28.05.1992), 14: AAS 85
(1993), 846. 91
Por. CONC. OECUM. VAT.
II, Const. dogm. de Ecclesia Lumen
gentium, 25. Wizyty “ad
limina” i stosunki ze Stolicą Świętą
70. Ważnym
wydarzeniem są wizyty ad limina,
gdyż stanowią one manifestację jedności z Papieżem i ze
wszystkimi organami Stolicy Apostolskiej. W czasie ich trwania ma miejsce
sakramentalna wspólnota sprawowania Eucharystii, wspólna modlitwa oraz
osobiste spotkanie Biskupów z Papieżem i jego współpracownikami.
Stają się one okazją do głębszego poznania, która
stawia w centrum widzialnej komunii rzeczywistość, niepokoje,
nadzieje, radości i problemy Kościołów partykularnych, w celu
ubogacenia „katolickości” i szczególnego doświadczenia jedności. W ostatnich czasach, z okazji takich wizyt, pasterze mieli
okazję do wspólnej modlitwy razem z towarzyszącymi im najbliższymi
współpracownikami z diecezji i małą grupą wiernych, podkreślając
w ten sposób prawdziwy, autentyczny i odnowiony sens wizyt “ad limina
apostolorum” pasterzy Kościołów partykularnych.92
W odpowiedziach na Lineamenta
przejawia się życzenie wielu biskupów, aby stosunki między Następcą
Piotra a biskupami diecezjalnymi, urzeczywistniające się poprzez
dykasterie Stolicy Apostolskiej i przedstawicieli papieskich, kierowały się
coraz bardziej, w ramach kompetencji, kryteriami obopólnej współpracy i
bratniego szacunku, jak również konkretną realizacją
eklezjologii komunii. Konferencje Episkopatu 71. Biskupi doświadczają
jedności z innymi Pasterzami poprzez kolegialność biskupią.
Już od czasów pierwszych chrześcijan taka rzeczywistość
komunii znajdowała swój szczególny wyraz w odbywaniu Soborów
powszechnych, jak również synodów partykularnych, tak plenarnych, jak i
prowincjalnych, które są pożyteczne także dzisiaj, równolegle z
umocnianiem się Konferencji Episkopatu. Konferencje Episkopatu, które powstały w zeszłym
wieku, znalazły szczególne miejsce w Dekrecie Christus
Dominus, natomiast w kanonach
KPK otrzymały precyzyją normatywę prawną.93
Ostatnio, idąc za wskazówkami Synodu nadzwyczajnego w 1985 roku, który
domagał się przestudiowania natury teologicznej i prawnej Konferencji
Episkopatu, Jan Paweł II ogłosił Motu proprio Apostolos
suos, które wyjaśnia i precyzuje całe zagadnienie.94
Dyrektorium Ecclesiae
imago ukazywało w pewien sposób ich naturę mówiąc:
“konferencja episkopatu została ustanowiona w tym celu, aby mogła w
obecnych czasach wnieść różnorodny i owocny wkład do
konkretnego zastosowania miłości kolegialnej. Za pośrednictwem
konferencji zostaje wyrażony w sposób doskonały duch wspólnoty z Kościołem
powszechnym i różnymi Kościołami partykularnymi między sobą”.95
72. Podczas gdy pozostaje niezmienna władza każdego
poszczególnego biskupa w jego Kościele partykularnym, “w ramach
Konferencji Episkopatu biskupi sprawują wspólnie urząd biskupi na
rzecz wiernych znajdujących się na terytorium konferencji; aby jednak
działo się to sposób zgodny z prawem i było zobowiązujące
dla poszczególnych biskupów, potrzebna jest interwencja najwyższego
autorytetu w Kościele, który za pośrednictwem prawa powszechnego i
specyficznych mandatów poddaje określone zagadnienia decyzjom Konferencji
Episkopatu”.96
“Wspólne sprawowanie urządu biskupiego odnosi się
również do funkcji doktrynalnej”.97
Biskupi zgromadzeni na Konferencji Episkopatu muszą przede wszystkim dbać
o to, żeby nauczanie powszechne dotarło do ludu im powierzonego.98
Po to, aby deklaracje Konferencji Episkopatu dotyczące doktryny zobowiązywały
wiernych do ich przyjęcia z religijnym szacunkiem, muszą być one
zatwierdzane jednomyślnie lub zatwierdzone kwalifikowaną większością
głosów, muszą otrzymać recognitio
Stolicy Apostolskiej.99
Kościoły wschodnie patriarchalne i arcybiskupie
większe mają swoje własne instytucje o charakterze synodalnym,
jak Synod patriarchalny100,
zgromadzenie patriarchalne oraz rządzą się własnymi prawami.
Kodeks Kanonów Kościołów Wschodnich mówi natomiast o zgromadzeniach
hierarchów różnych Kościołów sui
iuris.101
Istnieją też takie organizmy jak Międzynarodowe
Zebrania Konferencji Episkopatów na szczeblu kontanentalnym lub regionalnym, co
wynika z ich bliskości. Chociaż nie posiadają one kompetencji
Konferencji Episkopatu według norm prawa kanonicznego, jednakże są
pożytecznym narzędziem do nawiązania współpracy między
Biskupami w perspektywie wspólnego dobra.102
Jedność
uczuciowa i rzeczywista 73. Stosunki, które
nawiązują się między Biskupami, zarówno w ramach Synodów
patriarchalnych Kościołów wschodnich, jak i Konferencji Episkopatu,
albo też poprzez inne formy współpracy i komunii, nie mogą być
traktowane jedynie, uwzględniając ich własną naturę
teologiczną i prawną, jako sposób na biurokratyczne załatwienie
spraw wewnętrznych i zewnętrznych. Wręcz przeciwnie, w duchu
jedności między pasterzami Kościołów oraz w affectus
collegialis, który jest charakterystyczny dla sakramentalnej troski o cały
Lud Boży, powinny one budować prawdziwe doświadczenie duchowe i
prowadzić do praktykowania uczuciowej i rzeczywistej jedności. Zgromadzenia biskupie powinny więc odbywać się
w duchu wzajemnego posłuchu i troski eklezjalnej. Stanowią one momenty
odpowiedzialności pasterskiej, ewangelicznego braterstwa, współudziału
w problemach, oceny z punktu widzenia eklezjalnego i duchowego. Są to
momenty, w których biskupi kierują światło
ewangelicznej mądrości na problemy naszych czasów,
udzielając sobie wzajemnego wsparcia, które liczy na łaskę
Pana obecnego pośród tych, którzy są zgromadzeni w Jego imię
(por. Mt 18, 20) oraz na opiekę
Ducha Świętego, Który kieruje Kościołem. 74. Ta wzajemna
pomoc między biskupami, a w szczególny sposób ze strony metropolitów, może
i powinna w trudnych momentach przerodzić się w dodawanie otuchy,
pomoc w ocenie, we wzajemną poradę i ewentualnie w słuszne
braterskie upomnienie, zgodnie z Ewangelią. Niektórzy pragną, żeby na mocy braterskiej
komunii w łasce Episkopatu i w jedności Kościoła, nawiązywały
się stosunki wzajemnej pomocy między większymi i mniejszymi
diecezjami, z wykorzystaniem środków, które okażą się najwłaściwsze,
jak wymiana osób pracujących w duszpasterstwie, udzielanie kontrybutów
ekonomicznych i pomocy oraz gdy diecezje sąsiadują ze sobą
tworzenie wspólnych struktur i urzędów. Należy popierać
tworzenie insytucji „diecezji bliźniaczych”, będących Kościołami
rozproszonymi po świecie. Chodzi tu szczególnie o diecezje najbardziej
potrzebujące i nowopowstałe, co będzie znakiem troski o Kościół
powszechny. W odpowiedziach na Lineamenta
prosi się o wyjaśnienie wzajemnych odniesień, które zachodzą
w sytuacji gdy z wielu powodów, w sposób szczególny zaś ze względu
na różność Kościołów ”sui iuris” lub istnienie
prałatury personalnej czy ordynariatu polowego, różni Biskupi w obrębie
tego samego terytorium przewodniczą poszczególnym wiernym. Istnieje
potrzeba ustalenia dokładnych kryteriów, aby ułatwić dawanie
świadectwa jedności. 92
Por. CONGREGATIO PRO
EPISCOPIS, Directorium pro visitatione “ad limina” Constitutioni
apostolicae Pastor Bonus adnexum (29.06.88). 93
Por. CONC. OECUM. VAT. II, Decretum de past. episcoporum munere in Ecclesia Christus
Dominus, 37-38; CIC c.447-449. 94
Por. IOANNES PAULUS II, Litterae Apostoliche motu proprio datae Apostolos
suos (21.05.1998): AAS 90(1998),
641-658; por. CONGREGATIO PRO EPISCOPIS, Epistola
Praesidibus Conferentiarum Episcopalium missa, nomine quoque Congregationis
pro Gentium Evangelizatione (21.06.1999): AAS
91(1999), 996-999. 95
SAGRA CONGREGATIO PRO
EPISCOPIS, Directorium Ecclesiae
imago, n. 210; por. IOANNES PAULUS II, Litterae Ap. Apostolos
suos, 5. 96
IOANNES PAULUS II,
Litterae Ap. Apostolos suos,
(21.05.1998), 20: AAS 90(1998),
654. 97
Ibidem, 21:
AAS
90(1998), 655. 98
Por. Idem. 99
Por. Ibidem, 22: AAS 90(1998),
655. 100
Por. CCEO c. 110 i 152. 101
Por. CCEO c. 322. 102
Por. IOANNES PAULUS II, Litterae Ap. Apostolos
suos, 5, nota 32: AAS
90(1998), 645. II.
NIEKTÓRE
ZAGADNIENIA SZCZEGÓŁOWE Różne
typologie posługi biskupiej 75. Z odpowiedzi
na Lineamenta wyłania się
kilka kwestii, które zasługują na szczególną uwagę w celu
ich wyjaśnienia w świetle doświadczeń ostatnich lat, szczególnych
zadań, praw i obowiązków, przy poszanowaniu osobistych umiejętności
poszczególnych biskupów. Pierwsza dotyczy różnorodności
urzędu biskupiego, tak jak się ona ukształtowała w
historii i tradycji Kościoła. Wewnątrz Kościoła uwidacznia się posługiwanie
Biskupa wybranego i konsekrowanego dla służenia Kościołowi
partykularnemu. Jeden spośród Biskupów, Biskup
Rzymski, wyposażony zsostał przez Pana w szczególną funkcję.
Kościół, który jest w Rzymie, przewodniczy w miłości,
posiada szczególny prymat i, ze względu na swój specjalny związek z
apostołem Piotrem, jego Biskup jest Głową i Pasterzem Kościoła
powszechnego.103
Kierowany duchem Dobrego Pasterza, pasie on trzodę Chrystusa i utwierdza
braci w prawdzie, jako znak komunii i jedności wobec wszystkich innych Kościołów
i wyznań chrześcijańskich, wobec innych religii i całego społeczeństwa. Szczególnymi figurami biskupimi, są według
tradycji Kościoła Biskupi posiadający tytuł Patriarchy, którzy
przewodniczą katolickim Kościołom Wschodnim. Patriarsze przysługuje
szczególna cześć, jako Ojcu i Głowie swojego Kościoła
patriarchalnego.104
W katolickich Kościołach Wschodnich spotykamy również Arcybiskupów większych, którzy są Metropolitami jednej
konkretnej stolicy, uznanej przez najwyższą władzę Kościoła,
i przewodniczący Kościołowi wschodniemu sui
iuris, który nie posiada tytułu partiarchalnego.105
Arcybiskupi
i Biskupi diecezjalni lub eparchialni
są ustanowieni pasterzami swoich kościołów partykularnych. Poza Arcybiskupami i Biskupami przewodzącymi Kościołowi partykularnemu rezydencjonalnemu, są także inni Arcybiskupi i Biskupi, obdarzeni łaską i godnością biskupią, w celu posługiwania całemu Kościołowi, pozostając w szczególnej więzi z posługą Piotrową w rządzeniu Kościołem; wśród nich są Biskupi ustanowieni Kardynałami, którzy nie posiadają konkretnej stolicy. Inni współpracują z Biskupem Rzymskim w trosce o Kościół powszechny i pozostają w służbie na rzecz Stolicy Apostolskiej, zajmując urzędy w Kurii Rzymskiej, Nuncjaturach i Delegaturach apostolskich. Należy wymienić również Biskupów Metropolitów Kościołów wschodnich, którzy są
ustanowieni dla prowincji wewnątrz terytorium Kościoła
Patriarchalnego, zgodnie z normami własnego prawa partykularnego. Również
w Kościele łacińskim istnieją Metropolici, którzy stoją
na czele prowincji kościelnej, posiadając własne prawa i obowiązki
zgodnie z przepisami. Biskupi Koadiutorzy i Pomocniczy,
zarówno diecezjalni, jak i eparchalni, spełniają posługę we
własnych diecezjach czy eparchiach i przychodzą z pomocą
Biskupowi diecezjalnemu czy eparchalnemu wtedy, gdy wymagają tego okoliczności,
zgodnie przepisami prawa partykularnego. To proste wyliczenie obrazuje bogatą różnorodność
ministerium biskupiego w Kościele powszechnym i partykularnym, z punktu
widzenia teologicznego i instytucjonalnego. Biskupi
emeryci 76. Dzisiaj w
znaczny sposób powiększyła się liczba Biskupów, którzy z powodów
przewidzianych przez prawo zostali odwołani z urzędu biskupiego. Wiele
razy powracał problem ich większego udziału w życiu kościelnym. Biskupi emeryci, pozostając dalej członkami
Kolegium Biskupów, zachowują prawo/obowiązek uczestniczenia w aktach
Kolegium w sposób przewidziany przez prawo.106
Ponadto mając na uwadze ich doświadczenie
pasterskie, powinno się zasięgać ich rady w sprawach natury ogólnej.
Aby mogli być oni zorientowani w sprawach większej wagi, powinno się
wysyłać im z wyprzedzeniem dokumenty Stolicy Apostolskiej oraz ze
strony Biskupa diecezjalnego Biuletyn diecezjalny i inne dokumenty. Z racji na
ich kompetencje w określonych dziedzinach, mogą być oni mianowani
członkami dodatkowymi Dykasteriów Kurii Rzymskiej oraz ich konsultorami; w
przypadkach przewidzianych w Statutach Konferencji Biskupów, mogą być
oni wybierani jako członkowie Synodu Biskupów; jeżeli w statutach
Konferencji nie jest przewidziany ich udział z głosem decydujący,
mogą uczestniczyć oni w jakimś posiedzeniu, czy komisji
badawczej.107
W odpowiedziach na Lineamenta
życzono sobie, aby wszystko, co jest przewidziane przez prawo, było
wiernie stosowane. Prosi się, aby żadnemu Biskupowi emerytowi nie
zabrakło stosownej emerytury i, aby szukać odpowiednich rozwiązań,
które nie dopuszczą do wyizolowania tych Biskupów i będą
sprzyjały ich pełnej żywotności eklezjalnej. Należy zwrócić uwagę na biskupów w podeszłym
wieku i schorowanych, którzy stanowią w Kościele i pośród
wiernych przykład miłości Chrystusa oraz poświęcenia
życia posłudze, modlitwie i cierpieniu. Porada współbraci biskupów może być
ponadto dużą pomocą i ulgą w momencie, gdy przyjdzie czas
zrezygnowania z urzędu. Dzięki mądrości innych Biskupów,
okazaniu z ich strony zrozumienia i dodaniu otuchy w tym trudnym momencie przeżycia
ludzkiego i duchowego, decyzje dotyczące własnej przyszłości
będą mogły być podjęte z pogodą i ufnością
w Bożą Opatrzność. Wybór
i formacja Biskupów 77. Niektóre odpowiedzi na Lineamenta dotykają problemu konsultacji poprzedzającej nominację
Biskupów, aby poprzez nie faworyzować wybór kandydata, który będzie
najbardziej odpowiedni do misji jaka jest dla niego przeznaczona. Ze względu na szczególną odpowiedzialność
związaną z posługiwaniem biskupim, bierze się coraz bardziej
pod uwagę stosowność różnych incjatyw na
rzecz nowomianowanych biskupów. W ostatnich latach zostały dla nich
zorganizowane różne zajęcia formacyjne, aby mogli oni przygotować
się lepiej do wykonywania posługi z punktu widzenia teologicznego,
pasterskiego, kanonicznego, duchowego i administracyjnego. Poprzez
odpowiednie programy formacji stałej jest także promowana niezbędna
aktualizacja doktrynalna, duszpasterska i duchowa zebranych razem Biskupów, aby
wzrastała ich jedność kolegialna oraz skuteczność
duszpasterska w poszczególnych diecezjach. Mając ponadto
na uwadze zwyczajne jak i poważne decyzje jakie muszą podejmować
Biskupi, odczuwa się konieczność zachęcania ich do tego, aby
znaleźli odpowiedni czas na medytację i kontemplację pośród
codziennych zajęć związanych z posługiwaniem, gdy pilność
spraw kołacze do drzwi serca, a troska pasterza domaga się nabożnego
zatrzymania i słuchania głosu Ducha w ciszy duszy. ROZDZIAŁ IV
BISKUP
W SŁUŻBIE
SWOJEGO KOŚCIOŁA Bibliczny
obraz mycia nóg: J 13,1-16 78. U szczytu
swojego życia, kiedy Jezus podejmuje ostatni etap swojej drogi paschalnej,
aby w sposób wolny ofiarować się Ojcu i nas zbawić, staje przed
swoimi uczniami jako sługa wszystkich. W umyciu nóg, Jezus pozostawił nam obraz miłości
służebnej aż do oddania życia, jako modelu dla prawdziwych
uczniów Ewangelii. Przykład Chrystusa wymaga kontynuowania Jego postawy:
“Dałem wam bowiem przykład, abyście i wy tak czynili, jak Ja
wam uczyniłem” (J 13, 15). Ten
gest pokornego sługi, który każdy Biskup winien powtarzać w sposób
rytualny w Wielki Czwartek podczas sprawowania Wieczerzy Pańskiej, związany
jest z posługą miłości, z przykazaniem nowym wzajemnej miłości
(por. J 13, 34-35); objawia się
on jako znak, który ma swoje spełnienie w śmierci ofiarnej na Krzyżu.
Służba, miłość, Eucharystia, krzyż i
zmartwychwstanie są ściśle związane w życiu Jezusa, w
Jego nauczaniu i przykładzie pozostawionym dla Kościoła, w Jego
pamiątce. W świetle wspomnianego obrazu św. Jana posługa
Biskupa w jego Kościele partykularnym jawi się jako służba
miłości, a jego osoba jest figurą Chrystusa - sługi braci. Z
takimi uczuciami Jezus wykonał ten gest; wykonał go również jako
znak nadziei, wiedząc, że Ojciec dał Mu wszystko w posiadanie
oraz że od Ojca wyszedł i do Niego wraca, oczekując, że
ujrzy znowu swoich uczniów po święcie Paschy (por. J
13, 3). W ten sposób również Biskup w pokorze swojej posługi będzie
głosił słowami tą samą nadzieję, będzie
sprawował sakramenty, będzie je urzeczywistniał pośród
swojego ludu, pochylając się pokornie nad wszystkimi wiernymi
potrzebującymi pomocy. I.
BISKUP W SWOIM KOŚCIELE
PARTYKULARNYM Kościół
partykularny 79. Specyficzne
zadanie posługi biskupiej nabiera szczególnej wagi i konkretności w
Kościele partykularnym, dla którego biskup diecezyjny jest wybierany i
konsekrowany. Urząd biskupi precyzuje się jako pasługa dla Kościołów
partykularnych rozproszonych po świecie, w których i poczynając od których
(“in quibus et ex quibus”) istnieje jeden i jedyny Kościół
katolicki.108
Wzajemna relacja pomiędzy tożsamością
i reprezentowaniem, która stawia Biskupa w centrum Kościoła
partykularnego wyrażona została w słowach św. Cypriana:
“Musisz wiedzieć, że Biskup jest w Kościele i że Kościół
jest w Biskupie i że jeśli ktoś nie jest z Biskupem, nie jest również
w Kościele”.109
W ten sposób cała posługa Biskupa odnosi się do jego Kościoła,
który obejmuje jego samego i posiada szereg elementów komunii i jedności
z Kościołem powszechnym. Z drugiej strony, nie można mówić
o Kościele partykularnym bez odniesienia do jego pasterza. Można wytłumaczyć
czym jest Kościół partykularny, wychodząc od potrójnego urzędu
biskupiego uświęcania, nauczania i rządzenia, który splata się
z wymiarem profetycznym, kapłańskim
i królewskim Ludu Bożego.110
Z tego powodu, jak przypomniało Dyrektorium Ecclesiae
imago, biskup “musi zharmonizować w sobie samym aspekty brata i ojca,
ucznia Chrystusa i nauczyciela wiary, syna Kościoła i w pewnym sensie
również jego ojca, sam będąc ministrem nadprzyrodzonego
odrodzenia chrześcijan”.111
Tajemnica,
która zbiega się w Biskupie razem z jego ludem 80. W osobie
Biskupa, złączonego ze swoim ludem, zbiegają się cechy wspólnoty
kościelnej. W nim wyraża się jedność
trynitarna, ponieważ staje się on znakiem “Ojca”; jest obecnością
Chrystusa, “głową, oblubieńcem i sługą”; jest
“ekonomem” łaski i człowiekiem Ducha. W osobie Biskupa
urzeczywistnia się komunia apostolska,
która czyni go świadkiem żywej tradycji Ewangelii, związanej z
sukcesją apostolską. Jest w nim obecna jedność
hierarchiczna, która włącza go w charyzmat Piotrowy, tak jak apostołowie
byli złączeni z Piotrem w Jerozolimie. W łasce jego urzędu nauczycielskiego, kapłańskiego
i pasterskiego konkretyzuje się komunia Kościoła partykularnego,
który znajduje w nim punkt jedności pomiędzy prezbiterami, różnymi
parafiami i zgromadzeniami lokalnymi, które w komunii z nim stają się
„legalne”. Jest on ponadto animatorem jedności charyzmatów i posług
innych wiernych Chrystusie, konsekrowanych i świeckich, którzy znajdują
w nim podstawę jedności i siłę misjonarską. Także w osobie Biskupa wyraża się wzajemność
pomiędzy Kościołem powszechnym i Kościołami
partykularnymi, które są otwarte jedne na drugie, będąc “portiones
Ecclesiae”112
w jednym, świętym, katolickim i apostolskim Kościele, który
zaistniał przed nimi i ucieleśnia się w tych konkretnych wspólnotach
historycznych, terytorialnych i kulturowych. Słowo, Eucharystia,
wspólnota 81. W Dekrecie Christus
Dominus o pasterskich zadaniach Biskupów w Kościele znajdujemy
teologiczne ujęcie obrazu Kościoła partykularnego w następujących
słowach odnoszących się do diecezji: “Diecezję stanowi część
Ludu Bożego, powierzona pieczy pasterskiej Biskupa i współpracujących
z nim kapłanów, tak by trwając przy swym pasterzu i zgromadzona przez
niego w Duchu Świętym przez Ewangelię i Eucharystię,
tworzyła Kościół partykularny, w którym prawdziwie obecny jest
i działa jeden, katolicki i apostolski Kościół Chrystusowy”.113
Elementy, które budują Kościół
partykularny wokół Biskupa dadzą się streścić w następujących
podstawowych zasadach eklezjologii Nowego Testamentu.114
a) Głoszenie
Ewangelii jako obecność Chrystusa i Jego Słowa. To Słowo
stwarza Kościół. Kościół rodzi się przede wszystkim
ze Słowa; jest on “creatura Verbi”, w ożywiającym podmuchu
Ducha Świętego. Kościół zaczyna wtedy istnieć
rzeczywiście jako “ecclesia”, wspólnota zwołana poprzez Słowo
Ewangelii; jest uformowany i jakby kształtowany przez Słowo głoszone
i przyjmowane z wiarą, stale proklamowane, jak nauczają nas Dzieje
Apostolskie (por. Dz 2, 42n). Dlatego
istotą Kościoła jest liturgiczne głoszenie Słowa,
ewangelizacja i katechizacja, w ożywiającej mocy Ducha Świętego. b) Tajemnica
Wieczerzy Pańskiej lub Eucharystia, która czyni Kościół. To
Chrystus jest Głową i Oblubieńcem Kościoła, a
Eucharystia sakramentalną pamiątką śmierci i
zmartwychwstania Chrystusa w chwale, która czyni Kościół jednym,
świętym, katolickim i apostolskim. c) Takie zgromadzenie, konkretyzujące się również
we “wspólnotach małych, biednych i rozproszonych”, zakłada i
stwarza życie teologalne: miłość, nadzieję i miłosierdzie,
to znaczy chrześcijańską egzystencję, która wyraża się
w jedności między wiernymi i w ich misji. Eucharystia pozostaje źródłem
i szczytem życia Kościoła.115
W tych trzech znakach da się zauważyć trzy
podstawowe cechy charakterystyczne bycia chrześcijaninem. Kościół
bowiem dzięki swojej widzialnej więzi z niewidzialnym Mistrzem i z
jego Duchem otrzymuje Słowa Ewangelii, sprawuje misterium Wieczerzy Pańskiej
i żyje w miłości za pośrednictwem tej samej wiary i tej
samej nadziei. 103
Por. CONC. OECUM. VAT. II, Const. dogm. de Ecclesia Lumen
gentium, 22-23, cum notis. 104
Por. CONC. OECUM. VAT. II, Decretum de Ecclesii orientalibus catholicis Orientalium
ecclesiarum, 9; CCEO, cc. 55-56. 105
Por. CCEO cc. 151-152. 106
Por. KPK kan. 336; 337; 339. 107 CONGREGATIO PRO EPISCOPIS, Normae In vita Ecclesiae sui Vescovi che cessano dall’ufficio (31.10.1988); PONTIFICIUM CONSILIUM PRO INTERPRETATIONE LEGUM, Responsio (3.12.1991): AAS 83(1991) 1093. 108
Por. CONC. OECUM. VAT.
II, Const. dogm. de Ecclesia Lumen
gentium, 23. 109
S. CYPRIANUS, Epistola 69,8: PL 4, 418-419: “Unde scire debes Episcopum in
Ecclesia esse et Ecclesiam in Episcopo, et si quis cum Episcopo non sit, in
Ecclesiam non esse”. 110
Por. CONC. OECUM. VAT.
II, Const. dogm. de Ecclesia Lumen
gentium, 9-13. 111
SAGRA CONGREGATIO PRO EPISCOPIS, Directorium Ecclesiae
imago (22.02.1973), 14. 112
Por. CONC. OECUM. VAT. II, Const. dogm. de Ecclesia Lumen
gentium, 23. 113
CONC. OECUM. VAT. II, Decretum de pastorali episcoporum munere in Ecclesia Christus
Dominus, 11; por. CIC can. 368; CCEO can. 177. 114
Por. CONC. OECUM. VAT.
II, Const. dogm. de Ecclesia Lumen
gentium, 26. 115
Por. CONC. OECUM. VAT. II,Constitutio de sacra Liturgia, Sacrosanctum
Concilium, 10.
Jeden, święty,
katolicki i apostolski 82. Kościół
partykularny nosi w sobie całą złożoną rzeczywistość
Kościoła jako Ludu Bożego, jako że obejmuje wszystkich
ochrzczonych w ich wielorakiej i absorbującej rzeczywistości kapłańskiej,
proroczej i królewskiej, przy jednoczesnej różnorodności urzędów
i charyzmatów. Chodzi tutaj o lud naznaczony łaską sakramentów,
ustanowiony jako Kościół w Chrystusie i w Duchu na chwałę
Ojca. Ale jest to również lud pielgrzymujący, zakorzeniony tu i teraz
w jakiejś ziemi, historii i kulturze. Kościół partykularny jest stale wzywany do porównywania
się z bogactwem Kościoła powszechego, które on sam uaktualnia,
uobecnia i czyni aktywnym. Jest Kościołem lokalnym, partykularnym, ale
ukierunkowanym na eskatologiczny plan, który zawiera: jedność
w życiu teologalnym, w posłudze, w sakramentach, w życiu, w
misji, we wspólnocie z Piotrem; świętość
poprzez życie bogactwem Ewangelii i dojrzałe doświadczenie darów
Ducha Świętego; katolickość
jako serdeczną jedność ze wszystkimi, w otwartości na
powszechność Kościoła i na jego różnorodne bogactwa,
zdolne do zintegrowania się we wzajemności; apostolskość,
na mocy tradycji wiary i życia sakramentalnego, która pochodzi od apostołów,
docierając na mocy nakazu misyjnego aż do granic świata i trwając
do końca czasów. Kościół o
ludzkiej twarzy 83. Jeśli
Kościół jest miejscem, w którym zbiega się element Boski i
ludzki, jego Boskim korzeniem jest Przenajświętsza Trójca, ale jest
on również polem i winnicą Boga, zasadzoną na tej ziemi; jako
lud pielgrzymujący ma swoje miejsce, historię, teraźniejszość
i przyszłość. Kościół partykularny posiada swoje
tradycje, czasami również liturgiczne, zachowuje ślady historii
zbawienia dawnej i obecnej, dzięki którym żyje i ukierunkowuje się
na przyszłość. Należy docenić tą ziemską rzeczywistość
Kościoła partykularnego, który żyje tu i teraz. Wszystko to po
to, aby zrozumieć do końca jego istnienie, działanie, bogactwo, słabości
oraz jego potrzeby w perspektywie ewangelizacji i dawania świadectwa. Jako
Kościół partykularny ma on ponadto świadomość bycia w komunii
w rzeczach świętych i między świętymi w niebie i na
ziemi, co stanowi prawdziwą i wielką “communio
sanctorum”. Kościół jest ponadto wspólnotą osób i
oblicz ludzkich, w której każdy jest niepowtarzaly i gdzie żadna
indywidualność nie jest niszczona. Oblicza wskazują na konkretność
doświadczenia życiowego osób, mężczyzn i kobiet w każdym
wieku i w każdej sytuacji. W tym “Kościele oblicz ludzkich” da się
odczytać konkretne przesłanie, pilną potrzebę obecności,
ewangelizacji, świadectwa, propozycję dialogu, prośbę o
autentyczność. Za każdym razem, gdy ma się na myśli Kościół
partykularny, nie należy zapominać konkretnych twarzy, dlatego, że
w nich odbija się żywy obraz Chrystusa. Paweł VI przypominał,
że “Kościół powszechny ucieleśnia się w sposób
rzeczywisty w Kościołach partykularnych, które z kolei składają
się z jednej czy drugiej konkretnej części ludzkości, które
porozumiewają się swoim językiem i tworzą własne
dziedzictwo kulturowe, wyrastające z określonego ludzkiego podłoża”.116
W rzeczywistości bowiem każdy Kościół
partykularny ma również swoje szczególne oblicze, ludzkie i geograficzne,
które wpływa również na określoną organizację
duszpasterstwa. Istnieją diecezje, które obejmują zaludnione
nowoczesne miasta; inne rozciągają się na dużych
terytoriach, do których trudno jest dotrzeć pasterzowi. Kościół
powszechny, Kościół partykularny 84. Dokument
Kongregacji Nauki Wiary Communionis notio,
mający na celu precyzację niektórych walorów i ograniczeń
eklezjologii komunii i eklezjologii eucharystii, pragnął racjonalnie
sprecyzować niektóre aspekty pełni i ograniczeń Kościoła
partykularnego, aby odpowiadał on swej autentycznej perspektywie
katolickiej. Tak na przykład
ostrzega przed ideą Kościoła partykularnego, ukazującą
komunię pojedynczych Kościołów w sposób, który osłabiałby,
na poziomie widzialnym i instytucjonalnym, koncepcję jedności Kościoła.
“Dochodzi się wówczas do stwierdzenia - mówi dokument -, że każdy
Kościół partykularny jest kompletnym podmiotem, a Kościół
powszechny powstaje z wzajemnego uznania się Kościołów
partykularnych. To jednostronne ujęcie eklezjologiczne, redukujące nie
tylko pojęcie Kościoła powszechnego, lecz także Kościoła
partykularnego, wykazuje niewystarczające zrozumienie pojęcia
komunii.”117
Aby nie zagrozić jedności w jej wymiarze
powszechności, w tym samym Dokumencie znajdujemy następujące wyjaśnienie:
“w Kościele nikt nie jest obcy: szczególnie w sprawowaniu Eucharystii każdy
wierny znajduje się w swoim Kościele, w Kościele Chrystusa”.118
Każdy wierny przynależący,
lub nie do danej diecezji, parafii, czy wspólnoty partykularnej, podczas
celebracji Eucharystii ma się czuć zawsze w swoim Kościele.
Rzeczywiście, pomimo, że należy się do jakiegoś kościoła
partykularnego, w którym ktoś został ochrzczony, żyje, czy też
uczestniczy w życiu Chrystusa, przynależy on w jakimś sensie do
wszystkich Kościołów partykularnych.119
Ta tajemnica jedności jest powierzona urzędowi
Biskupa w koniecznym odnoszeniu Kościoła partykularnego do Kościoła
powszechnego. 85. W tej części
Ludu Bożego, wspólnota przynależąca do jednej rodziny Bożej
przeżywa w sposób pełny swoją relację z Królestwem
Chrystusowym, w którym zespolone są wszystkie dobra katolickości,120
objawione w Kościele Pięćdziesiątnicy.121
Odniesienie do Kościoła Jerozolimskiego sprawia,
że każdy Kościół posiada konieczną więź z
Piotrem, głową tego Kościoła początków. Ta więź
nadaje każdemu Kościołowi poprzez sukcesję apostolską
biskupów charakteru apostolskiego. Komunia w jednym Kościele i w
pojedynczych Kościołach zakłada również jedność w
charyzmacie Piotra, a więc komunię ze wszystkimi innymi Kościołami
rozrzuconymi po świecie. W takim zamyśle jedności powszechnej i różnych
aspektów partykularnych rozpościera się jakby zmysł trynitarny,
który przypieczętowywuje i kształtuje istnienie każdego Kościoła
w Kościele katolickim i ich wzajemne relacje. Nie jest więc bez
znaczenia sytuacja społeczna, kulturalna i historyczna każdego Kościoła.
W rzeczywistości Kościołów lokalnych rozproszonych po świecie
Kościół powszechny realizuje tajemnicę jedności i
pojednania wszystkich w Chrystusie. Znakiem i poręczycielem tej komunii
wszystkich członków Kościoła partykularnego jest osoba Biskupa. 116 PAULUS VI, Adhortatio apost. Evangelii nuntiandi (08.12.1975), 62: AAS 68(1976), 52. 117
CONGREGATIO PRO DOCTRINA FIDEI, Litterae Communionis
notio (28.05.1992), 8; AAS
85(1993), 842. 118
Ibid., 10: AAS
85(1993), 844. 119
Por. Idem. 120
Por. CONC. OECUM. VAT.
II, Const. dogm. de Ecclesia Lumen
gentium, 9. 13. 121
Por. CONGREGATIO PRO DOCTRINA FIDEI, Litterae Communionis
notio (28.05.1992), 9; AAS
85(1993), 843. II. JEDNOŚC
I MISJA W KOŚCIELE
PARTYKULARNYM We jedności z
prezbiterium 86. Koniecznym
aktem komunii jest złączenie sakramentalne prezbiterium wokół
swojego Biskupa. Według najstarszych tekstów tradycji, jak choćby w
przypadku Ignacego z Antiochii, Biskup jest istotną częścią
Kościoła partykularnego. Między Biskupem i prezbiterami istnieje
“communio sacramentalis” w kapłaństwie
służebnym czyli hierarchicznym, uczestnictwo w jedynym kapłaństwie
Chrystusa, a więc, aczkolwiek w innym stopniu, uczestnictwo w jedynym posługiwaniu
eklezjalnym wynikającym ze święceń i w jedynej misji
apostolskiej. Na mocy tego, kooperując w posługiwaniu
biskupim, prezbiterzy “gromadzą rodzinę Bożą, jako braci ożywionych
duchem jedności”.122
W duchu Soboru Watykańskiego II, Jan Paweł II
uwypuklił fakt przynależności prezbiterów do Kościoła
partykularnego, stanowiący fundament bogatej teologii i duchowości:
“Konieczne jest, aby kapłan miał świadomość, że
fakt jego przynależności do Kościoła partykularnego stanowi,
poprzez swoją naturę, element kwalifikujący go do życia
duchowością chrześcijańską. W tym sensie prezbiter
znajduje właśnie w swojej przynależności i oddaniu Kościołowi
partykularnemu źródło do właściwego odczytywania znaczenia
rzeczy, kryteria do oceny i działania, które kształtują, zarówno
jego misję pasterską jak i jego życie duchowe”.123
Do prezbiterium diecezjalnego należą również
wszyscy prezbiterzy Instytutów życia konsekrowanego i Stowarzyszeń
życia apostolskiego. Żyją oni według własnych charyzmatów w
jedności i komuni z Kościołem partykularnym i uczestniczą w
jego misji. W nim oddają do dyspozycji wszystkich bogactwo darów duchowych
i trud apostolski charakterystyczny dla ich zgromadzeń. W ten sposób Kościoły
partykularne mogą się ubogacać w zakresie charyzmatów “na
podobieństwo” Kościoła powszechnego, do którego odwołują
się niektóre instytucje ponaddiecezjalne.124
Wymiar uniwersalności jest bowiem wpisany w komunię
ze wszystkimi Kościołami i w samą naturę posługiwania
prezbitera, który posiada misję powszechną.125
87. Sobór
Watykański II określił wzajemne relacje między biskupem i
prezbiterami, używając różnych słów i obrazów. Nazwał
biskupa “ojcem” prezbiterów,126
ale również połączył wezwanie do ojcostwa duchowego z
wezwaniem do braterstwa, przyjaźni, do koniecznej współpracy oraz
porady. Aczkolwiek jest prawdą, że kapłani otrzymują łaskę
sakramentalną poprzez posługę biskupa, która to łaska dana
im jest w perspektywie współpracy z biskupem na rzecz misji apostolskiej.
Ta sama łaska łączy prezbiterów z różnymi funkcjami właściwymi
posługiwaniu biskupiemu, w szczególny sposób jeżeli chodzi o służbę
Ewangelii Jezusa Chrystusa dla nadziei świata. Na mocy tej więzi
sakramentalnej i hierarchicznej prezbiterzy, nieodzowni współpracownicy i
doradcy, przyjmują, odpowiednio do swoich możliwości, obowiązki
i troski biskupa, co powoduje, iż jest on obecny w poszczególnych wspólnotach.127
Relacja sakramentalno-hierarchiczna wyraża się w
nieustannym dążeniu do rzeczywistej jedności biskupa z członkami
swojego prezbiterium i nadaje konsystencję oraz i sens wewnętrznej i
zewnętrznej postawie biskupa wobec swoich kapłanów. Miejscem w którym
realizuje się ta jedność jest Rada kapłańska, która
reprezentując prezbiterium, jest senatem Biskupa i pomaga mu w kierowaniu
diecezją, aby mogło wzrastać jak najobficiej dobro wszystkich
wiernych. Zadaniem biskupa jest zasięganie jej rady i chętne wysłuchiwanie
jej opinii.128
Szczególna troska o kapłanów 88. Będąc
wzorem dla trzody (por. 1 P 5, 3),
biskup dany jest przede wszystkim dla swojego kleru, któremu jawi się jako
przykład modlitwy, myślenia kościelnego, zapału
spostolskiego, poświęcenia się duszpasterstwu oraz współpracy
ze wszystkimi wiernymi. Na biskupie przede wszystkim spoczywa odpowiedzialność
za uświęcanie swoich prezbiterów i za ich stałą formację.
W świetle tych duchowych wymogów, winien on zorganizować posługę
prezbiterów w sposób jak najbardziej adekwatny. Ma on czuwać codziennie
nad tym, żeby wszyscy kapłani wiedzieli i konkretnie odczuwali, że
nie są sami oraz że nie zostali opuszczeni, ale czuli się członkami
“jedynego prezbiterium kapłańskiego”. Z odpowiedzi na Lineamenta
wyłania się wniosek, że ponieważ kapłani mają
potrzebę odniesienia duchowego, właśnie w Biskupie winni znajdować
swoją podporę. Biskup, jako ojciec i pasterz, wyraża i promuje
relacje, zarówno osobiste jak i kolektywne, ze swoimi księżmi, angażując
ich w sposób odpowiedzialny w prace w Radzie kapłańskiej lub w innych
spotkaniach formacyjnych o charakterze duszpasterskim i duchowym. Każdy
podział pomiędzy biskupem a prezbiterami stanowi powód do skandalu
dla wiernych, a przez to nie czyni orędzia wiarygodnym; natomiast w znaku
braterstwa wykonywanie władzy staje się naprawdę służbą.
Ponadto biskup, ustanawiając głębokie relacje ze swoimi kapłanami,
poznaje zdolności każdego z nich i w ten sposób jest w stanie
wyznaczać im zadania, które są dla nich najodpowiedniejsze. Urząd i współpraca
diakonów 89. We wspólnocie
Kościoła partykularnego uczestniczą diakoni, zarówno ci z
perspektywą prezbiteriatu, jak i stali. Służą oni Biskupowi
i Kościołowi partykularnemu w ramach wypełniania posługi głoszenia
Ewangelii, służby Eucharystii, oraz posługi miłości.129
Jeśli chodzi o diakonów wyświęconych nie
do kapłaństwa, ale do posługi, jest rzeczą pewną,
że ze względu na ich stopień hierarchiczny w sakramencie kapłaństwa,
są oni ściśle związani z biskupem i jego prezbiterium.130
Dlatego biskup jest pierwszą osobą, która odpowiada za rozpoznanie
powołania kandydatów,131
za ich formację duchową, teologiczną, duszpasterską. Biskup,
będąc świadomy potrzeb pasterskich oraz warunków rodzinnych i
zawodowych, powierza im takie zadania, aby byli oni w sposób organiczny włączeni
w życie Kościoła partykularnego i nie zaniedbywali stałej
formacji oraz aby postępowali w swojej specyficznej duchowości.132
Seminarium i
duszpasterstwo powołań 90. Z
fundamentalnego znaczenia prezbiterów i diakonów w Kościele
partykularnym, rodzi się również pierwszorzędna troska Biskupa o
duszpasterstwo powołań kapłanów i diakonów, ze szczególną
dbałością o Seminarium, określane często w tradycji kościelnej
jako źrenica oka pasterza. Seminarium jako miejsce i środowisko wspólnotowe,
gdzie wzrastają, dojrzewają i kształcą się przyszli
prezbiterzy, jest znakiem tej nadziei, którą żyje Kościół
partykularny wobec przyszłości. W obliczu niedostatecznej ilości powołań w
Kościele, który nie może obyć się bez pełni posługi
kapłańskiej aby móc celebrować słowo i sakramenty, w sposób
szczególny Eucharystię i odpuszczanie grzechów, potrzeba odwagi aby
proponować życie w kapłaństwie. Dlatego, również jako
specyficzne świadectwo nadziei, do najważniejszych zadań biskupa
zalicza się pielęgnowanie powołań oraz bezpośrednie
zainteresowanie się integralną formacją przyszłych kapłanów,
zgodnie z rozporządzeniami Magisterium. Taka sytuacja wymaga od Biskupa
osobistego poznania tych, którzy mają otrzymać święcenia
kapłanów i diakonów. Dzisiaj należy ponownie z ufnością zalecać
otaczanie szacunekiem powołań do kapłaństwa, we współpracy
z rodzinami, parafiami, osobami konsekrowanymi i ruchami kościelnymi oraz
wspólnotami. Kościół, w którym brakuje niezębdnego odniesienia
do wyświęconego kapłana, ryzykuje utratę swojej tożsamości.
Nie można więc hipotyzować istnienia wspólnoty chrześcijańskiej,
która obyłaby się bez posługi prezbitera w perspektywie
nauczania, rządzenia i sakramentów, szczególnie pokuty, namaszczenia
chorych i Eucharystii. W odniesieniu do innych
urzędów 91. Obok
prezbiterów i diakonów Kościół wykonuje swoją misję również
poprzez inne ustanowione posługi, funkcje i urzędy. Uwzględniając
tę wielość potrzebne jest, aby Biskup popierał różne
posługi, dzięki którym Kościół jest w stanie czynić
dobro. Mogą one być powierzane zarówno osobom konsekrowanym, jak i
wiernym świeckim, na mocy wspólnego powołania i misji, która rodzi
się ze chrztu i z bierzmowania oraz w mocy poszczególnych talentów, które
każdy z radością oddaje na służbę Ewangelii. I wyłania się potrójna posługa eklezajlna,
powiązana z potrójną godnością ochrzczonych w Ludzie Bożym:
z urzędu profetycznego rodzą się ewangelizacja i
katechizacja, czerpiące ze słuchania Słowa; z urządu
kapłańskiego promieniują posługi związane z
celebracją liturgii, jak również kultu duchowego w życiu
codziennym oraz modlitwa, aby życie stało się darem, adoracją
w Duchu i prawdzie; z urządu królewskiego
wyłanieją się wszystkie posługi, które służą
Królestwu Bożemu w świecie, w strukturach społecznych, w
rodzinie, w fabrykach, ze wszystkimi konkretnymi formami miłości, działalności
społecznej oraz zdrowej i zaangażowanej “miłości
politycznej”. Jeśli w tym wszystkim istnieje komunia, to wówczas
działa i objawia się siła Trójcy Przenajświętszej, którą
jest miłość oraz we wzajemnej jedności odnawia się
nadzieja. Troska o życie
konsekrowane 92. Uprzywilejowanym określeniem Kościoła
Oblubienicy Słowa - jak od samego początku było powiedziane w
adhortacji apostolskiej postsynodalnej Vita
consecrata - oraz jego integralną częścią złożoną
“w samym sercu Kościoła jako decydujący element jego misji”133
jest życie konsekrowane. Za jego przyczyną i w różnorodności
jego form zostają w pewien sposób urzeczywistnione w świecie i
ukazane jako wartości absolutne i eschatologiczne cechy Jezusa, który
żył w czystości, ubóstwie i posłuszeństwie. Cały
Kościół jest wdzięczny Trójcy Przenajświętszej za dar
życia konsekrowanego. To pokazuje, że życie Kościoła
nie wyczerpuje się w strukturze hierarchicznej, i nie ogranicza się
jedynie do stanu kapłańskiego i do wiernych świeckich. Odnosi się
ono do szerszej, bogatszej i bardziej wyartykułowanej struktury
fundamentalnej, której chciał sam Chrystus, a która posiada charakter
charyzmatyczno-instytucjonalny i zawiera w sobie życie konsekrowane.134
Życie konsekrowane pochodzi od Ducha i jest jego istotnym
darem dla życia i świętości Kościoła. Pozostaje
ono obowiązkowo w relacji hierarchicznej ze stanem kapłańskim, zwłaszcza
z Papieżem i z Biskupami. W adhortacji apostolskiej Vita
consecrata Jan Paweł II przypominał, że różne Instytuty
życia konsekrowanego i Stowarzyszenia życia apostolskiego są powiązane
z Następcą Piotra szczególną więzią jedności, w
której jest również zakorzeniony ich charakter powszechny i
ponaddiecezjalny.135
Biskupom w łączności z Papieżem, jak mówi
dokument Mutuae relationes, Chrystus -
Głowa powierza zadanie “zaopiekowania się charyzmatami zakonnymi,
tym bardziej, że sama niepodzielność służby pasterskiej
sprawia, że przyczyniają się one do doskonałości
owczarni. W ten sposób popierając życie zakonne i chroniąc je,
przy jednoczesnym uwzględnieniu jego charakterystyki, biskupi wykonują
prawdziwe dzieło pasterskie.”136
W adhortacji postsynodalnej Vita consacrata jest zawsze
obecny postulat rozwijania wzajemnych relacji pomiędzy Konferencjami biskupów
oraz Przełożonymi wyższymi i ich Konferencjami, w celu sprzyjania
bogactwu charyzmatów i działania dla dobra Kościoła powszechnego
i partykularnego. Osoby konsekrowane, gdziekolwiek się znajdują,
realizują swoje powołanie dla Kościoła powszechnego w określonym
Kościele partykularnym, gdzie są obecne i odgrywają znaczące
role. W sposób szczególny, z uwagi na ściśle wewnętrzny
charakter profetyczny życia konsekrowanego, jest ono w każdym Kościele
partykularnym żywym głosem Ewangelii nadziei, wymownym świadectwem
prymatu Boga w życiu chrześcijańskim oraz mocą jego miłości
w słabości ludzkiej rzeczywistości.137
Stąd też wynika znaczenie harmonijnego rozwoju duszpasterstwa
diecezjalnego, współpracy pomiędzy biskupem a osobami konsekrowanymi.138
Kościół jest wdzięczny wielu biskupom, którzy
na przestrzeni jego historii aż do dnia dzisiejszego, cenili do tego
stopnia życie konsekrowane jako szczególny dar Ducha Świątego dla Ludu Bożego, że sami zakładali
rodziny zakonne, spośród których wiele jeszcze służy aktywnie
Kościołowi powszechnemu i Kościołom partykularnym. Ponadto
fakt, że biskup troszczy się o to aby Insytuty zakonne żyły
w wierności swoim charyzmatom, jest powodem nadziei dla nich samych, zwłaszcza
dla Instytutów, które przeżywają trudności.139
122
CONC. OECUM. VAT. II, Const. dogm. de Ecclesia Lumen
gentium, 28. 123
IOANNES PAULUS II, Adhort. apost. postsyn. Pastores
dabo vobis (25.03.1992), 31: AAS
84(1992), 708. 124
Por. CONGREGATIO PRO
DOCTRINA FIDEI, Litterae Communionis
notio (28.05.1992), 16; AAS
85(1993), 847-848. 125
Por. CONC. OECUM. VAT.
II, Decr. de presbyt. ministerio et vita Presbyterorum
ordinis, 10; IOANNES PAULUS II, Adhort. apost. postsyn. Pastores dabo vobis (25.03.1992), 32: AAS 84(1992), 709-710; Litterae Encyclicae Redemptoris missio (07.12.1990), 67: AAS 83(1991), 329-330. 126
Por. CONC. OECUM. VAT.
II, Const. dogm. de Ecclesia Lumen
gentium, 28. 127
Ibidem. 128
Por. Ibidem, 7; por. CIC, c. 495. 129
Por. CONC. OECUM. VAT.
II, Const. dogm. de Ecclesia Lumen
gentium, 29. 130
Por. Ibidem, 29. 41. 131
Por. IOANNES PAULUS II, Adhort. apost. postsyn. Pastores
dabo vobis (25.03.1992), 65: AAS
84(1992), 770-772. 132
Por. CONGREGATIO DE INSTITUTIONE CATHOLICA et CONGREGATIO PRO CLERICIS,
Declaratio coniuncta Diaconatus permanens (22.02.1998): AAS 90(1998), 835-842; CONGREGATIO DE INSTITUTIONE CATHOLICA, Ratio
fundamentalis institutionis diaconorum permanentium, Institutio diaconorum: AAS
90(1998), 843-879; CONGREGATIO PRO CLERICIS, Directorium pro ministerio et
vita diaconorum permanentium Diaconatus
originem: AAS 90(1998), 879-927. 133
IOANNES PAULUS II, Adhort. ap. postsynod. Vita
consecrata (25.03.1996), 3; AAS
88(1996), 379. 134
Por. Ibidem, 29; CONC.
OECUM. VAT. II, Const. dogm. de Ecclesia Lumen
gentium, 44. 135
Por. IOANNES PAULUS II, Adhort. ap. postsynod. Vita
consecrata (25.03.1996), 47; AAS
88(1996), 420-421. 136
SACRA CONGREGATIO PRO
RELIGIOSIS ET INSTITUTIS SAECULARIBUS ET SACRA CONGREGATIO PRO EPISCOPIS,
Note directivae Mutuae relationes
(14.05.1978), 9c: AAS 70(1978),
479. 137
Por. IOANNES PAULUS II,
Adhort. ap. postsynod. Vita consecrata
(25.03.1996), 84.88; AAS 88(1996),
461-462.464. 138
Por. Ibidem, 48:
AAS 88(1996),
421-422; SAGRA CONGREGATIO PRO EPISCOPIS, Directorium Ecclesiae imago (22.02.1973), 207. 139
Por. IOANNES PAULUS II,
Adhort. ap. postsynod. Vita consecrata
(25.03.1996), 48-49; AAS 88(1996),
421-423. Zaangażowany i
odpowiedzialny laikat 93. Sobór
Watykański II, Zgromadzenie generalne zwyczajne Synodu Biskupów z 1987
roku oraz kolejna adhortacja Jana Pawła II Christifideles
laici, w szeroki sposób potraktowały tematykę powołania i
misji wiernych świeckich w Kościele i w świecie.140
Godność chrztu, za sprawą którego uczestniczą oni w kapłaństwie
Chrystusa, oraz szczególny dar Ducha Świętego, nadają im ich własne miejsce w Kościele
i zgodnie z ich możliwiściami wzywają do udziału w zbawczej
misji, którą Kościół realizuje z nakazu Chrystusa aż do
skończenia świata. Wierni świeccy ponoszą własną
charakterystyczną odpowiedzialność chrześcijańską
w wielu dziedzinach, między innymi na polu życia i rodziny, polityki,
świata zawodowego i społecznego, ekonomii, kultury, nauki, sztuki,
życia międzynarodowego i środków masowego przekazu. Prowadząc wieloraką działalność,
wierni świeccy łączą talent osobisty i nabyte kompetencje w
celu dawania klarownego świadectwa wiary w Jezusa Chrystusa. Świeccy zajęci sprawami doczesnymi winni żyć
nadzieją teologalną (por. 1 P
3, 15). Z gorliwością winni oddać się pracy na tej ziemi,
gdyż ona ożywia ich oczekiwanie na “nową ziemię”.141
Są oni w stanie wywrzeć silny wpływ na kulturę, poszerzając
tym samym jej perspektywy i horyzonty nadziei. Tak postępując
oddają specjalną usługę Ewangelii i samej kulturze. Jest to
konieczne, zważywszy iż w naszych czasach trwa dramat rozdziału
pomiędzy nimi. Z kolei, jeśli chodzi o środki społecznego
przekazu, wywierające duży wpływ na mentalność ludzi,
to właśnie wierni świeccy obarczeni są specjalną
odpowiedzialnością za uczciwe popularyzowanie przez nie wartości
etycznych. W odpowiedziach na Lineamenta,
zaleca się Biskupom, aby w celu uniknięcia wypowiedzi nie na temat lub
milczenia wobec pojawiających się problemów tworzyli “forum”, w
ramach którego świeccy mogliby zabierać głos zgodnie ze swoim własnym
charyzmatem świeckim, z ich kompetencjami, wypełniając w ten
sposób lukę pomiędzy Ewangelią a współczesnym społeczeństwem. 94. Chociaż
świeccy, z powołania, zajmują się głównie sprawami
doczesnymi, nie można zapominać, że przynależą oni do
tej samej wspólnoty kościelnej i że stanowią w niej większość.
Po Soborze Watykańskim II rozwinęły się nowe formy
odpowiedzialnego udziału świeckich, mężczyzn i kobiet, w
życiu poszczególnych wspólnot diecezjalnych i parafialnych. Biorą
oni udział w różnych radach duszpasterskich, odgrywają rosnącą
rolę w wielorakich funkcjach, jak na przykład w animacji liturgii czy
katechezy, są zatrudnieni w szkołach jako nauczyciele religii
katolickiej, itp. Pewna ilość świeckich decyduje się
również na czasowe, a nawet dozgonne poświęcenie się tym
zadaniom. Oczywiście owa współpraca wiernych świeckich jest
cenna dla potrzeb “nowej ewangelizacji”, zwłaszcza tam, gdzie zauważa
się niedostateczną ilość ministrów wyświęconych. Refleksja
nad wiernymi świeckimi musi dotyczyć także sprawy konieczności
ich odpowiedniej formacji. Z drugiej strony jest oczywiste, że Biskup musi
podtrzymywać, zwłaszcza na gruncie duchowym, osoby współpracujące
ściślej w misji kościelnej. Specjalne miejsce w formacji wiernych świeckich winno
być zarezerwowane dla nauki społecznej Kościoła tak, aby ona
oświecała i pobudzała ich do pracy na rzecz sprawiedliwości
i dobra powszechnego, do którego mają się przyczyniać poprzez
dzieła i posługi, jakich domaga się społeczeństwo.
Dlatego staje się konieczne promowanie szkół diecezjalnych, w
których prowadzi się formację społeczną i polityczną,
stanowiącą nieodzowne narzędzie duszpasterskie. Z odpowiedzi na Lineamenta
wyłania się i to, że dorośli świeccy o dobrej formacji
nie tylko doktrynalnej ale i eklezjalnej, są nieodzowni dla posługi
ewangelizacji. Bez tych świeckich istnieje zagrożenie, że w
niektórych regionach ustanie misja ewangelizacyjna Kościoła,
szczególnie tam, gdzie odczuwa się brak kapłanów i świeccy spełniają
rolę ministrów pomocniczych. W wielu miejscach nabiera dużego
znaczenia figura katechisty. Potrzebna jest dogłębna formacja
doktrynalna, duszpasterska i duchowa w celu uformowania dobrych katechistów
oraz operatorów duszpasterskich. Chodzi o osoby zdolne do pracy w diecezji i w
parafiach, które prowadziłyby autentyczną działalność
na polu kościelnym, a także w wielu innych sferach, gdzie Ewangelia
powinna stać się zaczynem współczesnego społeczeństwa
jako znak przemiany i nadziei. Ze strony Biskupów i kapłanów, wymagane
jest większe zaufanie w stosunku do świeckich, którzy często
czują się niedoceniani i jako osoby dojrzałe w wierze chcieliby
brać większy udział w życiu i dziełach diecezji,
szczególnie w dziedzinie ewangelizacji. |